-
To córka mojego przyjaciela, 21 letnia. Z góry przepraszam za brak
precyzji czy lakoniczność - napiszę tyle, ile wiem.
Kilka miesięcy temu ścisnęły ją drzwi w autobusie. Od tego czasu
pobolewała klatka piersiowa i w ogóle samopoczucie było nie
najlepsze. Badania nic nie wykazywały, kazano jej tylko stosować
leki p/bólowe. Dostała także antybiotyki, a potem cała popuchla.
Dalej nie wiedziano, co się dzieje. W końcu jeden mądry lekarz
spojrzał na zdjęcie i zlecił dalsze badania......
-
Jak w temacie. Jak sobie z tym radzicie ? serce mi pęka jak patrze
jak mój tata się męczy. Rak języka i szczęki (pisalam o tym w innym
wątku). Dzisiaj wrocil z pierwszej chemioterapii - bardzo osłabiony.
To chyba normalne ?
Dzisiaj rozmawiałam szczerze z lekarzem - do tej pory nikt nie
chciał nam powiedziec co bedzie dalej. Dzisiaj lekarz powidział że
szanse aby powstrzymac tego raka (bo wyleczyć sie już nie da) sa
bardzo znikome. Umiejscowienie raka jest takie, że nie da się
z...
-
Witam,
moja ciocia(62 l) choruje na nowotwor jelita grubego, przeszla w tym
roku naswietlania, operacje miedzyzwieraczowa, nie ma stomii, choc
odbyt jest w fatalnym stanie, chemioterapie ( 2 cykle). Z powodu
pogorszenia pracy serca przerwano chemie, bo byla grozba zawalu.
Zrobiono teraz markery i CEA wyszlo podwyzszone 9 lub 13 krotnie.
Jest podejrzenie przerzutu moze do watroby. Tomograf w poniedzialek.
Czy podnienienie markerow swiadczy tylko o najgorszym??
Jak leczyc przerzut...
-
WITAM! MÓJ TATA MA RAKA PŁUC Z PRZEŻUTAMI NA WĄTROBĘ . NIE MA SZANS
NA CHEMIOTERAPIĘ ANI RADIOTERAPIĘ. JEST PODŁĄCZONY DO TLENU BO BEZ
NIEGO NIE UMIE ODDYCHAĆ.A I NAWET WTEDY SIĘ DUSI.JESTEM ZŁA NA
SIEBIE BO NIEWIEM JAK MAM MU POMUC.LEKARZE MÓWIĄ ŻE NIE MA SZANS NA
PRZEŻYCIE. TATA O TYM NIE WIE... MA WCĄŻ NADZIEJĘ.A MOŻĘ POWINNAM
PRÓBOWAĆ U INNYCH ONKOLOGÓW ? DODAM JESZCZE ŻE MA SPUCHNIĘTE STOPY,
ŁYDKI I JEDNĄ RĘKĘ.MÓWI CICHO I TRUDNO JEST GO ZROZUMIEĆ.DORADŻCIE.
-
w zeszłym tygodniu w mojego taty stwierdzono raka wątroby, który co gorsza
jest nieoperacyjny gdyż oplata żyłę i tętnicę...Czy ktoś z Was spotkał sie z
takim przypadkiem??? we wtorek udaje sie na leczenie na WAM do prof Szczylika
i ciekawa jestem czy dobrze trafiliśmy??Wiele osób bardziej poleca Centrum
Onkologii na Ursynowie...pytam tak bo nie jesteśmy z Warszawy i nie wiem co
można o tym myśleć...Ciesze sie że znalazłam takie forum,bo przyznam że
strasznie jest mi z tym wszystki...
-
W poniedzialek odeszla na zawsze moja najukochansza mama.bolu i tesknoty nie sie opisac.nie moge juz plakac.nie mam na to sily.bol nosze w sercu.u mamy ponad 4 lata temu pojawil sie powierzchniowy nowotwor pecherza.mama przeszla wiele zabiegow hirurgicznych,podawano jej szczepionke przeciwgrozlicza a nastepnie chemie w postaci wlewek do pecherza.rak jednak powrocil i rok temu usunieto mamie pecherz.4 tygodnie temu wykryto liczne zmiany nowotworowe na watrobie tzw meta co oznaczalo przerzut.tr...