19.05.05, 23:03
wydaje się być tak oczywistym, że jeśli znajduję się w szpitali to z
pewnością 100% mój stan będzie się poprawiał.
dostałam karteczkę ze skierowaniem do szpitala psychiatrycznego , gdyż mialam
objawy , których nie udało się przyporządkować do żadnej jednostki.Objawy
takie jak:
-regresja
-bardzo często zmiany nastroju ( od euforii po stany silnego przygnębienia)
-okaleczania siebie
-apatia
-napady szału
-odcięcie się od innych ludzi
-bycie samotnkiem
-strach przed ludźmi
-lek przed ciemnością
-bardzo złe kontakty z matką
-b. niska samoocena
-omamy
-urojenia


Dosyć dużo tego.oczywiście są okresy kiedy jestem przygnębiona i występują
wszystkie elementy zawarte w stanach depresyjnych , a sa okrsy podczas
których huśtawki nastroju to codzienny ''chleb'.Mój psychiatra podejrzewał
depresję.Potem doszło podejrzenie o zmianach schizoidalnych.Na razie diagnoza
brzmi:zmiany psychomatyczne.Czy ktokolwiek z Was mógłby mi powiedzieć na czym
one polegają?Coraz bardziej nastroje przygnębienia kłują mnie.Coraz częściej
natręctwa takie jak chociażby pocięcie się.gasnę. ;-(
Obserwuj wątek
    • rzeznia_nr_5 Re: gasnę 19.05.05, 23:09
      szpilkaaa napisała:

      > wydaje się być tak oczywistym, że jeśli znajduję się w szpitali to z
      > pewnością 100% mój stan będzie się poprawiał.
      > dostałam karteczkę ze skierowaniem do szpitala psychiatrycznego , gdyż mialam
      > objawy , których nie udało się przyporządkować do żadnej jednostki.Objawy
      > takie jak:
      > -regresja
      > -bardzo często zmiany nastroju ( od euforii po stany silnego przygnębienia)
      > -okaleczania siebie
      > -apatia
      > -napady szału
      > -odcięcie się od innych ludzi
      > -bycie samotnkiem
      > -strach przed ludźmi
      > -lek przed ciemnością
      > -bardzo złe kontakty z matką
      > -b. niska samoocena
      > -omamy
      > -urojenia
      >
      >
      > Dosyć dużo tego.oczywiście są okresy kiedy jestem przygnębiona i występują
      > wszystkie elementy zawarte w stanach depresyjnych , a sa okrsy podczas
      > których huśtawki nastroju to codzienny ''chleb'.Mój psychiatra podejrzewał
      > depresję.Potem doszło podejrzenie o zmianach schizoidalnych.Na razie diagnoza
      > brzmi:zmiany psychomatyczne.Czy ktokolwiek z Was mógłby mi powiedzieć na czym
      > one polegają?Coraz bardziej nastroje przygnębienia kłują mnie.Coraz częściej
      > natręctwa takie jak chociażby pocięcie się.gasnę. ;-(



      Trzeba było tyle nie paplać lekarzynie.Byłabyś zdrowsza.
    • mskaiq Re: gasnę 21.05.05, 02:24
      Mysle ze te wszystkie stany o ktorych piszesz mozesz zmienic, tego nie zrobi za
      Ciebie ani szpital ani lekarstwa.
      Twoje okaleczanie sie bierze sie z tego ze bez przerwy czujesz sie winna.
      Probujesz sie karac za kazda rzecz ktora zrobisz zle. bardzo wiele osob to
      robi. Mysle ze nalezy zmieniac to co robimy zle zamiast karac sie i pozostawic
      wszystko po staremu.
      Napady szalu, to mozna kontrolowac, biora sie ze strachu i ze zlosci ktora
      dominuje w Tobie. Znam ludzi ktorzy sobie poradzili z ta zloscia. Mozesz to
      zrobic rowniez. Bardzo pomoglyby Ci rozladowac taka zlosc codzienne spacery.
      Kazda rzecz o ktorej napisalas mozesz zmienic, mozesz wrocic do zycia i cieszyc
      sie nim.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • 10ii Re: gasnę 21.05.05, 04:33
        Dokadnie -trzeba było tyle nie paplac lekarzowi.
        Jedynym sposobem,żeby byc zdrowszym w schiz. to zataić omamy i przemilczec
        urojenia .
        Bo może się okazać po jakimś czasie że zaczniesz widzieć numery
        z toto lotka, których inni nie widzą,Wypełnisz tn kupon,ot tak.I kurde trafisz!
        Milion w kieszeni.
        - A teraz ?
        Omamy powstaja mniej wiecej tam,gzie zasiada tkzw. wyobrażnia i pamięć wzrokowa,
        albo cos jeszcze.Żeby "wyleczyć" omamy" trzeba te naturalne zdolności
        stłumić,a nawet zniszczyć na trwałe.
        Będziesz okaleczona do końca życia.

        Nazwę dementia praecox/otępienie wczesne/,zmieniono powszechnie
        na schizofrenia odkąd okazało się że LEKI OTĘPIAJĄ.

        W jakiż najlepiszy sposób wyeliminować schizofrenika ?
        - ogłupić go do reszty!

        Ty sobie lepiej przeczytaj wszystkie moje posty!
        • 10ii Re: gasnę 21.05.05, 04:41
          ETYKIETY SHIZOFRENIA NIE ZERWIESZ Z SIEBIE JUŻ NIGDY.
          Nawet jak póżniej będziesz miała inne objawy,i inną chorobę.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka