-
Od czasu do czasu czytam Encyklopedię Rocka - W. Weissa (co prawda niedokończona - do litery L) i się zastanawiam co decyduje, że dana (oj dana :) ) muza jest albo nie jest zaliczana do rocka. Pozornie sprawa jasna: Haley i Comets - rock, Rolling Stones - rock, Led Zeppelin - rock, Ray Charles -r'n'b, soul, Tom Jones, Cliff Richard, Madonna, Lady Gaga - pop... Ale tu w różnych wątkach widzę jak to się miesza i nie jest jasne. Np. Queen - ktoś pisze że rock - inny - że pop. U Weissa też nie ma...
-
Ktoś tu wspomniał, że Grechuta to "zupełnie inny rodzaj muzyki".
A tymczasem Grechuta miał jeden utwór rockowy, w który wkręcił jeszcze tekst
Witkacego, czyli słynna
HOP SZKLANKĘ PIWA!
www.youtube.com/watch?v=4yx8hZamHCg
Hm... rock tu jest właściwie tylko w refrenie...
-
Czy spotkaliście się z tym terminem?
Otóż grupa cwaniaczków usiłowała wmówić fanom rocka, że prawdziwe
arcydzieła muzyki rockowej można znaleźć nie na słynnych płytach
czołowych wykonawców muzyki lat 60/70, ale na "zaginionych" taśmach,
które dzięki nim zostały odnalezione. I oczywiście wydane na CD, a
następnie sprzedawane po mocno wygórowanej cenie. Mieliśmy w związku
z tym wysyp nagrań takich zespołów, jak: T2, Cargo, Indian Summer,
itd.,itp.
Przyznam się, że dałem się k...
-
Ha,ha.
To rok (rock?)... uwaga! uwaga! 1949! tak 1949
A gościu nazywał się FATS DOMINO.
Otóż i on:
www.youtube.com/watch?v=ICq9lEqj4cI
-
Oczywiście: to pewien skrót myślowy.
Chodzi o Chess Records - wytwórnię z Chicago, która wylansowała m.in. Muddy Watersa i Chucka Berry. Jako pierwsza (jeszcze w 1950 r.) wprowadziła na rynek plyty r'n'b i rocka. Jej właściciel Leonard Chess pochodził z Polski. Urodził się we wsi na Polesiu jako Lejzor Czyż.
Mamy więc swój wkład w historię rocka i r'n'b!
-
Książka sympatycznego (niewątpliwie) pana Wojtka - to rozczarowanie. Wspominki, takie "z łezką w oku" z czasów młodości (niby) górnej i chmurnej. Bez próby wejrzenia wgłąb - jak to dzialało, co było wartościowe i ocalało, co się zestarzało. Głównie skupiony na sobie. Szkoda.
-
Nawiązuję do pobliskiego wątku o Queen. To rzeczywiście jedni z najlepszych
reprezentantów GLAM-ROCKA.
Ten produkt show-businessu lat 70-tych wzbudzał bardzo sprzeczne reakcje.
Ciekaw jestem co wy na ten temat sądzicie?
-
Chciałbym przypomnieć tych muzyków (głównie braci Shulman), którzy z pop-rockowego Simon Dupree & Big Sound przerzucili się na rock progresywny w Gentle Giant, momentami brzmią fantastycznie jak np.
Cheers. Baz
-
Ani na AC/DC. Chociaż Jego - uwielbiam, AC/DC - mniej, ale doceniam. Jakoś
mnie bardzo chce mi się ich oglądać jacy są teraz.
Nie wiem, czy np. chciałabym oglądać dzisiaj Jimiego Hendrixa, albo Jima
Morrisona, gdyby żyli. Raczej nie.
-
Coś mi ostatnimi czasy n komparatysytkę padło ...
Ale do rzeczy - były tutaj narzekania na mała "rockowość" Skaldów. A tymczasem - proszę: pierwszy numer z "Cała jesteś w skowronkach", czyli "Malowany Dym" ...
dano2005.wrzuta.pl/audio/11NZ5piIY2Q/skaldowie_-_malowany_dym
Oczywiście bezpośrednich zapożyczeń nie ma, ale słychać inspirację "Foxy Lady", jak na moje ucho ...
www.youtube.com/watch?v=HqKVn8zi9h4
I aranżacyjnie wygrywają Skaldowie, rzecz jasna. Szczególnie fragmentem smycz...
-
rising sun.
ten kawałek jest chyba najważniejszym utworem w dziejach.
może nie światowego, ale polskiego rocka NA PEWNO.
W czasach 300000 gitar w polsce może ok.1000 nie zaczynało swojego
gitarowania od tego a,C,D,F. przypuszczam że i dziś młodzi adepci
zaczynają od tego. trochę później takim schematem było chyba hey
joe. ale ten pierwszy wyprzedza wszystkie inne o parę długości.
-
The Grass Roots trochę zapomniana grupa z LA, przyzwoity pop-rock.
-
Jak już szukamy podobieństw... to była taka kapela DZIKUSY (jak na te czasy nazwa niczego sobie, nie?) która zdradza niejakie podobieństwa do legendy światowego rocka The Doors, tyle że grali to jeszcze... przed Doorsami!
www.youtube.com/watch?v=pWOOfDXETf4&feature=related
-
Podobno punki (m.in. Sex Pistols, Buzzcocks itp.) najbardziej nie
znosili tzw. rocka progresywnego w rodzaju Genesis, Pink Floyd, czy
Emerson, Lake & Palmer. Trochę to by było dziwne, bo progresywni też
zwracali się , tzn. tworzyli alternatywę przeciw ówczesnemu
mainstreamowi w show businessie czyli pop-rock-glam-disco. Może ktoś
z was coś wie na ten temat?
Inna sprawa, że takie super-progresywne ( z początku) formacje jak
Genesis czy ELO po paru latach zaczeły grać też proste ...
-
Już dziś mało kto pamięta, że to konkurenci beatlesów - też z Liverpool! Szybko rozbłyśli i szybko zgaśli. A to - jeden z ich ostatnich przebojów (nr. 4 na liście NME w 65 roku, na wiosnę):
-
Przejrzałam wszystkie wątki na tym forum i nigdzie nie zauważyłam żadnego
posta o tej grupie i Mercurym, którego jestem fanką. Czyżbyście uważali, że to
pponiżej poziomu Beatles, czy Led Zeppelin?
P.S. Szczęścia w Nowym Roku!
-
To może nie całkiem w profilu forum, ale jutro zaczyna się kolejny Konkurs Chopinowski. Ja - przyznam - do rocka trafiłem przez klasykę, grając i - wielbiąc Bacha, klasyków wiedeńskich no i oczywiście Chopina. Co nieco pamiętam konkurs z 70 roku, gdzie wygrał Garrick Ohlson (tam też wysoko był Janusz Olejniczak), a najlepiej pamiętam późniejsze konkursy, szczególnie naszego Krystiana Zimmermana z 76 roku.
Jeśli chodzi o Chopina to ten rok miał go jakoś spopularyzować w Narodzie (bo okazuje ...
-
Polecam adres
www.deezer.com/#home
Tam jest wszystko (bez downloadu).
Pozdrw. Il
-
Z czym się wam kojarzy ta data?
-
jak w temacie, ja ostatnio zaliczylylem koncert Boogie Boys w warszawskim
Lapidarium, chlopaki graja boogie woogie jak Jerry Le Lewis za najlepszych lat
( no dobra, prawie tak dobrze ;D ), ale naprawde warto bylo przyjsc i
posluchac, a na koniec sierpnia szykuje sie koncert slowackiej (?) kapeli
Devil Street 13 ( bardzo ostre rockabilly ) i jako support Muchomory ( bardzo
klasycznie i dobrze zagrany instrumentalny surf )