-
No i znowu dzień coraz krótszy. Czasami nie starcza mi czasu, zeby iśc do
Igi. Czasami jestem zła, że nie mam juz dla niej tyle czasu, ze nie biegam
tam codziennie. Dzisiaj miałam zabiegany dzień, wizyta u lekarza, zakupy
przed szkołą, wizyta znajomej i zrobił się wieczór. Już o 19.30 robi się
szaro, nie bardzo już mogę o tej porze iść na cmentarz. Chyba pójdę rano, jak
mi się uda...
Jak idę i widzę, ze wszystkie światełka wygasły, mam ogromne wyrzuty
sumienia. Jak pozapalam, czu...
-
Czy to nie jest trochę tak, że cmentarze są dla żywych?
Piszemy o naszych Aniołkach - wierzymy, że są już zdrowe i radosne w niebie
albo tuż obok nas. A mimo to mówimy, że idziemy do Jasia czy do Małgosi na
cmentarz. Przecież tych dzieci nie ma w zimnym, ciemnym grobie. Kto normalny
by chciał żeby tam były? Tam spoczywaja tylko ich ciała. Czy mimo wszystko nie
lepiej z premedytacja mówić, że idzie się na cmentarz na grób Jasia czy Małgosi?
Co myślicie na ten temat?
-
Czy ktoś z Was ma swoje dziecko na Cmentarzu Sołackim w Poznaniu?
Alina
-
po raz kolejny mam dylematy co do swojej normalnosci...moze ja juz
sfiksowalam??
Na cmentarzu jest mi dobrze..kiedy przychodze do Mateusza czuje spokoj, pod
warunkiem, ze tak jak wczoraj, nie mecza mnie spojrzenia innych ludzi.
Wczoraj bylam nawet troszke zla, ze tylu ludzi przychodzi i zakloca nasze
spotkanie...
TEN cmentarz nie jest zwyklym cmentarzem..nie boje sie wejsc TAM po zmroku,
chociaz las dookoła, alejka dluga, a grobek na samym koniuszku, pod wielkim
iglakiem..Ryzykuj...
-
Dziś jestem zła i bardzo mi smutno, ale tego posta zacznę od miłych wieści,
otóż posadziłam mojej Sylwuni bratki - przyjechały aż z Mazur od babci.
Kiedy tak siedzę sobie u Niej przy grobku, jest mi dobrze i jakbym czuła Jej
obecność, choć wiem,że nie musze tam iść by Ona przy mnie była. Jest ze mną
zawsze.
teraz ta smutna część, otóż, kiedy poszłam na cmentarz robić porządki po
burzy, okazało się ,że ktoś ukradł mi wkłady ze zniczy które wczoraj
zapaliłam i na domiar złego obla...
-
Mój synek odszedł z tego świata 23.07.06 i od dnia pogrzebu cmentarz stał się
dla mnie drugim domem .Każdego dnia staję nad jego mogiłą i zastanawiam się
dlaczego tak musiało być .Zamiast kupić autko zastanawiam się każdego dnia
jaki kwiatek i światełko wybrać dla mojego synusia.
Mama 4 dzieci z tego tylko trójkę mogę utulić do snu.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16556&w=66779680
-
Od rana bylo mi dzisiaj tak starsznie smutno,bo pomyslalam,ze za niecaly
miesiac mialy byc ze mna moje dwa Aniolki a Ich juz nie ma 3 misieace.Poszlam
jak codzien na cmentarz a tu jakis SKURWWIl (przeprasam, ale inaczej nie moge
go nazwac) ukradl moim Dzieciom kwiatki, ktore tam wczoraj wlozylam.I jakos
ten smutek tak sie poglebil i pomyslalam po co zyc na takim zepsutym, zlym,
bez uszanowania zmarlych swiecie.Moze Nasze Dzieci po prostu nie chcialy tu
zyc.
PS> I zeby temu gn...
-
Pani w Koncelarii Parafialnej powiedziala,ze takim malenstwom sie
nie robi ceremonii pogrzeowej ze msza,tylko pokropek.Powiedziala,ze
ksiadz z nami sie pomodli,ale na cmentarz juz z nami nie
pojdzie.Pomodlil sie z nami w dniu pogrzebu i poszedl z nami bo
chcial tego sam,podszedl przed pogrzebem,porozmawial.Widocznie ta
pani i ks byli innego zdania.Niewiem dlaczego ta kobieta tak
powiedziala.Ale pogrzebu i tak nie bylo ze msza.Jak Wy mialiscie.--
mój suwaczek
/forum/f,9...
-
Patrzyłam jak wszystko jest pokryte białym puchem, dużo śniegu, niewielki
mrozek... i tak sobie pomyślałam, że to odpowiednia pogoda, żeby zabrać
małego, już prawie trzyletniego rozbójnika na sanki. Ulepić z nim bałwana,
porzucać śnieżkami...
no i się cholera poryczałam
-
witajcie, rzadko tu pisze, zazwyczaj czytam i nie mam juz sily na pisanie;
teraz chcialam zapytac czy macie jakies sny z Waszymi aniolkami? czy one chca
wam cos powiedziec? wiem, ze nie wszyscy wierza w sny, nie wszyscy chca je
interpretowac, ale mozemy sie nimi dzielic;
zaczne bo mi ostatnie dwa sny nie daja spokoju
przedostatniej nocy snilo mi sie, ze bylam na cmentarzu i za grobem (nie ma
jeszcze pomniczka) byla dziura i jak zaczelam ja zapychac ziemia to zobaczylam
trumne, a potem...
-
Jak je spędzić? Moja Córeńka urodziła się prosto do Nieba 28.08... To nasze
pierwsze święta. Pewnie na grób kupię jakiegoś Aniołka, może włożę pod
choinkę, i w pierwszy dzień świąt pojedziemy z takim prezentem na cmentarz...
Jak podkreślić tą duchową obecność naszych dzieci w ten szczególny czas? Macie
jakieś pomysły?
Nie chcę siedzieć w fotelu i cały czas płakać, nie chce udawać, że Marysi nie
było i nie ma ... bo to nieprawda.
Chce aby ta obecność duchowa Marysi była taka naturalna ...
-
Na początek, dzięki, że jesteście...Pewnie większość z Was nie pamięta już
mojej historii, jednak piszę dalej. Proszę o radę, bo nie wiem co mam zrobić.
A dokładnie chodzi o 1 listopada. Od śmierci Juleńki(16.12.2004) zamknęłam
się w sobie, w domu...Nie utrzymuję z nikim kontaktu. Jedynie z domownikami.
Boję się wyjść sama do sklepu(zawsze z mężem, sama jeszcze nie byłam
nigdzie),jeżdżę tylko na cmentarz. Nie wiem jak to będzie 1 listopada, nie
chce iść wtedy kiedy będzie dużo lud...
-
Może nie powinnam tego tu pisać, ale nigdy i nikomu tego nie mówiłam, a
siedzi to we mnie bardzo głęboko. Mam 32 lata, mam męża i dwie córki (6 i 3
lata).
Ja jestem po drugiej stronie - mój brat zmarł, gdy byłam malutka. Brat
zachorował, gdy moja mama była ze mną w ciąży. Zmarł na nowotwór, gdy miałam
pół roku. On miał 6 lat.
Całą ciążę moja matka musiała przechodzić gehennę, także później. Nigdy nie
karmiła mnie piersią ponieważ zabronił lekarz ze względu na stres.
Kiedyś słys...
-
Dzisiaj syn (4,5 roku) zadał mi pytanie, co zrobiłaś mamo z moim braciszkiem?
A urodzilam w 23 tc. Normalnie mnie zatkało, spłonęłam jak burak!!! Po
porodzie wyjaśniliśmy synkowi, że dziecko było chore, za male i tyle. Po pół
roku padło pytanie, wyjaśniłam, że umarł, że cmentarz. Nijak nie zareagował,
przeszedł nad tym do porządku dziennego. Nie wiem czy mieści to wszystko w
glowie? Mam nadzieję, że nie odbije się to nim za bardzo. Na cmentarz nie mam
serca Go zabrać, może powinna...
-
Te z Was, które dłużej są na forum pewnie wiedzą, że wskutek moich skarg
lekarz prowadzący moje ciąże został zdjęty z funkcji ordynatora i odsunięty
od wielu spraw. W medycynie nic pewnego, czyli możliwe, że byłabym pod
najlepszą opieką, a i tak wszystko skończyłoby się tak, jak się skończyło.
Ale z opinii ekspertów oraz zdaniem dyr. medycznego placówki, w której
prowadziłam ciąże jedno jest pewne, mój lekarz nie dołożył należytej
staranności i nie wykorzystał wszystkich możliwośc...
-
Pojawił się u Igusi. Nie wiem, kto go tam zostawił. Ale bardzo dziękuję :-)
-
Witajcie. Mam do Was dziwne pytanie. Co czują rodzice którzy 1
listopada ,albo w dzien urodzin dzieci stoją nad grobem własnego dziecka?
Pozdrawiam. Ewa.
-
Dziewczyny organizuje pogrzeb dla swojego synka (ur ,martw w 24tc) i nie
bardzo wiem co i jak. Mam już zaświadczenie ze szpitala że urodziłam dziecko
z zaznaczeniem że urodzilo sie martwe jutro ide do USC pózniej do domu
pogrzebowego no i ksiądz. Problem w tym że nie wiem co w jakiej kolejności no
i jak sie załatwia miejsce na cmentarzu przed wszystkim z kim?? Czy moge
wziąść faktury z domu pogrzego na np tate bądz mamę? Jaki jest koszt
zorganizowania pogrzebu?
Jeśli któras z was...
-
moze jestem nienormalna..juz sama nie wiem co myslec..moze i Wy macie podobna
ochote..ochote na schowanie sie przed swiatem???
Moja rodzina planuje caly poniedzialek: wyjazd na cmentarz dziadka,
odwiedziny zyjacej babci, wielki i uroczysty obiad...A ja bym chciala wziac
sobie male krzeselko i przesiedziec dzien caly u mojego synka, na cmentarzu.
Chcialabym sobie z Nim porozmawiac, opowiedziec Mu o tylu rzeczach.
Chcialabym, zeby tescie, wujki i ciotki zapomnieli o mnie na ten jeden ...
-
po raz kolejny dziekuje, Wasze slowa, swiatelka bardzo wiele dla mnie znacza.
jest mi tak zle, myslalam ze w miare uplywu dni bedzie choc odrobine lepiej,
jest wprost przeciwnie, wczesniej plakalam, teraz juz nie mam sil plakac,
chyba lez rowniez brakuje...lzy przerodzily sie w mysli...Kubus jest ze mna
caly czas, cokolwiek robie mysle o nim, zyje tymi czterema dniami kiedy byl z
nami, wspominam... idac na cmentarz mam ochote juz tam zostac, tak bardzo
chcialbym go przytulic, tak b...