Różanki moje

29.06.12, 18:31
nie wiecie, co może być zacz? Kolor nieprzekłamany.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/d2u26q6QnRig5NwCEB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/R01YoUixx8xqLL5UOB.jpg
    • lellapolella Re: Różanki moje 29.06.12, 22:30
      jedyne, co mi przyszło, to "Barock" ale to tak na szybko
      rozarium.org/2010/08/30/roza-barock/
      • dorkasz1 Re: Różanki moje 30.06.12, 15:25
        U mnie przekwitnięta 'Golden Celebration' wygląda podobnie.
        • yoma Re: Różanki moje 02.07.12, 09:22
          Dzięki, będę guglać. Dla mnie to "bladołososiowa z Falenicy".

          A właśnie, bo ona nieznacznie zmienia kolor. Zaczyna bardziej żółtawa, potem się robi bladołososiowa, a kończy na różowawej stronie.
          • dorkasz1 Re: Różanki moje 02.07.12, 15:52
            Tak robi 'Charles Austin'. Idę swojego pooglądać. Nie mogę sfocić, bo baterie mi się ładuję.
            • leloop Re: Różanki moje 02.07.12, 16:01
              moje roze nic nie robia bo dla odmiany znow pada :]
            • yoma Re: Różanki moje 02.07.12, 16:23
              Guglłam i no, no.... podobne. Przy okazji znalazła mi się taka strona, jeśli się komu przyda:

              www.baumschule-boysen.de/rosenliste.html
              nie wiem, co to znaczy Beetrose, ale kojarzy mi się z beetroot, czyli burakiem :) Róża buraczana, nawet nieźle brzmi...
              • yoma Re: Różanki moje 02.07.12, 16:31
                Patrzcie, jaka fajna

                do 120 cm wzrostu, bardzo pełna, mocno i słodko pachnąca...

                www.baumschule-boysen.de/Rosenbilder/comte-de-chambord.jpg
                • dorkasz1 Re: Różanki moje 02.07.12, 19:44
                  Mam taką koleżankę. Nie jestem w niej zakochana. Brzydko przekwita, zostawia po sobie bałagan. Mary Rose jest zdecydowanie bardziej porządna pod tym względem.
                  • lellapolella Re: Różanki moje 02.07.12, 20:22
                    co to znaczy "zostawia bałagan"? Że śmieci? Ja to uwielbiam:)
                    • yoma Re: Różanki moje 03.07.12, 08:39
                      Ja też. To prawie jak kąpiel w płatkach róż :)
                      • dorkasz1 Re: Różanki moje 03.07.12, 08:55
                        Nie, nie. To nie tak jak New Dawn, która robi dywan z płatków albo Schnewittchen. Ja właśnie takie lubię. Ona przekwita i zasycha na krzaku w takie bure mumie, których jak nie oberwiesz, to siedzą jak brudne gałgany. Nawet burza ich nie strąca.
                        • yoma Re: Różanki moje 03.07.12, 09:04
                          Aaaaa....
                        • leloop Re: Różanki moje 03.07.12, 10:12
                          Ona przekwita i zasycha na krzaku w takie bure mumie
                          > , których jak nie oberwiesz, to siedzą jak brudne gałgany.
                          tak robi właśnie ta moja co to nie wiem co ona jest. myślałam, ze to jakaś jej osobista przypadłość ale widzę, ze niektóre tak maja.
                        • lellapolella Re: Różanki moje 03.07.12, 10:46
                          takich też nie lubię , fakt, upierdliwe są
                          • dorkasz1 Re: Różanki moje 03.07.12, 14:45
                            Ano. Szczególnie, że róże (nikt nie wie dlaczego :))) kwitną w szczycie sezonu, kiedy ja mam najmniej czasu.
Pełna wersja