Dodaj do ulubionych

Wakcje nad Morzem Czarnym

09.03.05, 14:50
Szukam wiarygodnych info na temat wypoczynku nad Morzem Czarnym w Rumuni,
szczególnie od osób, które już tam odpoczywały.
Pozdrawiam,
Leszek
Obserwuj wątek
    • maria-malena Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 09.03.05, 18:24
      Dołaczam sie do pytania powyzej, i moze ktos był w delcie Dunaju?
    • gph rumuńskie wybrzeże jest takie sobie 10.03.05, 10:16
      a w sezonie niewiarygodnie zapchane ludźmi. polecam nieodległą Bułgarię, gdzie
      można znaleźć ciche zakątki.
      a o delcie pisałem gdzieś niżej ;)
      • szpulkaa Re: rumuńskie wybrzeże jest takie sobie 11.03.05, 13:40
        nie znam wybrzeza rumunskiego... moze w okolicach wakacji sie zapoznam;-)

        Gph, a tak a propo Bulgarii... przekraczales granice rumunsko- bulgarska?
        slyszalam, ze Bulgarzy karza sobie placic dosc wysokie podatki przy wjezdzie...
        no i ze w Bulgarii jest nieporownywalnie drozej niz w Rumunii...
        • gph Re: rumuńskie wybrzeże jest takie sobie 11.03.05, 14:39
          szpulkaa napisała:

          > nie znam wybrzeza rumunskiego... moze w okolicach wakacji sie zapoznam;-)
          >
          > Gph, a tak a propo Bulgarii... przekraczales granice rumunsko- bulgarska?
          > slyszalam, ze Bulgarzy karza sobie placic dosc wysokie podatki przy
          wjezdzie...
          > no i ze w Bulgarii jest nieporownywalnie drozej niz w Rumunii...

          no tak.
          płaci się cóś koło 30 dolarów chyba nawet - nie pamiętam.
          przekraczałem ze dwa lata temu w Vama Veche i skasowali mnie na opłatę drogową,
          dezynfekcję i cóś tam jeszcze.
          ale to i tak taniej, niż przepływać promem
          czy przejeżdżać przez ten most jedyny..
          a co do cen, to nie wydaje mi się, zeby było drożej.
          tyle też, że na bułgarskim wybżeżu zatrzymywałem sie w miejscach oględnie rzecz
          biorąc mocno zapomnianych przez boga i ludzi.
          być może noclegi w nesebyrze, czy w Złotych Piaskach są droższe niż w Constancy
          ale szczerze mówiąc nie mam porównania...
          za to plaże są super. polecam taki kawałek za Obzorem - zrujnowany ośrodek
          wczasowy Mostostalu, czy czegós takiego - plaża szeroka, pusta i super.
          • szpulkaa Re: rumuńskie wybrzeże jest takie sobie 11.03.05, 15:17
            wiem, ze plaze szerokie i puste warte sa dodatkowych 30 dolarow;-) tyle, ze mnie
            przekraczanie granicy interesowalo z bardziej przyziemnych przyczyn: mam
            samochod nie na rumunskiej rejestracji, ktory powinnam co 3 miesiace wywozic z
            kraju dla zachowania jego legalnego pobytu w Rumunii;-)
            a do Constancy chetnie bym sie wybrala celem odwiedzenia slynnego miasta i
            kasyna i to dla jego walorow architektonicznych a nie finansowych mozliwosci;-)))
    • szokiren Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 16.03.05, 13:36
      Wiarygodne info z lata 2004. Kemping w Mamai - tanio i warunki sanitarne jak w
      afrykańskim więzieniu :) betonowe prysznice bez drzwi i ciepła woda 2x dziennie
      przez godzinę, glony w morzu, ale wszyscy się kąpią. Mimo tego przyjemna
      zrelaksowana atmosfera jak u nas w latach 80. Autobusem można dojechac do
      Constancy przez dzielnicę bardziej luksusową hotelarsko. W samej Constancy
      smaczne jedzenie w barach na głównym deptaku, architektonicznie przypominającym
      Włocławek, dużo cygańskiej dziatwy biegającej naokoło. Słynne kasyno z nutką
      cynkowską ;) miła promenada nad morzem. Przyjemne ale jakby zapomniane miasto.
      Przekraczaliśmy granicę RO-BG w Vama Veche i skłamaliśmy co do dystansu, który
      zamierzamy pokonać, by zapłacić mniej. bo faktycznie kasują. Dokładne kwoty mogę
      sprawdzić w moim archiwum i podać później. Do tego są opłaty różnorakie +
      dezynfekcja :) czyli przejazd autem przez żyburę w niecce betonowej.
      Niezależnie od Morza i jego uroków polecam Deltę Dunaju, zwłaszcza rejs statkiem
      z Tulczy w głąb Delty poza weekendem - wtedy jest mały ruch na kanałach i mozna
      bez przeszkód obserwować ptaki. Minusem jest to że jest wówczas drogo, ale jest
      to niezapomniane przezycie.
    • sophie6 Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 28.03.05, 15:21
      spaliśmy 1 noc na kraterze w Rumunii zaraz za granicą Bułgarską w drodze
      powrotnej do Polski.Miejscowosc nazywała się 2Mai - wiocha niczego sobie a kogoś
      kto zna pare słów po angielsku ze świecą by szukać ale ostatecznie (dzieki
      znajomosci rosyjskiego) znależlismy spanko - u starszych ludzi( potomków
      emigrantów z rosji - starowiercy prawosławni) 2 pokoje. w sumie za 4 osoby
      zaplacilismy okolo 40 zlotych!! i to dalismy jeszcze troche wiecej niz kobieta
      chciala(10E bodajze) bo nie mielismy ichniejszej waluty na tyle a trzeba bylo
      jeszcze zainwestowac w kolacje:) coprawdza cieplej wody niestety nie
      uświadczyliśmy a miejscowosc raczej nie bardzonadawala się na dłuższy pobyt
      (choc dla kogos z ograniczonymi funduszami do przyjęcia) z powodu malej i
      nieszczególnie czystej plaży.
      co do Mangalii i kurortow bardziej na pólnoc(Saturn i inne planety) polecam
      jesli ktos ma z kolei zasobny portfel. początkowo własnie tam chcielismy sie
      zatrzymac na nocleg. W hotelu (fakt bardzo ladny 3 gwiazdkowy na samiuśkiej
      plaży) 2os pokOj kosztował 30 E.(plaża brdzo ładna czysta, szeroka)
      jeszcze jedną próbe znalezienia spania pojdelismy po drodze ( zawrócilismy z ww
      Saturna do 2 MAJA). przy drodze staly kobiety z tabliczkami ;wolne pokoje' - nie
      pamietam ichniejszej nazwy) oczywiscie ani jedna zadnego języka nie znala ni w
      ząb. w kazdym razie zabralismy jedna do autka i zajechalismy na zwyczejne
      blokowisko. Okazalo sie ze oferowala nam pokój we własnym domu. za odstąpienie
      sypialni kobieta chciala 70 000lei (ok 70pln) - sypialnia 2osobowa nas jednak
      nie urządzala więc grzecznie podziękowalismy. jednak dzieki temu ostatniemu
      doswiadczeniu przekonalismy sie jak niesamowicie ladnie i czysto mają Rumuni w
      domach (Rumuni nie Cyganie!)

