anjany
26.10.06, 22:17
z wielu zrodel slyszalam, ze wlasnie homeopatia leczy skutecznie i
bezinwazyjnie mięczaka zakaźnego. Po raz drugi złapała go córcia mająca też
AZS, jako niemowle byla poddana lyzeczkowaniu mieczaka, teraz ma 3,5 roku i
podlapala go ponownie. Chcialabym uniknac tym razem inwazyjnych metosd a
podjac sie leczenia i nie czekac az sa minie, bo to podobno trwa nawet do
dwoch lat!. Czy wiecie moze cos na temat homeopatycznych form leczenia tego
wirusa i skutecznosci terapii. Bede wdzieczna za kazda informacje, pozdrawiam
serdecznie