Dodaj do ulubionych

mięczak zakaźny - leczenie - pilne!

26.10.06, 22:17
z wielu zrodel slyszalam, ze wlasnie homeopatia leczy skutecznie i
bezinwazyjnie mięczaka zakaźnego. Po raz drugi złapała go córcia mająca też
AZS, jako niemowle byla poddana lyzeczkowaniu mieczaka, teraz ma 3,5 roku i
podlapala go ponownie. Chcialabym uniknac tym razem inwazyjnych metosd a
podjac sie leczenia i nie czekac az sa minie, bo to podobno trwa nawet do
dwoch lat!. Czy wiecie moze cos na temat homeopatycznych form leczenia tego
wirusa i skutecznosci terapii. Bede wdzieczna za kazda informacje, pozdrawiam
serdecznie
Obserwuj wątek
    • granna Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 27.10.06, 08:41
      Tyle co zdążyłam przeczytac o zjawisku to schemat jest taki: udajesz sie do
      lekarza homeopaty, sprawdzonego, najlepiej klasyka, ale nieortodoksyjnego.
      Napisz, skad jesteś to moze wspolnie kogos znajdziemy :)

      • anjany Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 27.10.06, 13:19
        z Tarnowskich Gór... juz nie z Warszawy (od paru lat)
        • beba2 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 27.10.06, 18:37
          Opisz jak dokładnie wyglądają te zmiany u dziecka. Jaki kolor ( czy sa
          przeźroczyste, czy występuje czerwone zabarwienie na obwodzie), czy swędzi ?
    • akownik Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 27.10.06, 20:19
      Homeopatia jest bardzo dobrą metodą leczenia mięczaka.Nie jest dobrym pomysłem
      pójście do homeopaty klasycznego/przy okazji:co to jest homeopata klasyczny
      nieortodoksyjny?/.Leczenia trwa około czterech miesięcy.Warto wtedy unikać
      chodzenia na basen.W leczeniu trzeba zwykle stosować jednocześnie kilka leków.
      • pearl24 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 20.11.06, 00:49
        No nie zawsze trwa 4 mies i nie zawsze stosuje sie kilka leków.My od połowy
        lipca próbujemy zwalczyć jednego mięczaka i w końcu jest taki sukces że zaczął
        się on zmieniać zewnętrznie=jakby zasycha przy nasadzie.
        Zaczynaliśmy od Tuberkuliny 30ch,potem we wrześniu 200ch i wtedy zaczął się
        zmieniac, teraz agresywniej przeszlismy na 1000ch i zobaczymy jak zareaguje mała
        psychicznie i w ogóle.W międzycasie strasznie kaszle i jakos nie możemy się z
        tego wydobyć ale to już inna historia.
        • akownik Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 20.11.06, 11:14
          Ja uważam,że stosowanie jednego leku w tej chorobie jest nieuzasadnione.O wiele
          lepiej jest stosować jednocześnie kilka leków.Leczenie trwa wtedy dużo krócej i
          jest skuteczniejsze.Takie jest moje doświadczenie oparte na historii moich
          pacjentów/jak do tej pory nie twało to dłużej niż cztery miesiące/,a to co
          piszesz tylko to potwierdza.


          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32472
          • pearl24 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 20.11.06, 18:45
            No jesli leki maja byc podawane tylko na molusa to być może zestaw kilku może
            lepiej się sprawdzic.
            Z tym że w naszym przypadku tuberkulina nie jest podawana TYLKO ze względu na
            mięczaka-jest głównym lekiem podawanym-trafionym pod kątem psychicznym bardzo
            mimo że moglismy się spodziewać róznych historii jak nas uprzedzała pani dr.

            akurat do homeo trafilismy po tym jak nam dermatolog powiedział że tylko
            łyżeczkowanie i nieco zniesmaczony był jak powiedziałam że nie zgadzam się bo
            spróbujemy inaczej.Po wywiadzie dr homeo doszła do wniosku że ogólnie trzeba
            mała "wyprowadzić" bo długo walczylismy z kaszlem,katarem i innymi
            przyplątującymi się infekcjami.Do tego dochodził niepokój nocny,nerwowość i
            takie rózne.No i w efekcie tuberkulina i uprzedzona zostałam że może to potrwać
            nieco dłużej.

            Teraz zresztą próbujemy sobie poradzić dodatkowo z kaszlem o bardzo zmiennym
            charakterze-od września młoda chodzi do żłobka i ciągle coś tam furczy,leci z
            nosa itd.No i przeszlismy przez bryonie,antimonium tart.,drosere.Teraz sulfur na
            dwie doby.

            no ale ważne że mięczak zasusza się a z o resztę bedę pytac w odpowiednich
            wątkach bo jestem głodna wiedzy o homeo.