      Co do cen: aktualna cena benzyny to bodajże 29 300rol (ok2.45pln)
      przykladowo za 3 kawy cole i duzą butelke wody mineralnej w zajeździe
      przydroznym placilo sie w przeliczeniu 8 zlotych z groszami.

      Co do samych Rumunów mielismy głównie przyjemne doświadczenia.Przykładowo jadąc
      z Brasova na Constante chcielismy przejechac przez Bukareszt
      obwodnicą.(oczywiste) ale, o zgrozo, kiedy zobaczylismy znak CENTURA
      stwierdzilismy ze to napewno kierunkowskaz do centrum i nie pojechalismy tam.
      potem dopiero onakazalo sie ze owa centura to obwodnica a my wylądowoalismy w
      samo poludnie w 40stopniowym upale w centrum Buraresztu. troche za slynnym
      budynkiem parlamentu stanelismy na parkingu zastanawiając sie co dalej. obok
      stał wóz jeakiejs firmy ochroniarskiej a w srodku dwoch facetów. po chwili
      okazalo sie ze mówią ylko troche po francusku - my niestety wcale:/ mimo
      wszystko na migi pokazali zeby jechac za nimi. zeby nie przedluzać: jechalismy
      za nimi dobre kilanascie km az na same rogatki: ostatecznie przyjeli gdy dostali
      2 czy 3 euro . za czas nam poświęcony ==> z tym ze to wyszlo od nas - oni
      niczego nie chcieli. naprawde bardzo sympatyczni i w gruncie rzeczy
      bezinteresowni ludzie.
      Co do samego bukaresztu : pieklo. przynajmniej tak to zapamiętalam. okropny ruch
      drogi w stanie fatalnym (te w miescie - obwodnicy nie bylo nam dane poznać:)
      jesli jest droga po 2 pasy w kazdą strone to tam jezdzi sie w kazda str w 3
      rządkach : auta z lusterkiem bocznym nie uświadczysz: wszystko odrwane więc
      drżeliśmy o nasze. jednak cudem uniknelismy strat :)

      Mam nadzieje ze ten mój sugestywny opis stolicy Was nie zrazi co calego
      kraju...Rumunia jest piękna. a co najważniejsze - wracam tam w tym roku:)

      Jeśli macie jeszcze jakies pytania - pytajcie.
      pozdrawiam


      to mój calkiem świzy post z pascal onet mam nadzieje ze coś rozjaśni:)
      • szpulkaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 31.03.05, 11:20
        dzieki za relacje!:-)
        co do Bukaresztu, to sie w pelni zgadzam! trzeba miec cierpliwosc i byc sprawnym
        kierowca, zeby przetrwac na tutejszych drogach;-) ale... najciekawsze jest to,
        ze sami Rumunii twierdza, ze kultura na ich drogach jest bardzo wysoka w
        porownaniu z tym, co sie dzieje w Turcji... i tego to ja juz sobie wyobrazic nie
        moge;-)
        • tiresias Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 11.04.05, 12:05

          w Istambule jest tak, że jest sygnalizacja świetlna, sa znaki i pasy ruchu a
          także przejścia dla pieszych ale nikt (!) nie zwraca na to uwagi. kiedy
          pierwszy raz poszedłem 'w miasto' to przezyłem szok. w mediach powinny byc
          doniesienia o kilkuset zabitych i rannych codziennie w wypadkach ale nic
          takiego nie ma miejsca - po prostu wsztscy potrafia poruszać się w tym totalnym
          chaosie.
          każdy kierowca ruszając trąbi, hamując - trąbi, parkując - trąbi, piesi maja
          instynkt samobójców - włażą pod wszystko co się rusza - na dużym skrzyżowaniu w
          centrum jakas babcia przechodziła zygzakiem środkiem, ciągnąc za soba
          opierającego sie osiołka - w sumie ciekawostka.
          trzeba dodać, że nie ma tam agresji jaką znam z polski.
          to trzeba zobaczyć chociaz prowadzic bym sie bał.
          ale jak sie zawsze boję - prowadzi żona:))
          • szpulkaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 11.04.05, 12:52
            no to musze tam pojechac i to obejrzec na wlasne oczy!;-)... wtedy zamet
            bukaresztanski bedzie dla mnie przykladem pelnej organizacji i harmonii... a
            swoja droga to juz teraz uwazam, ze kultura Polakow na drodze jest wysoka;-)
            a tak na marginesie: boje sie prowadzic samochod w Bukareszcie i powierzam te
            czynnosc mojemu facetowi;-)
      • megas1 Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 11.04.05, 13:28
        Co do Bukaresztu - zrobiłem ten sam bład - wpakowałem się do centrum miasta. Istny koszmar. Wyrzuciło nas po drugiej stronie na nowo zbudowaną autostradę - niestety nie do samej Constancy :(
    • megas1 Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 11.04.05, 13:25
      Byłem na przełomie sierpnia i wrzezśnia w Eforie Nord. Docoelowo miał byc kamping - ale warunki były, jak to ktoś okreslił jak w afrykańskim wiezieniu lub gorsze. Na szczęście pełno było kolesi wynajmujących pokoje w prywatnych pensjonatach, których jest tam b. dużo. Myśmy płacili 500.000 Lei ( ok. 50
      zł za dwie osoby w super pokoju. Wspólna Łazienka (czysta i nowa) dla cztrech
      pokoi na piętrze. Na podwórku mały domek z kuchnią dla gości - kuchenka
      gazowa, lodówki, talerze, sztućce naczynia itp do wykorzystania. 100
      metrów od plaży.
    • julkaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 30.05.05, 23:05
      W zeszłym roku w lipcu mieszkałam na prywatnej kwaterze w Costinesti. Pokoje
      dwuosobowe po 1400 lei na gołwę za noc. Warunki spoko. porównywalne z kwaterami
      nad morzem u nas. Wspólna była łazienka.
      • ddaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 01.06.05, 13:12
        1400 lei to ile to jest dolarów lub euro? Jak ja byłemw Rumunii 3 lata temu to
        jeszce to było przed denominacją, i za kwaterę w Costinesti placiłem 135 000
        lei, co było ok. 4,5 - 5 dolarów (ale wtedy dolar w Polsce kosztował 4 zł).
        • szpulkaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 01.06.05, 13:19
          ciagle jestesmy jeszcze przed denominacja:-) mysle, ze Julka zapomniala o 2
          zerach /mam nadzieje, ze tylko tylu;-)/. czyli byloby 140000...
          obecny kurs, to mniej wiecej 1 euro = 36000 lei. leje sa drozsze od zlotowek ;-)
          • ddaa Re: Wakcje nad Morzem Czarnym 02.06.05, 15:33
            To bardzo niedobrze - myslałe, że już koniec z plikami papierków i setkami
            tysięcy które trzeba obliczać. Byłem w Rumunii w 2002 roku i kraj jest
            fantastyczny. W tym roku planuje wyjazd w sieprniu z 2 znajomymi tym razem
            bezposrednio nad Morze CZarne. Jedziemy: Kraków - przemysl pociągiem, potem do
            lwowa autobusem, Lwów-Czerniowce pociągiem, Czerniwoce-Suczwa autobusem,
            Suczwa - Konstanca pociągiem. Wyczytałem tutaj, że jest problem z drogą miedzy
            Czerniowcami a Suczawa. Wiece może czy kursują autobusy i ile ksoztuje taki
            przejazd? W Suczawie planuje nocleg - zapewne w Domu Polskim. Czy da sie znimi
            umowić wxczesniej mailem? I ile ksoztuje noc ? A nad samym mMorzem do pewnie
            sie zatrzymamy w Mamai albo Costinesti:) Ach, te Rumunki topless:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka