Dodaj do ulubionych

ortodonci, którzy leczą bez wyrywania

16.01.06, 16:12
Witam
Zwracam się z prośbą o podanie namiarów na ortodontów w W-wie którzy
podejmują sie leczenia (efektywnego oczywiście) bez wyrywania zębów, pomimo
niewyrżniętych ósemek i innych podobnych historii. Z tego co zdążyłam się
zorientować - tacy są, ja poszukuję pilnie w W-wie.
Będę dozgonnie wdzięczna za pomoc, bo chcę bardzo aparacik, ale zębów nie dam
sobie wyrwać, a co dopiero mówić o dłutowaniu ósemek, brrr
A jak ktoś zakończył już tego typu leczenie w W-wie i jest zadowolony i
zechce podać namiary - będę jeszcze bardziej wdzięczna smile)
Z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • ortodonta Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 16:54
      ciekawy post.
      gdybym miał poczucie humoru, to doradził bym wizytę u znachora,
      bioenergoterapeuty lub kogoś z tego kręgu.

      medycyna jest niestety zbyt skomplikowana i nie ma lekarzy, którzy leczą
      wszystkie wady zgryzu wyłącznie bez ekstrakcji, tak jak nie ma internistów,
      którzy leczą wyłącznie aspiryną.

      leczenie ekstrakcyjne to metoda, która nie jest alternatywą dla leczenia bez
      ekstrakcji. są przypadki które można leczyć skutecznie stosując ekstrakcje i są
      takie gdzie wskazane jest leczenie bezekstrakcyjne.
      • pincia666 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 17:32
        A dlaczego tak bardzo chcesz uniknac ekstrakcji? Jesli jest konieczna to poddaj
        sie jej i juz ! Ortodonta wie lepiej co ma robic i jesli jest taka koniecznosc
        to trzeba niestety wyrwac zeby.Co z tego, ze teraz tego unikniesz, a potem po
        zdjeciu aparatu zabki wroca do swego pierwotnego połozenia... Znam osoby, ktore
        musiały wyrwac 8 zebow przed załozeniem aparatu, wiec Ty na pewno tez przezyjesz.
        • awok Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 19:25
          mi gdy miałam 18 lat usunięto obie górne dwójki (urosły tak głęboko w
          podniebieniu, że niemal nie było ich widać)
          wtedy nic lepszego w Polsce podobno nie mozna było mi zaproponować wink
          w wieku 35 lat postanowiłam wrócić do "problemu" wink lepiej późno niż wcale wink
          poszłam do pani X, która jeszcze przed zrobieniem zdjęć stwierdziła, że bez
          wyrywania się nie obędzie sad
          tyle, że mi tak sobie usmiechało się kolejny raz wyrywać zupełnie zdrowe zęby
          poszłam do innej ortodonty
          od poczatku mówiłam, że chciałabym spróbować ocalić pozostałe w buzi zęby
          nie obiecała "na pewno", ale stwierdziła, że spróbujemy...
          spróbowałyśmy i chyba się uda
          ostatnio tylko sama piłowałam boki jedynek i dwójek specjalnym pilnikiem
          MOJA RADA: jeśli Ci zależy idź jeszcze do kogoś na konsultacje, potem jeszcze
          do kogoś
          Ale w końcu musisz komuś zaufać - przecież to Orto wie lepiej, co nie znaczy że
          masz się zgdzić na wszystko, żeby było szybciej czy łatwiej - to TWOJE zęby smile
          • claritymen Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 20:31
            A dziurami po extrakcjach sie nie przejmuj. Dr Piskorski robi takie ładne
            atrapki zebów w to miejsce, że nikt dziur nie zauważywink
            • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 21:04
              Hm, to dlaczego, skoro podobno są wady, których wg Ortodonty nie można wyleczyć
              bez usuwania zębów, zdarza się (wiem to od znajomych) że jeden ortodonta mówi,
              że należy wyrwać np. 4 zęby a drugi mówi, że to bzdura i podejmuje się leczenia
              bez ekstrakcji.
              Są też tacy, którzy mówią, że wyrywanie zębów to pójście na łatwizne, a dobry
              ortodonta powinien umieć wyleczyć zęby pozostawiając i prostując je wszystkie.
              Co Wy na to?
              • kapyl Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 21:40
                owszem
                ale czasem zdarza się, że pacjent ma za wąską szczękę. Drogą ewolucji ludzka
                szczęka się zmniejsza, ósemki to zęby trochę takie szczątkowe, które po prostu
                się już w łuku nie mieszczą. Kiedy nie ma miejsca na ząb, trzeba usuwać. Jak
                jest miejsce - nie trzeba.
                Ja mam być leczona bezekstrakcyjnie, bardzo się ucieszyłam kiedy to usłyszałam,
                ale byłam również przygotowana na usuwanie.
              • ortodonta Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 17.01.06, 09:58
                foka1 napisała:

                > Hm, to dlaczego, skoro podobno są wady, których wg Ortodonty nie można
                wyleczyć
                >
                > bez usuwania zębów, zdarza się (wiem to od znajomych) że jeden ortodonta
                mówi,
                > że należy wyrwać np. 4 zęby a drugi mówi, że to bzdura i podejmuje się
                leczenia
                >
                > bez ekstrakcji.



                Jeśli jeden mówi, że trzeba wyrywać a drugi, ze nie, to wniosek z tego, że
                jeden z nich ma rację.
                w ortodoncji jest tylko jedna droga do celu wszystkie inne to kompromisy, które
                oczywiście można brać pod uwagę, ale trzeba być świadomym niedoskonałości
                efektów.
    • dakarka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 21:08
      Nie obawiaj sie wyrywania zębów!
      Ja na samą myśl dostawałam zawrotu głowy ze strachu - poza tym odwlekałam
      założenie aparatu o ponad rok przez konieczność wyrwania obu górnych szóstek.
      Z perspektywy czasu nie ma się co bać; mnie ostatecznie przekonało właśnie to
      forum do ekstrakcji i ...nie żałuję. Wszystko odbyło sie pod znieczuleniem,
      dopytaj sie tylko o dobrego stomatologa- chirurga.

      Pozdrawiam.


      • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 21:18
        Nie chodzi tylko o obawę.
        Oprócz PROSTYCH zębów chce mieć WSZYSTKIE zęby, zwłaszcza że są zdrowe.
        Dzięki awok, dobrze mówisz wink) Jak już mówiłam, podobno zdarza się że jeden
        ortodonta każe usuwać a drugi mówi: kompletna bzdura. Więc może i medycyna jest
        skomplikowana (a raczej na pewno) ale jak zawsze są rózne szkoły jak widać, i
        rózne metody dochodzenia do celu......
        Tak radzi wiele osób (żeby szukać i wybrać najodpowiedniejszą metodę dla
        siebie), myślałam tylko że znajde tu info, gdzie w w-wie znaleźć takich
        ortodontów.
        Na jednego namiary już mam, ale chcialabym wiecej smile)
        Pozdrawiam
        • awok Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 16.01.06, 22:07
          Wiesz, mi chcieli usuwać na dole czwórki. Ja do piątek włącznie mam zęby
          nietknięte próchnicą. Za to w którejś szóstce i siódemce miałam przeprowadzone
          leczenie kanałowe. Więc pomyslałam sobie, że dzisiaj zgodzę się na wyrwanie
          czwórek, potem niewiadomo kiedy "posypią" mi się moje kanały i KANAŁ - zęby
          wyprostowane, tylko dlaczego co drugi wink
          zresztą zostałam wychowana tak, że do ostatka bronię swoich zębów. Mimo, moich
          36 lat wink, nie usunęłam żadnego, prócz nieodżałowanych dwójek wink
          Zamierzam wykosztować się na ortodontę i jeszcze długo nie dać zarobić na sobie
          protetykowi wink
          • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 17.01.06, 08:51
            Absolutnie się zgadzam. Szkoda po postu usuwać zdrowe zęby. Ja też zmierzam
            osiagnąć cel: proste i wszystkie, nie wiem tylko czy się to uda.
            Przerażają mnie tylko niewyrżnięte ósemki, nie wiem co z nimi. Też bym chciala
            je zostawić, ale nie wiem czy się tak da. Tu podobno są też 2 szkoły: są
            stomatolodzy, którzy są za usuwaniem ósemek w jakiejkolwiek postaci a są tacy,
            którzy mówią - niekoniecznie....
            ZObaczymy jak to się wszystko potoczy
            • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 17.01.06, 10:29
              > Jeśli jeden mówi, że trzeba wyrywać a drugi, ze nie, to wniosek z tego, że
              > jeden z nich ma rację.
              > w ortodoncji jest tylko jedna droga do celu wszystkie inne to kompromisy,
              które
              >
              > oczywiście można brać pod uwagę, ale trzeba być świadomym niedoskonałości
              > efektów.


              No własnie, własnie, pytanie tylko który z nich ma rację?

              No i jak zwykle kwestia punktu widzenia, jaki efekt uważamy za dokonały - zęby
              proste pod linijkę ale 4 żebów niet (ciężko tu mówić o doskonalości) czy zęby
              juz nie tak proste - ale wszytskie! (tu tez niby trudno mówić o doskonałości
              ale wg mojej subiektywnej oceny jest to mniejsza niedoskonałość niż sytuacja
              poprzednia)
              Skoro są lekarze, którzy podejmują się leczenia bez ekstrakcji, pomimo że inni
              mówią inaczej, to moze jest w tym jakas logika i da się to zrobić?
              Taką mam nadzieję i szukam takich lekarzy...... smile)
              • mela1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 17.01.06, 23:09
                Ja tez nie chcialam wyrywac. Bylam u 3 ortodontow. uslyszalam kolejno: wyrywamy
                8 zebow, na razie nie wyrywamy, zobaczymy i wyrywamy tylko osemki. Wybralam
                opcje trzecia dlatego, ze ta ortodontka jako jedyna wytlumaczyla mi dlaczego
                tak jest lepiej. Ze to zalezy od wysuniecia zebow, ze gdybym wyrwala, moglaby
                mi je wyprostowac, ale za abrdzo zapadlaby mi sie warga i nie bylabym
                zadowolona ze swojego wygladu. Pytala, co chce zmeinic poza wyprostowaniem
                zebow, czy cos mi przeszkadza w wygladzie, pokazala wyliczenia, wyciski
                podobnych pacjentow i efekty.
                Co do osemek, to jednak kazala sie pozbyc, w tej chwili zostala mi tylko jedna.
                Dwie zahaczaly o siodemki, moglyby pogorszyc sytuacje, dolne byly lezace,
                grozily prochnica i szkoda dla siodemek. Wiec po co mi one? Musisz zrobic
                zdjecia i zobaczyc jakie masz te niewyrosniete osemki. jesli pozniej wyrosna i
                zepsuja efekty dlugiego leczenia, to chyba bedzie jeszcze dalsze od
                doskonalosci?
                Na razie nie widze zadnych efektow mojego leczenia, z usunieciem patek byloby
                pewnie szybciej i jak juz wiem, ze wyrywanie to nic strasznego, to pewnie bym
                sie na to zdecydowala. Ale skoro lekarz mowi, ze u mnie akurat byloby to
                niewskazane, to musialam zaufacsmile Nie ejstes lekarzem, nie ma sie co zapierac,
                tylko zrobic zdjecia, modele, skonsultowac sie z kilkoma lekarzami i posluchac,
                jaka metoda leczenia ejst dla ciebie najlepsza. Bo ja tez chetnie bym sie
                uparla i powiedziala: aparat tak, ale bez niczego na podneibieniu. Ale cudow
                nie ma.
    • s.patka Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 19.01.06, 09:53
      Moja ortodontka nie była pewna co do ekstrakcji, tzn. zastanawiała się czy nie
      założyć aparatu bez ekstrakcji zębów (chodziło o górne piątki). Jednak doszła
      do wniosu, że efekt prostowania zębów może być mizerny i w końcu na 99% bez
      ekstrakcji się nie obędzie, no więc pozbyłam się dwóch piąteczek ...
      • robak.rawback Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 04.02.06, 00:42
        foka a moglabys sie podzielic informacjami na temat tego ortodonty, ktory nie
        usuwa zebow? bo ja mam tez taka opinie ze po co wyrywac zdrowe zeby. teraz sie
        o tym nie mysli ale jak sie ma iles dziesiat lat to kazdy zab na wage zlota!
        prosilabym o namiary jeszcze raz, dzieki
        • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 07.02.06, 14:40
          A wiec sytuacja nie jest prosta, okazalo sie ze forumowicze maja nieco
          racji... smile Mianowicie bylam u 3 ortodontow, i kazdy z nich na podstawie
          pantomogramu i ogledzin powiedzial - wyrywac. Jeden - od razu wyrywac 5-tki,
          dlutowac osemki i takie tam, drugi podobnie. Trzecia, njrozsadniejsza pani
          doktor powiedziala, ze na pierwszy rzut oka trzeba bedzie wyrywac ale ze na
          100% ona bedzie mogla powiedziec, po wykonaniu planu leczenia, obliczeniach
          itd. Powiedziala rowniez ze jesli ona moze wziac pod uwage ze zalezy mi na nie
          usuwaniu, ale jesli z wyliczen wyjdzie jej ze trzeba - to trzeba. I
          wytlumaczyla mi ze owszem, jakby sie czlowiek uparl mozna byloby w takim
          przypadku probowac prostowac bez wyrywania ale nie mialoby to najmniejszego
          sensu, bo owszem moze zeby bylyb proste ale szczeka stracilaby swoja
          funkcjonalnosc - po prostu jedna wada zgryzu przerobiona by zostala na druga,
          twarz prawdopodobnie zmienilaby wyglad, a zeby i tak by sie w koncu pokrzywily
          i tak. Brzmi to calkiem rozsadnie, niestety.
          Na razie czekam na zeobienie planu leczenia i zobaczymy co z tego wyjdzie.
          Nadal nie wiem czy jak sie okaze ze jednak trzeba wyrywac to czy zdecyduje sie
          na aparat.......
          • robak.rawback Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 07.02.06, 16:33
            ja bylam na wizycie u pani ktora nie lubi zebow wyrywac. twierdzi ze potrafi
            bez wyrywania usunac wade. nie wiem co mam o niej sadzic? powiedziala mi ze
            zaklada aparat. w sumie nie obejrzala moich zebow tylko pro forma rzucila
            okiem. powiedziala ze musi zrobic odlew itd.
            twierdzi ze przy mojej wadzie to okolo roku i sie wszystko przesunie i nie
            bedzie problemu. powiedzialam ze mam osemki i ona twierdzi ze to nie one
            stwarzaja problem. (scisniete zeby - malo miejsca mam w szczece)
            rowniez wcale mi nie kazala robic przeswietlenia, dopiero jak ja spytalam czy
            mam zrobic to ona powiedziala ze ok zebym zrobila to przynajmniej sobie spojrzy
            czy nie ma wad genetycznych etc. twierdzi ze sokojnie sobie moga wyjsc osemki
            po skonczeniu leczenia etc. no nie wiem co mam o tym sadzic. troche taka dziwna
            ta wizyta byla.
            dostalam jej namiary od dentystki u ktorej sie lecze od malego. dentystka dobra
            i sprawdzona, ale sie zastanawiam czy ona naprawde moze ocenic czy jakis
            ortodonta jest ok czy nie.
            kurcze nie wiem! pojde do jakiegos innego jeszcze na konsultacje.

            foka moze mi na priva podrzucisz namiar tej swojej najrozsadniejszej
            ortodontki, jak nie chcesz publicznie. ja ci moge podac namiary do tych u
            ktorych ja zamierzam pojsc jesli cie to urzadza.
            • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 08.02.06, 08:58
              Wiesz co, chyba rzeczywiście idź jeszcze do paru innych ortodontów, bo z tego
              co mowisz to ta babka nie wyglada zbyt profesjonalnie.
              Ja juz sie zdecydowalam na ta wlasnie moja orto która jest ok, wszystko mi
              wyjasnila i widac ze nie naciaga tylko rozsadnie mowi co i jak. Na wizycie, po
              ktorej ma zrobic plan leczenia zrobila wyciski, zdjecia normalnym aparatem,
              mierzyla wszystko co sie da, no i oczywiscie konieczne bylo zdjecie
              rentgenowskie szczeki + boczne czaszki. I na tej podstawie ona wszystko wyliczy
              i bedzie ostateczna decyzja czy trzeba wyrywać czy nie. I ona mi powiedziala ze
              wtedy, jak wyjdzie ze wyrywac to znaczy ze bez wyrywania sie nie da i tak jak
              mowilam, nawet jakbym sie uparla przy swoim to wyrzuce po prostu kase w bloto.
              I na tez mowi jedno - ze ona tez woli leczyc bez usuwania zebow i jest to
              ostatnia decyzja jaka podejmuje. Ale jesli wychodzi ze trzeba - to znaczy ze
              inaczej po prostu wyleczyc sie nie da
              Moge podac namiary: gabinet ORTHOS, ul. Meander 22 wejscie od K.E.N. tel. 022
              649 77 44, 649 77 46 dr Tołoczko-Tarnawska, www: www.ortodonta.waw.pl/
              Polecam i powodzenia
              • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 08.02.06, 09:09
                Aha - jeszcze jedno - tam dostajesz cennik na piśmie - co jest moim zdaniem
                bardzo wazne, bo nikt nie zaskoczy cie jakimis niespodziewanymi cenami. Aparat
                kosztuje tanio metalowy - 2 tys. za 2 łuki wraz z planem leczenia, sa tez ceny
                aparatu retencyjnego, no po prostu wsyzstko masz i od razu wiesz ile bedzie co
                kosztowalo. Jednoczesnie podaja mniej wiecej maksymalny czas leczenia wiec
                mozna sobie wszystko wyliczyc.
                • robak.rawback Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 08.02.06, 14:06
                  foczka dzieki !
                  • foka1 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 08.02.06, 15:08
                    Nie ma za co, powodzenia!
                    smile)
                    • monia844 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 18.02.06, 17:27
                      mogę Wam polecić również moja ortodontke,stara się zakładać aparaciki bez
                      wyrywania-mi usunęła 1 ząb,ale to było koniecznesmile coprawda ja od niedawna nosze
                      aparat,ale znajoma ma już zdjety-i efekt super. Dr Krystyna Nowakowicz,
                      ul.Zwycięzców 42 lokal usługowy 11 Warszawa,tel. 616-32-99 (przez najbliższe
                      2tyg. jest na urlopie)
    • asia465 Re: ortodonci, którzy leczą bez wyrywania 18.02.06, 20:12
      Podaje namiary na ortodontke, ktora zawsze stara sie unikac wyrywania zebow.
      Pani nazywa sie Elzbieta Budel i ma gabinet na 29 Listopada 18A. Tel.840 48 98.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka