kamfora
01.05.07, 10:09
Co to właściwie jest?
Czy ten, to uznaje obiektywne istnienie piękna - uznaje również obiektywne
istnienie brzydoty?
Patrzę na mojego kota: ma piękne, błyszczące futro. Być może nawet ktoś, kto
nie lubi kotów powie, że to futro jest piękne.
Ale co by się stało, gdyby takie futro pokryło nogi ukochanego człowieka (nie
mówiąc o własnych?)
A gdyby (z zachowaniem wszelkich zasad symetrii) na twarzy niektórych ludzi
pojawił się drugi nos, albo druga para oczu?