Dodaj do ulubionych

Stary piernik by poczynić

22.09.08, 13:18
Wg przepisu sprzed roku; na Święta Bożego Narodzenia.
Obserwuj wątek
    • frankomama Re: Stary piernik by poczynić 22.09.08, 13:32
      Ja tez juz nad tym myślę, ale jako że planuję megailość, którą będę
      przechowywać w nieogrzewanej części domu, to zaczynię ciasto dopiero
      w październiku, kiedy minie prawdopodobieństwo powrotu upałów
      (ciągle jeszcze liczę na złotą jesień wink
    • aska90 Re: Stary piernik by poczynić 22.09.08, 16:03
      A u mnie w niedzielę stanęły dwie porcje w lodówce smile Niech dojrzewają.
      • irenazu Re: Stary piernik by poczynić 22.09.08, 16:30
        Mam bardzo chłodną piwnicę i któryś piernik miał właśnie tam czekać (chyba
        wielkanocny,więc było naprawdę zimno)i całe szczęście,że zajrzałam do niego po
        jakimś tygodniu,a on już po cichutku wychodził z zamkniętych wiaderek.I już
        nigdy nie będzie dojrzewał poza lodówką.
        • aska90 Re: Stary piernik by poczynić 22.09.08, 16:43
          Irenko, a dlaczego do mnie to piszesz. Moje porcje grzecznie w lodówce
          przeszkadzają big_grin
        • aska90 Re: Stary piernik by poczynić 22.09.08, 16:44
          Zaraz, zaraz, a dlaczego piernik był w zamkniętych wiaderkach? Powinien być pod
          płócienną ścierką.
          • aagnieszkaa1 Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 10:44
            Dobra! Ja będę trzymała w lodówce. I pod płócienną sciereczką. Tylko
            napiszcie mi dokłaną instrukcję przygotowywania takiego cuda. Dodam,
            że moja mama uznaje tylko piernik Kętrzyński z pudełka i napewno nie
            robi go na święta, więc doświadczenie w tej materii mam zerowe. A ja
            bym bardzo chciała!
            • aska90 Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 10:58
              Ostrzegam, że robienie uzależnia, a poza tym rodzina truje pewną część ciała,
              żeby robić i poza sezonemwink.
              W linku poniżej masz wszystko, przeczytaj również dyskusję pod głównym postem.
              od siebie dodam tyle, że ciasto dzielę na trzy części, są więc dwie warstwy
              powideł i moje kruszało 9 dni. Najlepsze, po prostu rozpływało się w ustach,
              było po 14 dniach. Dwie porcje to minimum...

              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,51492666,51492666.html?f=777&w=51492666&a=51492666
              • irenazu Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 16:52
                Nie do Ciebie Asiu to pisałam,ale nim zdążyłam "wyklikać"to już byłaś na
                forum.Pisałam do dziewczyny,która planuje przetrzymać w chłodnym miejscu,bo ja
                też taka sprytna byłamsmile
                • irenazu Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 17:05
                  Ale jestem gapasad.Nie doczytałam i napisałam a tu jeszcze muszę coś
                  wyjaśnić.Swoje ciasto z jednej porcji robię co jakiś czas i sobie grzecznie stoi
                  w lodówce,w kąciku,coby mi nie przeszkadzało,a w wiaderkach po serze bo tak mi
                  wygodniej.Nie łapie zapachów,można ustawić jedno na drugim-z jednej porcji
                  wychodzą dwa wiaderka po ok 1kg.Latem,gdy na zewnątrz jest ciepło piekę z
                  jednego wiaderka dwa placki wielkości prawie całej blachy z piekarnika i na
                  kilka dni mam świeży piernik.A zarobione ciasto może stać długo,bardzo
                  długo-nawet kilka miesięcy.Upieczony też długo wytrzyma-jeżeli rodzina go nie
                  wyniuchasmileZimą mój rekord wyniósł 5 tygodni-gotowy piernik tylko bez polewy stał
                  w kartoniku na tarasie.Ściereczką przykrywam już upieczony i przełożony
                  marmoladą.Pozdrawiam i życzę smacznego!Też niedługo go zakręcę,ale na razie lecą
                  mi z drzewa jabłka i 2-3 razy w tygodniu robię szarlotkę-że też mojemu mężowi
                  ona się jeszcze nie przejadła...
                  • jagoda85 Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 19:16
                    Jak masz za dużo jabłek, to wcale nie musisz "męczyć" męża
                    szarlotką. Przesmaż jabłka z odrobiną cukru, lub bez, przełóż do
                    słoika i zapasteryzuj. Zimą będziesz mieć do szarlotek, naleśników.
              • aagnieszkaa1 Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 08:47
                Aska90 serdecznie Ci dziękuję! Zaraz zabieram się za czytanie i pewnie bedę eksperymentowałasmile Chociaż muszę przyznać, że zadziwiają mnie te terminy - rok leżało w lodówce i działa, a pierniczki pyszne... no no!
    • poziomka001 Re: Stary piernik by poczynić 23.09.08, 23:09

      Ech właśnie na dniach mam zamiar zrobić, bo w tym roku wybywam daleko bardzo na
      święta i muszę zabrać ze sobą odpowiednią ilość, więc muszę ze 3-4 porcje
      zrobić. No i wcześniej wszystko popiec żeby dojrzało przed zapakowaniem do walizki.

      A dla ciekawostki powiem Wam, że wygrzebałam ostatnio z lodówki resztkę ciasta,
      które zostało z zeszłego roku (!!!!!) zapodziało się po prostu i upiekłam z
      niego pierniczki. Były przepyszne, chyba nawet lepsze po prawie roku leżakowania
      ciasta. A ciasto ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie zdradzało nawet
      najmniejszych oznak zepsucia.
      • irenazu Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 09:44
        E nie,mój mąż nie jest aż tak bardzo zmęczony szarlotką a i słoików już troche w
        piwnicy stoi.A z piernikiem to tak jest,że ten STARY PIERNIK to jest lepszy niż
        ten młody.
      • jagoda85 Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 16:42
        Gdzieś słyszałam w Tv, ale nie pamiętam już gdzie, że dawniej jak
        się rodziła córka, to zaczyniano ciasto piernikowe, żeby było na
        wesele. Tak właśnie jest z tym ciastem, im dłużej leży tym lepsze.
        Ja jutro nastawiam i już nie mogę się doczekać pierniczków z tego
        ciasta.
    • emamutek Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 10:30
      Witam
      w zeszłym roku pod wpływem Szanownych Forumek poczyniłam dojrzewający piernik. "Z taką pewną nieśmiałością", no bo jak to tak, zarobione, surowe ciasto ma stać kilka tygodni i jeszcze potem będzie się nadawało do zjedzenia (po uprzednim upieczeniu). Oczywiście piernik REWELACJA!!!!!
      A teraz najlepsze, jak już się zdecydowałam na ten piernik, to sobie pomyślałam, że co się będę rozdrabniać i zrobiłam podwójną porcję - i bardzo dobrze - wyszły trzy placki. Upieczony piernik był przechowywany w szafce na balkonie. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, jak podczas wiosennych porządków w balkonowej szafce znalazłam...... tak, dobrze się domyślacie..... BOŻONARODZENIOWY PIERNIK. Okazało się, że nadal jest rewelacyjny, tylko lukrowe dekoracje z niego odpadały wink No i super! Lukrowe bałwanki, choinki i gwiazdki z wielką radością schrupała moja córcia, a ja po wykonaniu świeżej - Wielkanocnej wink dekoracji, miałam jeszcze jedno ciasto na świątecznym stole big_grin

      Pozdrawiam wszystkie Forumki i gorąco zachęcam do poczynienia piernika staropolskiego. Naprawdę warto!
      Emamutek
      • aska90 Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 11:38
        Rany boskie, a podobno ja nie zaglądam do pewnych miejsc rzadziej niż raz do roku ;D
    • marmelada Już teraz? 24.09.08, 11:29
      Już teraz robicie na Święta?
      • aska90 Re: Już teraz? 24.09.08, 11:38
        Marmelado, już teraz. Piernik dojrzewa minimum 6 tygodni, dodać 2, żeby idealnie
        skruszał i nabrał piernikowatości, to mamy 8 tygodni, co daje nam początek
        października. A teraz mamy już koniec września big_grin.
        Przy kilku porcjach lepiej rozłożyć robienie ciasta w czasie. Można rzecz jasna,
        jednego dnia zrobić i 10 porcji, ale mnie zwyczajnie lenistwo nie pozwala na
        więcej niż jedną. Na razie mam dwie, a kto wie, kto wie, co w sobotę się wydarzy.

        Można oczywiście później, czemu nie.
    • tinga1 Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 18:51
      Ja w tym roku na skróty idę: piernika nie będzie, ale za to zrobię ciasto
      marchewkowe piernik udające, co to nie ma prawa nie wyjść. wink
      • emamutek Re: Stary piernik by poczynić 24.09.08, 22:58
        Jeśli mogę, to poproszę przepis na sprawdzone, zawsze wychodzące ciasto
        marchewkowe smile
        Emamutek
        • marmelada To może i ja zrobię :) 25.09.08, 10:04
          To coś mam kumulację... siły (znaczy się rozeźlenia... złości i
          wściekłości... grrryyy... bez kija nie podchodź, w Warszawie ładna
          pogoda więc powinnam wyjść na prostą... ale nie... oj nie..)
          a z opisu wynika, że lepiej mieszać ręcznie niż mikserem wink.

          Choć mająć w pamięci "Przepiórki w płatkach róży" jest obawa, że
          złość do ciasta może przejść wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka