-
Do słoja na przyszłe wino dodano: cukier, drożdże i pożywkę.
Drożdże na pożywce rozwineły się pięknie, postępując geometrycznie,
mnożąc się a może nawet trojąc się też. Teraz rzuciły się na swoje
pożywienie: na cukier i mimo woli przerabiajęc go na alkochol.
Stężenie alkocholu wzrasta, słabsze osobniki drożdży tego nie wytrzymują,
inne dalej radośnie przerabiają cukier. Ale jest już duże stężenie alkocholu,
przeżywają te najsilniejsze, dalej cukier zjadajac potęgując stężenie,
ale w ko...
-
Co to właściwie jest?
Czy ten, to uznaje obiektywne istnienie piękna - uznaje również obiektywne
istnienie brzydoty?
Patrzę na mojego kota: ma piękne, błyszczące futro. Być może nawet ktoś, kto
nie lubi kotów powie, że to futro jest piękne.
Ale co by się stało, gdyby takie futro pokryło nogi ukochanego człowieka (nie
mówiąc o własnych?)
A gdyby (z zachowaniem wszelkich zasad symetrii) na twarzy niektórych ludzi
pojawił się drugi nos, albo druga para oczu?
-
Gdy wracam do domu - pod drzwiami czekają grzecznie dwa kocury domagając się
natychmiast pogłaskania. Kłaki rozrzucone po całym mieszkaniu, których ilość
starczyłaby pewnie na 2 i pół kota i świeże zadrapania wyczuwalne przy
głaskaniu świadczą o stoczonych pod moją nieobecność kocich walkach. W mojej
obecności też sobie zresztą nie żałują: gdy im tylko przyjdzie ochota - gryzą
się i drapią, niemiłosiernie przy tym miaucząc.
No i właśnie o to mi chodzi: czy człowiek powinien ingero...
-
Mam chorego kota.
Przyczyna choroby jest specyficzna i rzucająca cień na mnie jako
właścicielkę kota, bo kot wypadł z balkonu piątego piętra :-(
Faktem jednak jest, że teraz jest chory. Nie chce jeść ani pić,
po przejściu kilku kroków kładzie się, nie myje się...Do niedawna
pakował mi się bezceremonialnie na kolana, gdy tylko usiadłam.
Teraz zdecydowanie woli dystans - ale nie za duży. Wlecze się za mną
gdy pójdę do kuchni i kładzie w odległości dwóch metrów. Potem
to samo, gdy i...
-
Czym jest prawo własności w odniesieniu do zwierząt?
-
Pokaż mi swój ogródek, a powiem ci.....
- przymorski ogródek na południu Szwecji, pięknie wykoszny trawnik
a na nim równie piękna mina morska, z czułkami, a jakże. No ,ale Szwedów
znamy z "Potopu", więc nie dziwmy się, że lubią militaria. A, mieliśmy
szczęście, bo gdyby nie imć pan Kmicic, to zespół Abba pochodziłby
spod Wieliczki.
- północna Norwegia, skały, skały, nie ma ogródka, ale jest coś takiego mini
na telewizorze, to pan właściciel z zawodu miner szosowych tuneli, umieścił
w...