andziaos 03.07.12, 23:46 ciekawe co jutro zastanę w ogródku....nie wiem czy lecieć po nocy i nakrywać dynie... ale takie grzmoty, że chyba się nie odważę.... buuu. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: ała - grad ! 04.07.12, 05:38 Też po południu i wieczorem przeszła burza, podlało. W innej części miasta podobno grad padał. Trzeba zobaczyć co nowego na działce. Wczoraj zdążyłam jeszcze poobcinać łepki kamiennych gożdzików z nasionami. W samą porę okazało się. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: ała - grad ! 04.07.12, 07:56 U nas burza od dwóch dni z małymi przerwami.Leje niemiłosiernie,z sałaty pewnie nic już nie zostało a taka piękna była:( Odpowiedz Link
bei Re: ała - grad ! 04.07.12, 08:34 ech...u nas wczoraj pogradowalo. Najbardziej poszatkowalo róże:( Odpowiedz Link
leloop Re: ała - grad ! 04.07.12, 08:57 a u mnie nieustająco siąpi. to momentami nie jest mżawka tylko takie mokre drobinki falują sobie w powietrzu. wystarczająco dużo tego, żeby wszystko było dokumentnie wilgotne, mokre, obślizgłe, gnijące, ciamkające ... :( Odpowiedz Link
lellapolella Re: ała - grad ! 04.07.12, 13:52 u mnie w nocy ulewy, w dzień do przyjęcia ale wilgotność 120%. Grzybowa pogoda. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: ała - grad ! 04.07.12, 16:07 Z Twojej okolicy znajoma forumka melduje , że maślaki są. Lubisz zbierać? Odpowiedz Link
lellapolella Re: ała - grad ! 04.07.12, 17:27 Lubię, Senka, zbierać wszystko ale obierać nie cierpię, dlatego maślaki zostają w lesie, no i amatorów nie ma na nie, zeby się poswięcać;) Kurki się zaczęły, na razie mieliśmy zupę z. Odpowiedz Link
leloop Re: ała - grad ! 04.07.12, 22:35 maślaki zbieram, jedyne po kurkach, które rozpoznaje bez trudu. i nie obieram :) Odpowiedz Link
andziaos Re: ała - grad ! 05.07.12, 00:52 Ja też jedynie maślaków i kurek mogę być pewna. Ale uwielbiam obierać maślaki. No zboczenie jakieś jak nic:) A d wa lata temu nad Bugiem po wejściu do lasu siadłam sobie na mchu i tylko ciachałam to co było w zasięgu ręki. I to co ładniejsze sztuki. Maślaków więcej niż mrówek było:) Odpowiedz Link
yoma Re: ała - grad ! 05.07.12, 09:36 Od tygodnia się na kurwki wybieram, ale za gorąco... Kanie mam nadal. Odpowiedz Link
lellapolella Re: ała - grad ! 05.07.12, 11:49 ja bym może i pokonała obrzydzenie obieralnicze ale w domu jada się tylko twarde grzyby;) Kurde, prawdziwka na masełku... Odpowiedz Link
yoma Re: ała - grad ! 05.07.12, 12:28 Mam z łońskiego roku, chcesz? Wyrósł pod jałowcem, nie zauważyliśmy i zmumifikował się, od marca go podziwiam :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: ała - grad ! 05.07.12, 14:33 Byłam w lesie. Poza jagodami nic nie ma. Nawet muchomorów ani innych psiurków. Sucho u mnie w lesie, ziemia bardzo przepuszczalna, więc wszystkie deszcze przepuściła, a grzybów nie wydała. Odpowiedz Link
yoma Re: ała - grad ! 05.07.12, 16:15 A jak było w zeszłym roku? Mokro jak pierun, wszyscy myśleli, że grzyby będą na chłopa, a tu psinco, wygniły czy co. Przekonałyście mnie, idę jutro do lasu, żeby nie wiem co. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: ała - grad ! 05.07.12, 22:11 Nie dosyć, że grzybów nie był, to na dodatek głupia baba! mało psa nie wykończyłam. Godzina 13 żarówa jak nie wiem co, a moja Ruda, to już nie młódka - 12 lat skończy w sierpniu. Tak się biedna umęczyła, że pod koniec wzięłam ją na ręce. Odpoczęła chwilkę i jakoś się dokolebałyśmy do domu. Odpowiedz Link
andziaos Re: ała - grad ! 09.07.12, 00:11 I znowu grad :/ Z piorunami w dodatku .... ech. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: ała - grad ! 09.07.12, 04:47 O kurczę, grad nie potrzebny. Przyszła z południa. Olbrzymia, czarna chmura.Deszcz zacinał prawie poziomo, balkon po sam sufit mokry. Podlewało godzinkę, poprawiło jeszcze po małej przerwie. Do rana wyparowało, ledwie malutkie kałuże widać. Wysuszonej ziemi potrzebny ten deszcz był. Trzeba zobaczyć, jak działka przetrzymała. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: ała - grad ! 09.07.12, 15:09 Dzialka bez szkód żadnych. Przeciwnie, woda wsiąkła i grządki o więcej wołają. Natomiast w beczce... wody nic nie naleciało.No, może parę cm. Chyba był taki power deszczowy, że zamiast spokojnie sciekać z dachu do rynny, odbijało. Ale cyrk. Oczyściłam, wyplewiłam, spulchniłam. Został mi jeszcze porządek w truskawkach, ale to na osobną wizytę sobie zostawiłam. Praży - padłam. Poobcinalam sztywne ,suche łodygi kamiennych gożdzików a pod spodem zieleniutko:) Niech się wzmacniają. Groszku jeszcze na jedno podejście wystarczy, jak w takim tempie będę pałaszowała ;) No, co ja zrobię, że uwielbiam. Odpowiedz Link
yoma Re: ała - grad ! 09.07.12, 16:23 Ja też, więc już dawno nie mam groszku :) Aha, wyłazi mi cóś. Niewątpliwie cebulowe. Niepodpisane, więc są dwie możliwości: albo samo przyszło (?) albo miało wyleźć na przyklad w kwietniu i nie wylazlo, więc wyrwałam tabliczkę z obrzydzeniem. Ciekawe, co to. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: ała - grad ! 09.07.12, 16:43 Jak wyjdzie, będzie niespodzianka :) Mnie wyłazi pietruszka siana drugi raz. W poprzek poprzedniej, więc sobie nie wadzą :) Odpowiedz Link