hesperia1 07.08.12, 17:06 Czy jak zobaczyłam żmiję na działce to mam się spodziewać że ona tam mieszka na stałe,śpi,je uprawia seks i będzie miała małe żmijki?Czy raczej przypełzła tylko na chwilę żeby wylegiwać się na nagrzanych płytach? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
horpyna4 Re: Żmija 07.08.12, 17:29 Na pewno mieszka gdzieś blisko. Może nawet z całą rodziną... Kilka, a może kilkanaście lat temu niedaleko Suchej Beskidzkiej szłam sobie drogą z lasu do pobliskiej szosy. Droga była nieco wgłębiona, a u góry tej bocznej "ścianki wykopu", pod nawisem darni, kłębiły się w dużej ilości żmije zygzakowate. Zauważyłam je dlatego, że były na wysokości moich oczu - z góry, spoza drogi nie było ich widać. A były tam właśnie działki. Rozumiem, że u ciebie też była żmija zygzakowata? Nie poczciwy zaskroniec, ani miedzianka? Bo u znajomej na działce zamieszkał zaskroniec w kompoście. Odpowiedz Link
leloop Re: Żmija 07.08.12, 17:48 Hes, nie boj się ona nie jest tam po to, żeby rzucić się Wam do gardeł ;) wchodząc na działkę tupcie, drgania wypłosza ja do sąsiadów. u nas tez są żmije, żyjemy sobie w pełnej symbiozie, nie wchodzimy sobie w paradę. latem unikamy stosów nagrzanych kamieni i już. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Żmija 07.08.12, 19:30 Fakt, nigdy nie udało mi się zobaczyć żmii na połoninach bieszczadzkich. Bo był tam ruch, ludzie szli szlakiem i dla żmij takie warunki są zbyt stresujące. Natomiast w tychże samych Bieszczadach widywałam żmije na niewielkich łączkach w pobliżu potoków, gdzie nikt nie zakłócał im spokoju. Odpowiedz Link
leloop Re: Żmija 07.08.12, 19:48 dlatego dobrze jest wędrować z kijem, służy on nie tylko do podpierania się ale chyba nawet bardziej do stukania w podłoże na terenie żmijogennym. w przypadku ugryzienia gnać do najbliższego szpitala w celu podania surowicy. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Żmija 07.08.12, 19:59 One są strasznie płochliwe. Jedyne na co trzeba uważać, to żeby nie nadepnąć na taką wygrzewającą się. Ale tak do końca nie jestem pewna czy to na pewno była żmija zygzakowata, a nie zaskroniec. Patrzyłaś jej na głowę? U mnie są takie okazy zaskrońców: Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Żmija 07.08.12, 20:38 Żmija,jestem pewna.Zabrałam dziś przyjaciółkę z dziećmi na działkę.Wpadły z rumotem wielkim i jedna z dziewczynek o mały włos nadepnęłaby ją:(Wpakowałam dzieciaki do altanki a my zaczęłyśmy tupać.Odpełzła na działkę sąsiada.Kajetan nie zaczepi żmii bo wie czym to grozi,boję się że mógłby ją nadepnąć przypadkiem.Trochę się martwię:( Odpowiedz Link
bei Re: Żmija 07.08.12, 22:32 U nas tez bytują, szczęsciem na skalkach , w ogrodzie nie mamy skalniaka wiec mam nadzieję, ze niekomfortowe warunki dla nich mamy. Moze psa sobie spraw....narobi tupotu lapami i zmiaj sama się wyeksmituje.... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Żmija 07.08.12, 22:45 Najlepiej patrzeć na oczy. Zaskroniec ma okrągłe źrenice, co widać zresztą na zdjęciu. Żmija podłużne pionowe, jak u kota. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Żmija 08.08.12, 08:13 Mogłyśmy się dokładnie przyjrzeć,miała pionowe źrenice i piękny zygzak.Gdybym pamiętała o aparacie spokojnie zrobiłabym jej zdjęcie. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Żmija 07.08.12, 22:41 Dorosły, zdrowy człowiek słusznej wagi przeżyje i bez surowicy. Co innego dziecko, bo liczy się masa ciała. Ja zaczęłam olewać żmije, jak przekroczyłam 70 kg. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Żmija 08.08.12, 08:04 Niedawno u nas też mąż widział żmiję. Poszedł rąbać drewno, a ona wylegiwała się na słoneczku na drewnie i o mało co jej nie wziął do ręki, bo łapał klocek a ona zwiała. Odpowiedz Link