29.09.12, 12:12
kto chce? Otwieram bank prosem włosistym- jednoroczne, niewysokie, do 50 cm, bardzo ładne. Jak się zrobi rozsadę(ja wysiałam po prostu w foliaku w rządku) doskonałe do zatykania dziur(i do bukietów)
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mb/mc/xb7f/6hCfgN1BcglgnndTvX.jpg
Obserwuj wątek
    • leloop Re: nasiona 29.09.12, 14:38
      a nie włosowate ?
      a jak mu się zbiera te nasiona ? bo mam i to straszna drobnica na tych pajęczych witkach :]
      • lellapolella Re: nasiona 29.09.12, 15:00
        może i włosowate;)
        też mi się zdawało, że drobnica ale zauważyłam, że jest jej coraz mniej, czyli się osypuje, a potem, że wiatr obrywa końcówki, czyli schnie na żywca... Pozbierałam te końcówki, rzuciłam na talerz nad piecem i potem po prostu osmykiwałam nad papierem. Powiem Ci, że dobrze szło a też miałam obawy, ze to będzie zajęcie dla Kopciuszka;)
        Leloop, czy tobie coś wyszło z nasion tych przetacznikowców wirginijskich? Może już pytałam ale nie pamiętam:P U mnie tytoń tylko i myślę, czy nie kupić nasion.
        • leloop Re: nasiona 29.09.12, 20:24
          > Leloop, czy tobie coś wyszło z nasion tych przetacznikowców wirginijskich?
          a siałam ? ;P
          Lella, podobnie jak ze wszystkim, był moment, ze widziałam, ze prawie wszystko mi wschodzi a potem przyszedł ślimakowy armagedon i zostały tylko te co ślimorom kością w gardle stawało :(
          wiesz ja mam gdzieś zapisane co siałam ale gdzie to jest ??? ja działam na 3 kompach bo co chwile ktoś mi zabiera mój, nie wiem w którym co mam :/ dzisiaj odkryłam coś co się zwie Google Drive, samodzielnie bez pytania synchronizuje dokumenty, które wrzuca mu się do jego folderu, tzn. sam pobiera fiszki i wrzuca je do magazynu w sieci.
          • yoma Re: nasiona 29.09.12, 20:54
            Bardzo nie lubię, jak maszyna robi coś bez pytania, no ale ja konserwa jestem. Leloop, przetacznikowiec wirginijski to jest to, co u mnie nad tym Horpyna robiła wykład nt. różnicy w osadzeniu liści u przetacznika i przetacznikowca :)
            • leloop Re: nasiona 29.09.12, 21:27
              > Bardzo nie lubię, jak maszyna robi coś bez pytania,
              Yoma, źle zrozumiałaś. ona synchronizuje WYŁĄCZNIE dokumenty, które jej wcześniej wrzucisz do jej folderu i vice versa dokumenty, które tworzysz w necie i wrzucasz do Document Google automatycznie przenosi na twardy dysk. czyli wykonuje cala te robotę typu kopiuj, wklej, wrzuć na pendrajwa czy inna cholerę.
              • yoma Re: nasiona 29.09.12, 21:50
                a chyba że tak,to hau hau.
    • iza1973 Re: nasiona 29.09.12, 16:54
      Jeśli można to ja poproszę trochę nasion. Jako początkująca, chętnie podzielę się nasionami nasturcji oraz groszku szerokolistnego. Na razie nic więcej nie mam.

      ------------------------------------------
      finansekobiecareka.blox.pl
    • yoma Re: nasiona 29.09.12, 18:46
      App nasion, mam tytoń. Taki wielki, prawdziwy, do palenia i zwijania na udzie. Nasiona znaczy. To one chyba powinny zmarznąć w zimie, byle nie za bardzo, prawda?
      • lellapolella Re: nasiona 29.09.12, 19:14
        Iza, nie ma problemu, już wiem, że jedna porcja więcej. Jak się ktoś jeszcze zdecyduje, to proszę się sprężać, bo przyjdzie przymrozek i będzie pozamiatane;)
        Jest jeszcze na zbyciu jedna porcja nasion białej odętki.
        Ja, wstyd się przyznać, nie zbieram nasion, gdy nie muszę, dlatego jak kto podejrzewa, że coś mam wartego pokusy, to proszę dać głos odpowiednio wcześniej;)
        Yoma, nie sądzę, żeby tytoń potrzebował zimna, ten hodowlany jednoroczny jest. To się chyba uprawia podobnie jak pomidory. A gdzieś Ty wogle wsiąkła? Byłaś w Wirginii?
        • yoma Re: nasiona 29.09.12, 19:49
          Nieee, w Ciechanowie, po czym już wróciwszy musieliśmy pojechać z powrotem do Ciechanowa, albowiem chłop zapomniał w Ciechanowie tornistra, ale dzięki temu oprócz Szmita w Ciechanowie zwiedziłam jeszcze taką szkółkę w Sokołówku pod Ciechanowem i tytoń wysępiłąm tamże :)

          Mój tok rozumowania jest taki: tytoń ozdobny się sam sieje, to tytoń użytkowy też się powinien sam siać, ale że w Wirginii jest jednaj ciut cieplej niż w Warszawie, to się powinny schłodzić, a nie zmrozić. Źle rozumuję?
          • newill6 Re: nasiona 30.09.12, 06:37
            ...ach ....przypomniał mi sie widoczek z wakacji ze wsi mazowieckiej.......przy chałupach konstrukcje drewniane a na nich rozścielone liście suszącego się tytoniu...sam nie wiem czemu wówczas nie skusiłem się na liścia:)
            • horpyna4 Re: nasiona 30.09.12, 09:12
              To ja we wsiach mazowieckich dużo tytoniu nie widywałam, za to ogromne ilości w okolicach Augustowa. Tyle, że jakieś 40 lat temu.

              To znaczy, liście suszyły się nawet nie na specjalnych konstrukcjach, tylko wisiały na sznurach na drewnianych chałupach, tworząc piękne girlandy na ścianach. A było tego naprawdę dużo, bo w Augustowie była fabryka papierosów.
              • yoma Re: nasiona 30.09.12, 19:28
                Nie mam drewnianej chałupy... pan dał mi też cztery liście i suszę je na sznurku do ziół.
        • iza1973 Re: nasiona 30.09.12, 18:39
          Super. Na nasiona odętki też reflektuję, jeśli nie ma innych chętnych. wyślę maila.
          • leloop Re: nasiona 01.10.12, 08:37
            Izo1973,
            a może w zamian coś byś napisała o swoim ogrodzie, chyba rozumiesz konwencje :)
            podpisano : Szefowa
            • iza1973 Re: nasiona 01.10.12, 13:59
              Jako "nowa" witam wszystkich i już się poprawiam:)
              Ogród dopiero powstaje. Działkę na pojezierzu brodnickim kupiłam 4 lata temu, kawał pola w przepięknym miejscu. ok 3000 m. W zeszłym roku została ogrodzona i zaczęłam pierwsze nasadzenia. Plan jest taki, że rośliny ozdobne + warzywnik będą w pasie 1-1,5 m wzdłuż 2 boków, na trzecim boku (tak mniej więcej) będą kiedyś drzewka owocowe, a czwarty bok będzie pusty - za siatką jest piękne pole pszenicy. Jeszcze w jednym miejscu będzie kilka brzózek. Cała reszta zostanie obsiana koniczyną (najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, teraz ziemia jest orana i odchwaszczana), bo rzadziej trzeba kosić niż trawę, a wygląda też dobrze. Tym bardziej, że na działkę jeżdżę tylko w weekendy.
              Mniej więcej na środku jest budowany dom - na razie rekreacyjny, ale kiedyś bardzo bym chciała się tam przeprowadzić. Jak budowa się kiedyś skończy, to pewno część roślin zmieni miejsce, ale jeszcze nie wiem co i jak, bo to będzie pewno za 2-3 lata. Wyzwanie przede mną duże, bo gleba co prawda urodzajna, ale piekielnie zbita - jak nie pada robi się skorupa, jak pada - błoto. Glebę rozluźniam piaskiem, ale lekko nie jest. Latem jest mocne słońce, a jesienią - wieje, że hej. Dobrze się składa, że gospodarz od którego działkę kupiłam mieszka obok, buduje mi dom i do tego wykonuje wszystkie konieczne prace (choćby orka), z którymi nie daję rady sama. Albo może kogoś polecić. A wnuk gospodarza ma za zadanie regularnie podlewać wszystkie rośliny, więc ten problem mam też z głowy :)
              Na działkę wybieram rośliny bez kolców (żadnych iglaków), raczej omijam kolor żółty, łatwe w uprawie, a przede wszystkim te które mi się podobają :) Zresztą to i tak "w praniu" okazuje się, którym roślinom pasują takie a nie inne warunki. Nie zatrudniam żadnych projektantów czy ogrodników, sama kombinuję, dużo czytam w necie i próbuję. Na razie największa wpadka miała miejsce w zeszłym roku: z 23 drzewek owocowych przyjęło się dosłownie 1: baloty miały być owinięte sznurkiem biodegradowalnym, ale sznurek się nie rozłożył. Reklamację mi uznali i w zamian dostałam inne rośliny. Z drzewkami owocowymi może spróbuję za 2 lata.
              Myślę, że ładnie zrobi się na wiosnę, gdy koniczyna wzejdzie i rośliny trochę podrosną. W tym roku dominuje łyse pole na środku, ale doczekałam się pierwszych tulipanów, a z warzywnika - cukinii, buraczków, marchewki i pomidorków koktajlowych :) A najważniejsze - mam ogromną frajdę i odskocznię od miejskiego życia.
              • leloop Re: nasiona 01.10.12, 15:55
                milo nam, prosimy czesciej :)
                • dorkasz1 Re: nasiona 01.10.12, 17:49
                  Co do owocowych sadzonych w ubiegłym roku, to ja mimo że nie miałam żadnego problemu z balotami (sadziłam z gołym korzeniem), skuteczność miałam podobną. Taki to chyba był rok. Nie najlepszy dla drzewek owocowych. Powodzenia.
                  • se_nka0 Re: nasiona 01.10.12, 19:01
                    Cześć Izo. Piękne wyzwanie Cię czeka. Pomalutku dasz radę, a obserwuj dobrze, co mają sąsiedzi w ogrodach i sadach. Skoro u nich rośnie, znaczy, że nadaje się na tamtejszą glebę. Plany piękne, serdecznie życzę ich spełnienia. Dopingować Cię nie trzeba, bo już wiesz jak smakują plony ze swojej działki ;) :)
                    • lellapolella Re: nasiona 01.10.12, 19:20
                      jeśli tam za miedzą rośnie piękna pszenica, to ziemia musi dobra:))
                      • iza1973 Re: nasiona 01.10.12, 19:56
                        ziemia jest dobra, ale najlepiej póki co daje sobie z nią radę pług :) dlatego zaczynam sadzenie od pasa wzdłuż ogrodzenia. u mnie rok temu też jeszcze rosła pszenica (była siana, żeby nie weszły chwasty), ogrodzenie było robione po żniwach.
                        • leloop Re: nasiona 01.10.12, 20:07
                          tam jakies madre ludzie mieszkaja :)u mnie rok temu też jeszcze rosła
                          > pszenica (była siana, żeby nie weszły chwasty),
                          to tam jakies madre ludzie mieszkaja ;)
                    • iza1973 Re: nasiona 01.10.12, 19:52
                      Aktualnie najbardziej tęsknię za chwilą, gdy będę mogła niespiesznie zasiąść na tarasie z książką, czytać i co jakiś czas patrzeć dookoła... Ale to, jak jest teraz też mnie kręci i to bardzo :) Smak pierwszego własnego pomidorka bezcenny. Sąsiednie działki (tylko 4, bo to dosyć odludna okolica) są zdecydowanie rekreacyjne, chyba jestem pierwsza z warzywnikiem, nie licząc mojego gospodarza. U sąsiadów właśnie podpatrzyłam koniczynę zamiast trawy i też tak zrobię jak oni.
                      • lellapolella Re: nasiona 01.10.12, 20:06
                        Aktualnie najbardziej tęsknię za chwilą, gdy będę mogła niespiesznie zasiąść na
                        > tarasie z książką, czytać i co jakiś czas patrzeć dookoła..

