-
Nie to, żebym kotów nie lubiła czy coś :).
Chodzi o piaskownicę osiedlową, z której okoliczne koty sobie kuwetę zrobiły. Dzieciaki się w tym bawią. Chcemy się z mamami złożyć na jakiś specyfik, bezpieczny dla dzieci ofkoz. Jest w ogóle coś takiego?
-
Wiem, że łatwe, ale chyba śmieszne, no nie?
www.kciuk.pl/Ciekawe-co-ten-kot-kombinuje-a131510
-
Przekonajcie mnie drogie panie, że ABSOLUTNIE nie mogę mieć drugiego kota. Nawet biduli, którą jakiś !@#%^*&*^$%## wypieprzył na ulicę w ten ziąb.
Absolutnie nie i koniec, i kropka.
Nie.
Nie, nie, nie.
Nie i już.
Nie bo nie.
Nie, bo mnie nie stać.
Nie, bo mam dwójkę dzieci.
Nie.
A teraz pytanie.
Koty muszą mieć osobne miski, a czy kuwety też muszą mieć osobne czy będą do jednej się załatwiać? (Kotka i kocur)
-
zamieszczam foty futra sąsiadów.
Kot był przyzwyczajony do wiecznej nieobecności w moim mieszkaniu (stało jakiś czas puste nim je kupiłam) i sobie mój (wtedy jeszcze nie mój) balkon używał jako spacerniak. Jak przyszłam po raz pierwszy do mojego już kupionego mieszkania to jego ślepia patrzyły na mnie z sąsiedniego balkonu. Potem kot zniknął mi z oczu, aż do czasu, kiedy wyjechałam na tydzień urlopu do siostry. Wróciłam i co zobaczyłam? JEGO.
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/o...
-
właśnie się zastanawiam, bardzo poważnie, nad przygarnięciem kota. kot jest boski.normalnie cud miód i orzeszki.
kota chce od bardzo, bardzo dawna. kotem będzie się miał kto opiekować jak mnie nie będzie.
waham się, bo to jednak kolejny obowiązek...ale z drugiej strony jaki cudowny...90% jestem na tak.
-
[video][URL=http://www.fotosik.pl/video/777c8e927d14b046.html][IMG]http://video1.fotosik.pl/7/777c8e927d14b046m.jpg[/IMG][/URL][/video]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/Kw3bs6tVtD9SOOnEQB.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/pBb0eKhjOmUTZ4kcRB.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/cQNI679ni7Iba2tHhB.jpg[/img]
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/jc/hb/qzlx/Z22m5ppLRdxiOU9FaB.jpg[/img]
-
jutro rano nasz kot najprawdopodobniej rozstanie się z tym światem:( Jak to wytłumaczyć 3-latce? Wierzący jesteśmy raczej mało więc młoda nie zna pojęcia "Bozi" i nieba. Darować sobie tłumaczenia i powiedzieć że np zamieszkał w innym domu? Wielkiej rozpaczy uda nam się chyba uniknąć bo wrócimy do domu z innym kotem, wiec córka skupi się raczej na nim. Zastanawiam się czy warto poruszać temat śmierci w tym wieku.
-
zajęło mi to całą minutę. myślałam, że już nie znajdę ;)
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/jd/nh/aeis/ACZ2ZTAsHazQ1G9fRB.jpg[/img]
-
ogolnie koty lubie- ale nie u siebie.
od kilku mcy jestem posiadaczka ogrodu, zaczynam prace w nim mimo sniegu :) no i mam wkurwa.
bo moze bym zniosla gowna swojego kota-ale watpie- tym bardziej cudzych nie mam ochoty. chyba wszystkie siersciuchy z osiedla uprzywilejowaly sobie nasza dzialke i zamienily w sralnie. jako ze ogrod jest z zalozenia da dzieci- i nie spadnie mi korona z glowy jak raz na ruski rok jedno gowno sprzatne-ale teraz to zakrawa o przesade- i normalnie wszytko dookola ...
-
Naczytałam się różnych stron o kotach, ale mam straszny mętlik. I tak mnie natchnęło, że może pomożecie :)
Otóż chcialabym mieć kota. Nie wiem tylko, skąd takiego kota wziąć, żeby nie wydać majątku, ani jaka powinna być rasa czy też rodzaj dachu :P
Założenia są takie: mamy mieszkanie 90 m2, pracujemy po 8 godzin dziennie + 1-1,5 na dojazd. Dzieci nie mamy. Wymysliłam, że przy takiej powierzchni kot nie musiałby wychodzić pobiegać.
Mamy balkon - na ostatnim pietrze, więc nie da się tam ...
-
albo przez ich wielokrotność. Złożyły dzisiaj życzenia swoim wąsatym i ogoniastym właścicielom z okazji Dnia Kota? Nie? To nie ociągać się i do roboty. A , i jeszcze jakiś ekwiwalent superhiperjedzeniowy by się przydał, bo koty kwiatów raczej nie trawią :D
-
Mimo, ze koty odrobaczane regularnie jakos zlapaly malpy cos, co nie do konca wiem czym jest. W kale - oble, okolo pol centymetra, niezbyt ruchliwe, biale, cienkie ale w czasie pelzania sie pogrubia. Wujek google mowi, ze to tasiemiec. Co z tym cholerstwem zrobic? Czy rodzina juz jest zakazona? Aha - koty sa wychodzace i polujace.
Jutro dopiero ide do weterynarza, ale spac nie bede mogla z obrzydzenia i stresu :/
-
kuchnia, na kuchence gar zupy warzywnej, już zimnej, w zupie parówki (fuj wiem, ale lubię parówki grzana w zupie), gospodyni zajęta maglem, nagle dźwięk: plask!
patrzę i nie wierzę: kocica wyjęła se z garnka parówę, rzuciła na ziemię i już była w ogródku, już witała się z gąską, ale pańcia refleks ma. rzuciłam się do obrony ostatniej paróweczki hrabiego Barry Kenta, opłukałam pod wodą i zjadłam. kot dostał ścierką po grzbiecie, znaczy uciekała, ja ją goniłam. dodam, że jej michy pełne, ona w...
-
żre rodzynki i suszone daktyle =O
Świr.
A tak se chciałam napisać.
-
trzyletniego. Chodzi na czterech łapach i ciągle miauczy. kiedys mówił, ale teraz tylko miauczy. Chce pić mleko z miseczki i ciągle się łasi...
Zostala kotem kilka dni temu w szpitalu i tak ma niemal cały czas... Mam pytanie- czy do przedszkola w poniedziałek przyjmą mi tego kota?
;)
-
pańcia chciała flokati, to ma:
[img]https://i.pinger.pl/pgr99/c1cda7410010782850e70697/DSC_0274.JPG[/img]
co się paczy? hrabi jak odpoczywa nie widziała?
[img]https://i.pinger.pl/pgr289/caec1e44001147ec50e7074e/DSC_0276.JPG[/img]
-
schudła biedaczka, apetytu nie ma, nie je ani mokrej karmy, ani suchej, ani kurczaka, kiełbasy czy ryby gotowanej. Wczoraj jedynie plaster szynki. Mleko pije od czasu do czasu, wodę prędzej z kałuży niż z czystej miski. Nie ma chęci do zabawy i nie chce mieszkać w domu :(
Miauczy by ją wypuścić na dwór. A wszystko zaczęło się jakieś półtora tygodnia temu jak mi w dowód wdzięczności zaczęła upolowane ptaki i gryzonie znosić na wycieraczkę. A ja te jej zdobycze w ręcznik papierowy i do kubła. ...
-
Hejka, wiem, ze niektore z was sa milosniczkami kotow (wiem bo was czasami podczytuje, hehe :P ). Sprawa jest taka, ze od dawna marzymy o kocie i zaczynam sie przymierzac do zakupu jakiegos tylko nie bardzo wiem jakiego kocura najlepiej kupic jak sie posiada oprocz meza (ktory chociaz koty lubi martwi sie, ze mu nowa skorzana kanape podrapie ;) ) i dwojke dzieci w wieku 5 lat i 2,5 roku. Kot ma byc przytulaskiem, ma lubic dzieci, no i najlepiej jeszcze nie demolowac chalupy, ale to juz proble...
-
Własnie dzisiaj sie przekonałam, ze to trudna sprawa.
Kot mi zachorował i trzeba było jezdzic co 2 dni na zastrzyki.
Dzis była 3 seria, rozgladam sie, wołam kici kici, a ta swinia uciekła i zadekowała sie za fotelem.
Poganiałysmy sobie kilka minut wokół fotela i ławy ( a dzisiaj zimno nie jest, spociłam sie lekko), potem probowałam ją wcisnąć do transporterka.
Jak na takiego małego kota jest zaskakująco silna!
Wynik- podrapana reka, ugryzienie w paluch wskazujący, obrazony kot, który prz...
-
no to tak! mam kota ktory przesiaduje na parapecie- wolno jej, mala jest, nic tam nie niszczy tylko siedzi i podziwia swiat.
no ale moj pies jest w niej zakochany i chce robic jak pani koteczka i tez osiolek wskakuje na okno tz na parapet. i tak sobie siedza razem. on wieeeeelki a ona taka malutka.
ale problem mam taki ze ten "madry mysliwski pies" ktory jest na razie sierota zyciowa i niezdara probuje skakac na chodnik:D
i teraz tak! czy jest mozliwosc ze on sie nie opanuje jak kazdy pr...