witam!
wklejam tego posta na prośbę mojej mamy, która znalazłszy nieco ukojenia w
żałobie po swym mężu (mym tacie)chciałaby sie podzielić w jaki sposób można
sobie radzić z żalem po stracie ukochanej osoby. pomogła jej lektura książki
jamesa van praahg`a "rozmawiając z niebem". książka ta tak bardzo podniosła ją
na duchu iż stwierdziła że może pomoc tez innym ludziom i poprosiła mnie abym
napisała o niej na forum. zatem czynię to i zycze wszystkim w rozpaczy
(obojetnie z jakiej przyczy...