świerszcze

03.10.12, 14:40
kiedy dynia dopiero wiąże owoc wkładamy ją do specjalnej formy, na ściankach której wyrzeźbione są pejzaże lub, w prostszej formie, znaki oznaczające "szczęście", "pokój" lub "długie życie". Dynia sobie rośnie, jednocześnie z grawerowaniem skórki:) Potem ją opróżniamy i suszymy, zatykając otwór ozdobnym korkiem, na przykład z jaspisu. Mamy gotowy domek dla świerszcza. Trzeba zatem złapać owego i zadomowić go;) Co dzień rano karmimy świerszcza i przez cała zimę nosimy dyńkę z nim w wewnętrznej kieszeni kapoty a on, mimo śniegu, mrozu i wiatru, gra nam letnie piosenki.
Mówcie, co chcecie, ale ci Mandżurowie mieli łeb:)
    • hesperia1 Re: świerszcze 03.10.12, 14:46
      Ale to pięknie brzmi.Nawet świerszcza mieć nie muszę,wystarczy sama opowieść:)
      • dorkasz1 Re: świerszcze 03.10.12, 19:23
        No nie wiem... chyba by mi było go szkoda. Tak go zamknąć? Nie wiem...
        • lellapolella Re: świerszcze 03.10.12, 20:05
          a ić ty z tkliwą duszą słowiańską... myślisz, że mu lepiej na zimnej łące w mróz? Przecież on i tak musi siedzieć kulony jak mysz i to bez gwarancji przeżycia
          Po przymrozkach go można wypuścić, jeśli będzie chciał, rzecz jasna:P

          Że już nie wspomnę o takim szczególe, że możemy chińskie wyrafinowanie połączyć z tybetańskim ideałem ratowania życia i kupić świerszcza w zoologicznym, gdzie sprzedaje się je jako karmę dla jaszczurek. jestem w temacie, tym bardziej, że i dynie mi wyszły latoś kieszonkowe:P

          www.youtube.com/watch?v=opce5N6a9K8
        • leloop Re: świerszcze 03.10.12, 21:12
          no co ty Dorkasz, un w zimie znajduje se jakąś za przeproszeniem szparę i tam dygocząc musi dotrwać do wiosny. tu ma wypasiony apartament z płaskorzeźbom, michę, ciepełko a Mandżur na wiosnę na pewno go wypuszcza :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja