-
Nasz ośmiomiesięczny maluch podejmuje pierwsze próby raczkowania. Mamy w domu kota. Jakie polecacie bramki zabezpieczające by móc oddzielić bezpiecznie część mieszkania w której buszuje kociak? Macie jakieś sprawdzone firmy?
-
Dziś mój kotek przez przypadek podrapał moją półroczną córeczkę po policzku. Ma dwa mocne, głębokie ślady po pazurach. Strasznie się boję, że będzie blizna.
Czy macie jakieś pomysły jak zminimalizować ryzyko, że ślad zostanie? Jak zacznie się goić będę jej zakładać rękawiczki by nie rozdrapała, co jeszcze mogę zrobić?
Czy u takich małych dzieci można stosować krem Cepan?
-
Dwa dni temu przybłąkał się do nas mały kot. Postanowiliśmy go zatrzymać.
Pojechaliśmy do weterynarza, zbadał go, wszystko jest ok, odrobaczyliśmy go, itd.
Córka nasza ma skończony rok.
Dziś koleżanka powiedziała mi, że powinno się 'uważać' ze zwierzętami w domu aż do ukończenia przez dziecko 2 lat ze względu na toksoplazmozę (jeśli dziecko dotychczas nie miało kontaktu ze zwierzętami). Nasze kontaktu nie miało.
Czy ktoś mógłby mi doradzić, czy to jakaś głupota, czy powinnam jeszcze przem...
-
jak radzicie sobie z atakami i ciekawoscia waszych pociech, ktore
siwadomie chca zaczepic kota, nie wiedzac, ze sciskajac raczke na
futrze sprawiaja kotom bol. Koty sa stare, nie moga spokojnie
polezec, bo synek z okrutna radoscia zbliza sie do nich, albo
klepie, ale najczesciej zaciska piastke. Tlumacze, pokazuje jak
nalezy glaskac, na nic, jego sila dotkniecia po swojemu ruchomej
zabawki jest wieksza. Koty uciekaja, ale boje sie ze w koncu ktorys
peknie i zadrapie, ugryzie. Cz...
-
moj kot nie radzi sobie z utrata pozycji pierwszoplanowej. Minelo 6,5 m-ca od
pojawienia sie dziecka, a on wciaz w depresji, spi calymi dniami,
nie chce jesc, sika na kanape.
Znalazlam cos takiego, podobno dziala, jesli ktoras z Was korzystala z
feromonow, bede wdzieczna za informacje, czy warto w to inwestowac...
www.karusek.com.pl/poradnik-feromonoterapia.php
-
Co sadzicie na temat : niemowle w domu a kot.
Nasz kot nie przyzwyczail sie jeszcze do obecnosci naszej malenkiej
corki w domu, jest wyjatkowo nieufny a jednoczesnie ciekawy, czasem
kiedy mala spi zbliza sie do niej, obwachuje, czasem mam wrazenie,
ze chcialby sie z nia bawic jak robi to z nami ( a mnie np. gryzie
od czasu do czasu dla zabawy, lapie ra reke itp). Boje sie zostawic
mala w jednym pomieszczeniu z kotem sam na sam, kot pod tym wzgledem
jest trudny do wychowania, bo m...
-
Może panikuję ale nie wiem jak to zorganizować, mamy kota śpi u nas w nogach w łóżku, jest bardzo łagodna. Nie wiem czy jak pojawi się dziecko zamykać kota na noc gdzie indziej czy może obserwować jak się zachowuje? Proszę o rady z życia wzięte. dzięki
-
Dziewczyny byłam dzisiaj z synkiem u dermatologa ponieważ od jakiś 3
miesięcy ma na policzku taką dziwną zmianę, jakby liszaj, który się
trochę łuszczy. Jest coraz większy i coraz bardziej zaogniony a
tydzień temu pojawiła się podobna zmiana tylko jeszcze maleńka na
rączce. Myślałam że to skaza ( od 3 miesięca synek jest na
bebilonie) ale lekarka powiedziała, że to nie bardzo bo miałby już
wwięcej tych zmian a gdy karmiłam piersią (jadłam sporo nabiału) to
nic mu nie było. Ona o...
-
Witajcie,
Nie wiem czy temat byl poruszony. Macie koty? Ja mam dwa brytyjczyki
w tym jeden wazy 6,5 kg (www.happy.bri.pl) no i tu pojawia sie
problem. Boję sie zeby w zabawie nie wskoczył na małą i nie
przygniótł jej. To bardzo spokojna rasa wiec nie obawiam sie zeby ją
zaczepił pazurkiem czy zębeb broń boże, ale....no właśnie ale boję
sie zeby nie wskoczył na nią.
Pilnuję więc na okrągło, mala w wózku lub łóżeczku, na kanapie tylko
u mojego boku...nie ma jak maty edukacyjnej r...
-
Witam wszystkich,
dziś wieczorem na spacerze z maluchem przydarzyło mi się coś
dziwnego... Otóż idąc drogą (rzecz miała miejsce na wsi) zauwazyłam
kota, który mi się przypatrywał. Nie zwróciłam na niego uwagi,
przynajmniej na początku.
Chcąc poprawić synkowi kocyk w wózku spacerowym wyjęłam go i drugą
ręką poprawiłam kocyk. Kiedy ułozyłam synka w wózku i odwróciłam
się, zauważyłam, że kot jest tuż obok mnie. Zagadałam do synka: O,
popatrz, kotek do Ciebie przyszedł (synuś uwie...
-
zaczelam wpuszcac. nieznosnie namolnie, nastajaszczo wrecz drapią w
drzwi. budzily skarba.przez 3 m-ce byly wyganiane, wara od sypialni,
ale przed pojawiem sie malenstwa zawsze spaly z nami. po kwartalnej
kwarantanie i zapoznawaniu sie z nowym obywatelem w domu zaczely
dopominac sie swoich praw. poczatkowo byly ciekawe, ale omijaly
dzidzie szerokim lukiem. mam dwa bydlaki w domu. jeden jest
typu "peace, brother", przylepa straszna i pieszczoch, ale weszy
ostatnio kolo dziecka, w...
-
Nie wiem co mam zrobić bo mam od 3 lat kotkę a teraz od 2 miesięcy
powiększyła się nasza rodzinka o naszego synka. Wszyscy mi mówią, że powinnam
oddać kota bo to bardzo niebezpiecznie dla niemowlaka. Nasza kotka jest
bardzo kochana i spokojna ale rzeczywiście lubi wskakiwać do jego łożeczka i
spi w jego nóżkach, nic mu nie robi i jest bardzo ostrożna. Moja mama jest
przerażona i uważa, że to się żle skończy ... czy naprawdę powinnam oddać
kotkę ?
-
Witajcie dziewczyny.
Mam pytanie do mam, które mają w domu koty. Mam 4,5 miesięcznego synka i za
dwa miesiące mam możliwość przygarnięcia małego kotka (urodził się dwa dni
temu). Bardzo kocham zwierzęta i chcę, aby mój synuś uczył się od małego
obcować z psami, kotami, itp. Z jednej strony bardzo chcę wziąć tego kotka,
ale boję się jego reakcji na mojego synka (że zadrapie synka, itp). Kiedyś
miałam kota i wiem, że potrafią być wbrew pozorom wierne i usłuchane. Jednak
nigdy nie miałam...
-
Mam małego synka Marcelka który nie wiem czy nie jest alergikiem. Tesciowa chce nam na swój wyjazd zostawic swojego kota. Kot jak wiadomo nie jest zbyt czysty choć ten kot nie chodzi po smietnikach czy podworzu. Chyba musze go wykąpac ale nie wiem w czym bo musi to dezynfekowac i nie zaszkodzic mojemu synkowi. Mój synuś nie bedzie dotykal kota ale wiadomo zarazki sie przenoszą. Czym zdezynfekowac kota zeby nie zaszkodzic niemwlęciu?
-
Witajcie,
Wybiegam sobie przy porannej kawie (decaf) myslą w przód i zastanawiam się
nad logistyką Haninego raczkowania na naszych cudnej urody 32 metrach kw.
I nie o przestrzeń bynajmniej tu chodzi, ale o pogodzenie sztuki raczkowania
z obecnoscia w zasięgu raczek Hani: brudnych kół wózka, misek z żarciem
kotów, przestrzeni pod sofą, pod którą, nie wiedziec czemu w błyskawicznym
tempie namnażaja sie rozmaite brudy i kurzyki i co najgorsze - kociej
kuwetki.
Przy założeni...
-
Ostatnio była u mnie koleżanka i powiedziała, że koty mają jakąś bakterie,
która wywołuje niebezpieczną chorobę u małych dzieci. Niestety nie pamiętała
jaką chorobę. Oczywiście nie wszystkie koty to mają, ale trzeba być ostrożnym.
Wiecie cośna ten temat?
Pozdrawiam
-
Dziewczyny, mam pytanie. Jedziemy na weekend do rodziców. Wczoraj jednak
dowiedziałam się, że przygarneli małego kotka. Czy dla mojej 6 tygodniowej
córeczki kontakt z kotkiem, czy przebywanie w mieszkaniu, gdzie jest kot może
być niebezpieczne? Słyszałam, że koty przenoszą jakieś bakterie? Nie chcę
panikować, ale wolałabym wiedzieć. Napiszcie proszę.
-
No wlasnie jak sobie z tym radzicie? Mam dwa koty i oczywiscie wszedzie pelno
klatow nawet jak sie codziennie odkurza czego nie cierpie. A pozatym boje sie
bo koty grzebia w kuwecie a za chwile laza po calym mieszlaniu a za nimi
dziecko a potem wklada raczki do buzki. Przejmowac sie czy nie?
-
kiedyś był taki wątek od mamykamila...kot mocno podrapal małego kamila...mama
oddała kota do schroniska
miałam podobną sytację, na szczęście u nas nikomu kot nic nie zrobił...ale
niestety też jest w schronisku...bardzo przeżywam ten fakt...bo schronisko
dla mnie to ostatnie miejsce na świecie...ale nie miałam innego
wyjścia...jedynie uśpić go...
jest tam 1,5 tygodnia
jesteś gdzies mamokamila?
co z Waszym kotem?
-
Witam,
Mam prośbę o informację od rodziców bardziej doświadczonych ode mnie.
Sytuacja: półroczny synek i kot w domu. Bez histerii, na razie dogadują się
bezproblemowo:), ale co będzie, jak mały zacznie raczkować? Lizanie podłogi -
przeżyjemy, wspólna miska - ok, ale co z kuwetą? Wizja małego obrabiającego
kocie kupy trochę nas z żoną przeraża. Jak sobie z tym radzicie?
Pozdrawiam
Przemek