                        nie chcę Cię, Iza, pozbawiać złudzeń ale ten czas nie nadejdzie nigdy, chyba, że taras będzie kryty i zasłonisz okna;) Mam taki taras, książkę nawet też i co ją wezmę do ręki, to rzucam i biegnę coś wyrwać, podwiązać lub obrać z robali:P
                        • leloop Re: nasiona 01.10.12, 20:08
                          > nie chcę Cię, Iza, pozbawiać złudzeń
                          mialam to samo napisac co Lella :)
                          • iza1973 Re: nasiona 01.10.12, 20:14
                            Ten sezon był taki: co usiadłam na chwilę (na leżaku), to zaraz wstawałam - nie mogłam nerwowo wytrzymać, że dookoła tyle roboty (głównie chwasty i niekończące się przekopywanie i sprzątanie) i ruszałam do boju. Raz jak sobie solennie obiecałam, że tym razem olewam i się relaksuję z książką, to okazało się, że zapomniałam okularów - zostały na kwaterze;).
                            • andziaos Re: nasiona 01.10.12, 20:58
                              iza1973 napisała:

                              > Raz jak sobie solennie obiecałam, że tym razem olewam i się relaksuję z książką, to okazało się, że zapomniałam okularów - zostały na kwaterze;).

                              Zemsta badyli:) Witaj.
                            • yoma Re: nasiona 01.10.12, 21:11
                              Iza, nie słuchaj ich, kraczą Kasandry :) jej Bohu udawało mi się usiąść na p.o. tarasu z książką. Inna rzecz, że od jakiegoś czasu męczę książczydło,które się daje czytać tylko w łóżku, bo grube. Ale przynajmniej próbowałam :)
                              • dorkasz1 Re: nasiona 01.10.12, 21:50
                                A mnie się w tym roku zdarzyło czytać na tarasie. Po jednej stronie miałam wyplewioną rabatę z różami, po drugiej zarośnięty zielnik. Doszłam już do takiego etapu, że czytam bez okularów, bo ręce mam za krótkie. A jak czytam bez okularów, to z pewnej odległości widzę tylko kontury.
                                • yoma Re: nasiona 01.10.12, 21:51
                                  poza tym z twojego tarasu nie widać większości areału :)
              • niebieska.kokardka Re: nasiona 01.10.12, 23:03
                Cześć Iza, ale Ci fajnie, że masz taka działkę, powodzenie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka