Idzie planowo

03.12.12, 09:25
przyszedł mrozek, poszło pierwsze opatulenie, a w nocy na to spadł śnieg. I tak powinno być. Tylko trąba berberysu zapomniałam zawieźć z balkonu na Wieś, no to już zostanie.
    • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 11:08
      Niby tak, zdążyliśmy przykryć georginie, podsypać róże, ale zostało nam z 25 mKw do przekopania na trzy szpadle ziemi, coby taka pietrucha nie miała 10 rozgałęzień korzenia.
      • lellapolella Re: Idzie planowo 03.12.12, 11:22
        Hbinko- georginie czyli dalie? Zostawiasz w ogrodzie przykryte?
        u mnie trochę śniegu i zaczyna się mrozik... mogłoby tego śniegu być ciut więcej
        • se_nka0 Re: Idzie planowo 03.12.12, 11:34
          Dalie wykopałam, bo chyba trzeba? W ziemi zimy by nie przetrzymały. Może nie ruszać było? I nie zawracać sobie głowy dżwiganiem ich do piwnicy? Co rok wykopuję.
          Sąsiedzi działkowcy georginii nie ruszają, ładnie przetrzymują zimę.
          • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 12:11
            Właśnie prostuję: chodziło mi o przykrycie piwonii, a dalie dawno w garażyku w trocinkach.
          • leloop Re: Idzie planowo 03.12.12, 12:18
            > Dalie wykopałam, bo chyba trzeba? W ziemi zimy by nie przetrzymały. Może nie ru
            > szać było?
            Senko, daliom to nawet u mnie zdąża się przemarznąć, ja nie wykopuje ale ryzyko jest.
            • yoma Re: Idzie planowo 03.12.12, 12:30
              No dobra. Nie ma to tamto, wieszam słoninkę :)
              • newill6 Re: Idzie planowo 03.12.12, 13:44
                ..ale mam tyły...hbinko...nie znam,,to chodzi o Hrabinę Binko..?,,,no plamę dałem i nie przywitałem....to witam serdecznie teraz..
                • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 13:56
                  Dworują sobie ze mnie: h to pierwsza litera imienia, binko to cztery pierwsze litery mojego nazwiska od urodzenia; chciałabym być hrabianką...
                  • newill6 Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:14
                    ..ach ,,nie być taka skromna..:)
                    a jeszcze ...z której czesci świata jezteś..?:)
                    • lellapolella Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:21
                      na forum zawsze możesz być hrabianką, to nawet dobrze brzmi hr. Binko:))
                      • yoma Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:45
                        Już nie mówiąc o tym, że hbinko to naprawdę prawie jak hrabinko :)
                      • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:46
                        Oj tam, oj tam, już zejdźcie ze mnie, bo się czerwienię. Acha - mieszkam na wsi (wielkopolska), ale niestety nie jestem "rdzenna", tylko "napływowa", ale wracając do tematu: przestałam kolegować się z ptaszkami; latem nawlekałam na ogrodzenie główki słoneczników i obserwowałam, jak siadają na nich i wydziobują ziarenka. Rozbisurmaniły się do tego stopnia, że teraz, gdy skończyły się słoneczniki, one i tak przylatują aż pod same okna, pukają, robią zamieszanie, a ja muszę dopłacać do abonamentu: włączają mi alarm.
                        • newill6 Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:49
                          dziwisz się?...do biednego by nie pukały hrabino..:)
                        • yoma Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:52
                          Przestaw czujnik na mniejszą czułość :)
                          • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 14:58
                            Miałam, ale kiedyś zapomniałam się i wyjechałam swobodnie samochodem...na mniejszą nie mogę.
                            • dorkasz1 Re: Idzie planowo 03.12.12, 15:15
                              Hrabinko, a dlaczego przykrywasz piwonie? Świeżo posadzone? Choć ja i takich nie przykrywam. Za leniwa jestem chyba.
                              • dorkasz1 Re: Idzie planowo 03.12.12, 15:17
                                No i tak wogle, witaj :)
                                • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 15:21
                                  a, witaj Dorkasz1, jakby co - do jutra - w domu nietu internietu, pozdrawiam wszystkich
                              • hbinko Re: Idzie planowo 03.12.12, 15:20
                                To był pomysł mojego chłopa, rok temu przymarzły nam, ale już miały pąki; one mają już 5 lat, ale są przesadzone od 2 lat i jakoś chyba ziemia im nie odpowiada, wcześniej rosły wśród warzyw.
                                • yoma Re: Idzie planowo 03.12.12, 15:32
                                  > rok temu przymarzły nam

                                  A co rok temu nie przymarzło, jak zima była gupia?
                    • asta6265 Re: Idzie planowo 04.12.12, 06:49
                      Ja w ostatnim momencie zdążyłam pookrywać co trzeba było. Jakoś opieszale w tym roku mi to szło.
                      • dorkasz1 Re: Idzie planowo 04.12.12, 08:27
                        A ja dopiero zacznę, bo u mnie dopiero teraz powierzchnia leciutko przymarzła, więc to właśnie jest czas.
                        • newill6 Re: Idzie planowo 04.12.12, 08:36
                          szczególnie róże zabezpieczam,,,kopczyki delikatne już mam zrobionę i sporo liści przygotowanych,którymi w miarę mrozów docieplę..
                          Chopin jest cała w zielonych liściach,sporo pąków,,inne także ani myślą o zimie,,,,,,,to przyczyna mego sierpniowego zasilania pewnie.....
                          • yoma Re: Idzie planowo 04.12.12, 09:20
                            Róże jeszcze czekają i różaneczniki też. Te drobnokwiatowe. Księżniczka Anna jest przepiękna, ale 7a, mówią, jej mać.

                            Mam perełkowiec i mi co roku podmarzał, więc wpakowałam do donicy i chowałam na zimę. Podrósł. W tym roku się wkurzylam i mówię, hartuj się, a nie, to sorry chłopie, ale się nie nadajesz. Zostawiam na zewnątrz, przeżyje albo nie.
                            • newill6 Re: Idzie planowo 04.12.12, 09:58
                              yoma napisała:

                              > Róże jeszcze czekają i różaneczniki też. Te drobnokwiatowe. Księżniczka Anna je
                              > st przepiękna, ale 7a, mówią, jej mać.
                              >
                              > Mam perełkowiec i mi co roku podmarzał, więc wpakowałam do donicy i chowałam na
                              > zimę. Podrósł. W tym roku się wkurzylam i mówię, hartuj się, a nie, to sorry c
                              > hłopie, ale się nie nadajesz. Zostawiam na zewnątrz, przeżyje albo nie.
                              ..on się mrozów nie boi,,ale w donicy jak nie ocieplisz dobrze to klops.
                              • yoma Re: Idzie planowo 04.12.12, 10:25
                                No a u mnie się właśnie bał, bo ja mam biegun zimna :) Albo okrzepł w tej donicy, albo nie. Jego wybór.
                                • lellapolella Re: Idzie planowo 04.12.12, 10:50
                                  ja już mam kopce, liście czekają w worach, świerkowe gałązki pod wiatą :) Newill, u mnie Chopin też w liściach a nie nawoziłam. Podobnie Maria Curia i Dornroschen, a Kent nawet nie miałam jak zakopcować, bo rozgałęzia się od dołu na płasko i też cała zielona. Za to obie mchówki już dawno się rozebrały, zdrewniały i śpią:)
                                  • dorkasz1 Re: Idzie planowo 04.12.12, 11:36
                                    A ja zacznę kopcować w czwartek i może do przyszłego tygodnia skończę.
                                    • yoma Re: Idzie planowo 04.12.12, 11:52
                                      A ja w weekend. Mrozek lekki, niech się hartują.
                                      • newill6 Re: Idzie planowo 04.12.12, 12:59
                                        Dorcia..a co ziemniaki bedziesz kopcowała..?..:)
                                        kurka wodna ile Ty tego masz?....bo cebulek posadzonych to chyba nie będziesz kopcowała..:)
                                        • lellapolella Re: Idzie planowo 04.12.12, 13:57
                                          no wiesz, Newill, dla takiego mena jak Ty to jak splunąć, ale my, subtelne kobitki, dłużej się wozimy z tym interesem. Róże, powojniki... Mi trzy dni zeszły.
                                          • dorkasz1 Re: Idzie planowo 04.12.12, 15:59
                                            Samych róż mam ponad setkę, do tego clematisy. No i na Leloopowe irysy muszę rzucić trochę liści. Poza tym, mam trochę posadzonych jesienią malutkich bylin. Muszę im patyczki powbijać, żeby wiosną nie przeorać zanim wyjdą. Mam też szpinak i sałatę zimową, chyba je słomą lekko przykryję? Na razie przykryte włókniną, wystarczy?
Pełna wersja