-
nie rozumiem po co jakaś ustawa - gdyby pracodawcy byli bardziej przyjaźni pracownikom nie byłoby sprawy i debaty na temat elastycznych godzin pracy. Poza tym co to za problem powiedzieć "dziś przyjdę do pracy później"?
-
Głupi szuka głupszego!!!!!!!!
-
A ktoś w ogóle ma zaufanie do partii stworzonej przez postsowieckie służby specjalne ?
-
To pewnie dlatego nie mam konta na fejsbuku.... :)
-
Ten pan Marian z Wrocławia jest wobec tego wyjątkowym pośrednikiem. Ja, kupując mieszkanie - trwało to koło pół roku - zawsze miałam do czynienia z posrednikami licencjonowanymi, tyle, że nie widzieli tego, co ja - nie fachowiec - widziałam. Np. że mieszkanie wymaga generalnego remontu, wymiany instalacji elektrycznej (nie zmieniania od 50 lat) itp. itd. - a dla pośredników wszystko było OK. A tak na marginesie - nie widzę żadnego związku między pracą pośrednika a wysokościa płaconego podatk...
-
Ostatnie zdanie byłoby prawdą, ale tylko wtedy gdyby ci prezesi
faktycznie powodowali taki wzrost przychodów firmy.
A tak jest bardzo rzadko, bo wizjonerów z natury rzeczy jest mało.
A pensje prezesów wynikają z tego, że są wynajmowani nie przez
właściciela firmy, tylko przez radę nadzorczą. A członkowie rady
nadzorczej są wybierani przez innych prezesów. Którzy są wybierani
przez inne rady nadzorcze.
A w sobotę wszyscy ci prezesi i członkowie rad nadzorczych spotykają
się na ...
-
Mam pytanie z jakich pieniędzy jest utrzymywany PKPP Lewiatan?
-
Pełna zgoda :)
-
"opłacić choć połowę składki na ZUS za nowo zatrudnionego na etat, np. przez 2 lata; dawać firmom premie za zatrudnienie młodego człowieka np. na rok czy dwa;"- rezultat jest latwy do przewidzenia- zatrudnienie na dwa lata i do widzenia. juz dzis pracuje armia "stazystow", przenoszacych sie z jednego stazu na drugi. ciekaw jestem co bedzie, gdy dzisiejsi mlodzi ludzie zaczna sie zblizac do wieku emerytalnego. przeciez malo ktory z nich ma odkladane skladki emerytalne. nie robi tego pracodawca...
-
"ratujmy" co Polskie bo nikt tak ciebie nie wydoi jak "biznesmen" z lewiatana
-
Ja bardzo chętnie pójdę na "tacierzyński". Pytanie, kto mnie wtedy
zastąpi w pracy?
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zarabia dla zarabiania, ale trzeba
być czerwonym idiotą, żeby nie rozumieć, że poziom życia rodziny,
także wykształcenie i strat w dorosłość dzieci, zależy od tego ile
zarobię.
-
To nie związki zawodowe lecz rząd i partię rządzące biorą
odpowiedzialność za to co dzieje się w kraju. Związki myśla przede
wszystkim o sobie, rząd musi myśleć o pozostałych. Znamienne jest iż
najgłośniej protestuje, która stała się zbrojnym ramieniem PiS i
prezydenta. Ciekawe do czego będą zdolni gdy ich postulaty jednak
nie przejdą. Będą nakłaniać prezydenta do zawetowania ustaw ???
-
Powodzenia w utrzymaniu się za 2300 (2 osoby na minimum) o ile nie mieszka się w dotowanych slumsach. A samodzielnie?
No ale klasa próżniacza (politycy) i lumpenburżuazja ma na SUVy.
Tylko uważajcie: jakikolwiek upadek państwa (klęska, konflikt) i zjedzą was ci biedacy do kości.
-
Witam.Mam pytanie- a co z emerytami, którzy zwolnili sie z pracy i pracodawca
dalej ich zatrudnia na tym samym etaacie. Znam mnóstwo takich przypadków.
Pracodawca tez chetnie przyjmuje taką osobę, bo nie musi placic za nią skladek
itp.. Co z takimi osobami?
-
Im łatwiej się zwalnia, tym taniej się zatrudnia nowych na umowy śmieciowe.
Uczniowie Balcerowicza się wypowiedzieli.
-
brakuje niewolników co by harowali od switu do zmierzchu za darmo
-
Nie jestem niepełnosprawny ale zastanawiam się czy pracownicze
przywileje dla tych osób nie obracają się przeciw nim? Przykładowo:
mam firmę, zatrudniłbym bez oporów niepełnosprawnego ale akurat nie
chciałbym z nim „brać ślubu” w sensie braku możliwości szybkiego
zwolnienia gdyby sytuacja w firmie się zmieniła. Niestety wiem, że
jak raz zatrudnię niepełnosprawnego to niezwykle trudno będzie go
zwolnić. Co robić? Na wszelki wypadek nie zatrudniać
niepełnosprawnych. Cz...
-
Polecam: Pokolenie na zlecenie - www.stachurska.eu/?p=2663
-
Nie może być?! Czyżby nadchodził koniec neoliberalizmu w Polsce? Panie
Gadmoski, do komputera - czas pisać, że "taki jest rynek" i niech się cieszą,
ze dobry kapitalista daje im całego tysiaka (a mógłby przenieść działalność do
Chin i płacić tylko miskę ryżu...)
-
Chora instytucja śledzi chore społeczeństwo sytuacja,którą śmiało
można nazwać chorabą