            pozdr
          • nakart Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 07.12.06, 14:35
            Mam wobec tego pytanie czy w Warszawie jest jakiś wart polecenia lekarz
            homeopata do którego warto pójść z dzieckiem - dziewczynka 2 lata. My z
            mięczakiem walczymy od urodzenia małej. Miała 2 razy robione łyżeczkowanie ale
            teraz ze względu na liczne zmiany przy oczach zrezygnowaliśmy z kolejnego
            zabiegu i z przerażeniem patrzymy że rozsiewa się to paskudztwo coraz bardziej.
            Czekam na jakiekolwiek wieści
            • alexa-75 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 09.12.06, 00:13
              Mojemu 2-letniemu synkowi zalecono Cinnabaris 9CH i Dulcamara 9CH. Podaję mu od
              miesiąca i widzę znaczną poprawę. Polecilam te leki na formum "chore dziecko" i
              oberwało mi się, że nie powinnam. Wydaje mi się, że homeopatia nie szkodzi,
              przecież przy przeziebieniu siegamy po osscillo (nie pamiętam jak się to
              pisze). A może źle mi się wydaje?
              • 5_monika Re:alexa-75 09.12.06, 11:39
                ja do Ciebie nie pisałam tylko do misiaczek, ale sens (masz rację) jest taki
                jak odebrałaś.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=53416131&wv.x=2&a=53635701
                dziecko powinno iść do homeopaty
    • mama_marty Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 09.12.06, 00:15
      jak wiadomo mięczak zakaźny to wirus, i w literaturze mozna przeczytac, że
      organizm sam potrafi go zwalczyć, w chwili kiedy go rozpozna, ale niestety trwa
      to nawet do dwóch lat. Zatem co mozna by podać, by pobudzić organizm do walki z
      wirusem? Może cos z kompleksów? własnie wykro go u córki znajomych, i szczegółów
      co do wyglądu tego nie mam, dlatego pytam na razie ogólnie, bo chyba sa takie
      leki, które pobudzją organizm do walki z wirusami, a jest to wirus typu ospy.

      Pozdrawiam
      • beba2 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 09.12.06, 10:53
        To jest poważna choroba, nie mozna sobie samemu dobierać leków - nieważne czy
        homeopatycznych czy innych. A już na pewno nie eksperymentowac na dziecku.
        leczenie jest długie i może je przeprowadzić tylko dobry homeopata.
        I nie jest prawdą, ze homeopatia jak nie pomoze to nie zaszkodzi !
        Oscillo mozna brać bez złych konsekwencji.
        • alexa-75 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 09.12.06, 13:25
          Myślalam, że homeopatia nie może nikomu zaszkodzić, widać myliłam się. Dobrze,
          że znalazłam takie forum - teraz będę mądrzejsza :-)
      • mama_marty Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 10.12.06, 12:11
        a jakiego homeopate możecie polecić z Wrocławia? Jaki byłby lepszy w tej
        kwestii, klasyczny czy nie?
        • seminola Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 10.12.06, 12:32
          Ja we Wrocławiu byłam u pani doktor, która jest też homeopatką i wyleczyła mi
          syna z mięczaka po dwóch latach walki. Brał właśnie dulcamara i cinabaris, a
          raz w tygodniu thuja. Nie podaję celowo potencji, bo zdecydowanie trzeba się
          udać do lekarza. Ja byłam już poważnie załamana, bo wypryski były na prawdę
          duże, a lekarze rozkładali ręce. Dokładnie po trzech miesiącach przestrzegania
          zasad wszystkie wypryski zniknęły i już nie wróciły.
          • mama_marty Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 11.12.06, 00:47
            seminola napisała:

            > Ja we Wrocławiu byłam u pani doktor, która jest też homeopatką i wyleczyła mi
            > syna z mięczaka po dwóch latach walki. Brał właśnie dulcamara i cinabaris, a
            > raz w tygodniu thuja. Nie podaję celowo potencji, bo zdecydowanie trzeba się
            > udać do lekarza. Ja byłam już poważnie załamana, bo wypryski były na prawdę
            > duże, a lekarze rozkładali ręce. Dokładnie po trzech miesiącach przestrzegania
            > zasad wszystkie wypryski zniknęły i już nie wróciły.

            Chyba zle zrozumiałam, ale wole sie upewnić: to ta pani doktor leczyła dwa lata,
            czy po dwóch latach meki z tym trafiłas do tej pani doktor, która to po
            kolejnych 3 miesiącach wyleczyła tego mięczaka? Ale co to za pani doktor, prosze
            o jakies namiary.
            • seminola Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 11.12.06, 09:13
              Faktycznie, źle to ujęłam. Oczywiście że sama się borykałam dwa lata po różnych
              lekarzach rozkładających ręce, a ona dała radę w trzy miesiące. Już ci wysyłam.
              • patrycja042021 Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 25.04.21, 22:33
                Witam serdecznie, czy mogłabym prosić o namiar na lekarza homeopatę we Wrocławiu? Z góry dziękuje
          • ukuk Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 08.02.07, 22:54
            Czy mogłabys mi podać u jakiego lekarza bylas we Wrocławiu? Mój synek tez ma
            mięczaka od 3 miesiecy i sama nie wiem do kogo mam isc, wiec bardzo prosze.
    • patapi Re: mięczak zakaźny - leczenie - pilne! 11.12.06, 16:08
      witam. ja u swoich dzieci walczyłam mięczaka jaskółczym zielem! polecam.
      pozd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka