-
ot tak ktoś wpada ci w oko podchodzi i mówisz chcę się z Toba kochać
-
czy jakos tak
chcialem rozkrecic forum i wymyslilem ze moze ktos mi wytlumaczy o co chodzi z
tym. dodam ze chodzi o teorie ;P
czy chodzi o to ze w takcie seksu czlowiek medytuje i osiaga nirwane, widzi
budde? czy to jak seks z budda?
-
partnerstwo.onet.pl/1505666,4838,,przyjaciele_od_seksu,artykul.html
"..Więc może lepiej jest zaspokajać swoje erotyczne potrzeby z kimś
zaufanym, by sprawa została w sekretem dwójki kochanków-przyjaciół.
Mniej osób może ucierpieć.."
"..przyjaciel od seksu to jak prywatna dziwka.. Idę do tej osoby,
gdy mam "chcicę" i odbywa się to bez uczuć, rozmów... Darmowe
usługi... okropieństwo... ludzka nieczułość... egoizm... a może
strach przed miłością... oddaniem?.."
Ciekawe zderze...
-
Nie rozumiem, dlaczego większość ludzi uważa, że single to osoby
nieszczęśliwe pod względem seksualności i życia intymnego. Zaryzykowałbym
raczej stwierdzenie, że to właśnie osoby, żyjące w stałym związku są w dużo
gorszym położeniu. Jak można przez całe życie celować do jednej i tej samej
dziury. Przecież to takie przygnębiające. Seks, tak samo jak miłość może się
znudzić. Przestańmy wierzyć w mity o wspniałej miłości, która dodaje
skrzydeł, bo taka nie istnieje. Człowiek jest is...
-
Wprost czy odwrotnie proporcjonalne?;)
-
wkrótce będziesz moim eks
:/ ukradzione
-
Co byście wybrali? Zakładamy, że partnerki są IDENTYCZNE, obie wspaniałe,
piękne, kochane, wierne, cudowne i tak dalej...
Wygląd ten sam, wszystko to samo, tyle ze jedna jest boginią w łóżku i poza;),
za to średnio operatywna (ciaapaa?)niekoniecznie pracowita może, typ tzw.
zdolnej ale leniwej;), męża woli zaciągnąć do restauracji niż mu obiad
zrobić:), za to druga rewelacyjnie sobie radzi na arenie biznesowej, w dodatku
dba o dom, potrafi wszystko zrobić, zadbana, pracowita, ale w łóżk...
-
co o tym myślicie ?czy są kobiety które się ze mną spotkają w wiadomym celu
bez zobowiązań?Bez sponsorowania?
-
co o tym myślicie ?czy są kobiety które się ze mną spotkają w wiadomym celu
ze zobowiązaniami?Bez sponsorowania?
:)
-
Chej single! Jak wygląda wasze życie erotyczne? Czy prowadzicie rozwiązły tryb życia czy uprawiacie onanizm? Słowem jak sobie radzicie z "tymi sprawami" nie mając stałego partnera/partnerki. Pozdawiam. I czekamna wypowiedzi ;)
-
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4202800.html
powiem szczerze ze gdzies mi tam pachnie to calkiem pieknym przeslaniem tylko
jest tak zakamuflowane gruba świetoszkowatościa w wydniu ojca dyrektora ze
narod sie tylko oburzy.
-
Witajcie!
Ciekawy jestem Waszych opinii na temat mojego niestandardowego pomysłu.
Przeczytajcie spokojnie, bo moim celem nie jest żadne prowokowanie - no może
prowokowanie do dyskusji.
Na tym forum pojawia się temat seksu singli, np. tutaj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=44009825&a=44009825 Część
singli potrzebuje seksu, część z potrzebujących decyduje się na seks bez
głębszych uczuć. Jednym ze zgłaszanych zastrzeżeń do seksu nie związanego z
uczuciami jest niebezpiecze...
-
i to bardzo. Posucha straszna. Jeden wielbiciel robi podchody ale coz z tego
kiedy jest daleko, koledzy wiadomo odpadaja. Szukanie faceta na jedna noc w
jakims klubie tez wykluczone.I to jest jedna z ciemnych stron bycia singlem ;-
)
-
-
natchniony pewnym sobie wątkiem dzisiejszym, w nastrój wpadłem wybitnie
seksualny dziś... i tak się zastanawiam (no bo w biurze z samymi facetami nic
innego mi nie pozostaje:P)...
co lubicie w seksie? a raczej nawet nie tyle "w" seksie, ile jakie rzeczy?
ktos sie odwazy napisac cos? i bynajmniej nie mam tu na mysli "patrzenie
gleboko w oczy partnera"?
ot tak mi sie jakos pomyslalo :)
-
...się liczy najbardziej... przynajmniej z mojej praktyki wynika, że i tak
najważniejszy jest seks...
Poważnie, nie śmiejcie się i mówcie co chcecie, ale tak jest. Trudniej się
rozstać z kimś, z kim się w łóżku zajebiście układa, a w życiu codziennym
niekoniecznie, niż odwrotnie...
-
bo wreszcie sie okreslil i wybral...
-
no właśnie... jest takie powiedzenie, że jak facet zbyt długo żyje w "ascezie"
to mu sperma do głowy uderza... to między innymi nawiązanie do wątku o
dziwakach :)
w każdym razie ponoć po długim "poście" nam facetom mocno odbija...
i tu pojawia się pytanie - ile czasu trzeba?
bo nie wiem czy mi już odbija z braku seksu, czy może ujawnia się po latach
moja wrodzona durnota? bo, że mi "na główkę padło" całkowicie to smutny fakt
ostatnio...
:)
-
...jest przepieprzone na maksa!Chyba upiłam się...Przypominam sobie,
jak niegdyś było bosko, gdy wstawiona czekałąm końca imprezy by móc
potem kochać się z moim facetem. Uwielbiałam z nim kochać się jak z
żadnym!
Wstawieni obydwoje, z dużą dozą namiętności, nie zważając na nic...
Ech to były piękne chwile, a teraz tylko wspomnienia :(
-
Zacznę, choć to niełatwe :)
Do dziś nie wiem, co x miał na myśli mówiąc:
- robaczku, Ty miłości potrzebujesz. nie seksu.
I tak już mi zostało :)