17.05.17, 11:27
Pan Morawski ponoć oskarżył polskich sedziów o korupcję. Ale pan Morawski mówił wtedy w języku obcym, w którym słowo ,,corrupt'' ma jeszcze inne znaczenia, oprócz ,,skorumpowany''.

Czy ktoś wie, w jakim kontekście użyte zostało to słowo? Bo w angielskim słowa mają znaczenie tylko przybliżone, trzeba słyszeć całe zdanie, żeby się dowiedzieć, jaka myśl lub emocja skłoniła rozmówcę do uruchomienia swojej aparatury nadawczej.

- Stefan
Obserwuj wątek
    • the-great-inuk Re: Korupcja? 17.05.17, 13:11
      stefan4 napisał:

      > Pan Morawski ponoć oskarżył polskich sedziów o korupcję. Ale pan Morawski mówi
      > ł wtedy w języku obcym, w którym słowo ,,corrupt'' ma jeszcze inne znacz
      > enia, oprócz ,,skorumpowany''.
      >
      > Czy ktoś wie, w jakim kontekście użyte zostało to słowo? Bo w angielskim słowa
      > mają znaczenie tylko przybliżone, trzeba słyszeć całe zdanie, żeby się dowiedz
      > ieć, jaka myśl lub emocja skłoniła rozmówcę do uruchomienia swojej aparatury na
      > dawczej.
      >
      > - Stefan
      --------------------------------------------------------------
    • arana Re: Korupcja? 17.05.17, 13:21
      stefan4 napisał:
      >
      > Czy ktoś wie, w jakim kontekście użyte zostało to słowo?


      Do posłuchania.
      • the-great-inuk Re: Korupcja? 17.05.17, 13:46
        arana napisała:

        > stefan4 napisał:
        > >
        > > Czy ktoś wie, w jakim kontekście użyte zostało to słowo?
        >
        >
        > Do posłuchania.

        ==============================================

        Każdy panel trwa przeszło godzinę!
        Ja jestem rencistą!
        Czas spędzony w internecie, to mój prywatny czas.
        W odróżnieniu od części moich kolegów na forach...

        Ot, co...

        Post Factum
        Fonetyka do kitu!
        Wielki temat, wielkie wydarzenie, wielcy ludzie, wielki uniwersytet!

        Ale przygotowanie techniczne do d... !
        • arana Dla chętnych 17.05.17, 13:55
          the-great-inuk napisała:

          > Każdy panel trwa przeszło godzinę!


          Ja też omijam takie tasiemce, dlatego napisałam, że do posłuchania, a w domyśle: dla chętnych. wink
          • the-great-inuk Re: Dla chętnych 17.05.17, 14:22
            arana napisała:

            > Ja też omijam takie tasiemce, dlatego napisałam, że do posłuchania, a w
            > domyśle: dla chętnych. wink
            ======================================

            Czyli tak zwany skrót myślowy... mental shortcut , po naszemu....
        • arana Skrót 17.05.17, 13:58
          the-great-inuk napisała:
          >
          > Każdy panel trwa przeszło godzinę!


          Tu masz skrót.
          • the-great-inuk Re: Skrót 17.05.17, 14:16
            arana napisała:

            > the-great-inuk napisała:
            > >
            > > Każdy panel trwa przeszło godzinę!
            >
            >
            Tu masz skrót.
            ==========================================

            O wiele lepsze.

            Dużo więcej zrozumiałem.

            Serdecznie dziękuję.
            • the-great-inuk Re: Skrót 17.05.17, 15:25
              >>Demokracja, to rządy ludzi, przez ludzi i dla ludzi<< 

              >>Democratic​ government should be government of the the people, by the people and for the people<<

              Niby ta sama myśl, ta sama idea, a tak różnie objawiona.

              Podziwiam tłumacza.
              • bimota Re: Skrót 18.05.17, 12:37
                CO ZNACZY "OF" ?
      • stefan4 Czytają?! 17.05.17, 15:33
        arana:
        > Do posłuchania.

        Zajrzałem tam. Mowa inkryminowanego trybuna zaczyna się od jakiejś 25. minuty, co ociupinkę skraca mękę ew. słuchaczy. Ja nie mam na razie możliwości poświęcenia czasu na wsłuchiwanie się.

        Ale uderzyło mnie, że zarówno poprzednik pana Morawskiego jak on sam swoje przemówienia czytają! Czy to jest standard u humanistów? Jeszcze nigdy się z czymś takim nie spotkałem, na żadnej ścisłackiej konferencji.

        Wbijamy studentom w głowę, że tego nie wolno robić, trzeba mówić, a nie czytać. Czasem studenci próbują ten zakaz ominąć w ten sposób, że umieszczają dłuższe wypowiedzi na demonstrowanych slajdach i z tych slajdów czytają
        • the-great-inuk Re: Czytają?! 17.05.17, 16:05
          stefan4 napisał:

          >
          > A prawnicy czytają?!
          >
          =================================

          A w ogóle, co to za sort of ludzi, którzy decydują się na takie studia?
          Niezliczone tomy paragrafów, które każdy inaczej interpretuje. (Patrz przypadek mego roweru, który tu na tym forum przed kilku miesiącami referowałem.)
          Jak oni się tego uczą? Na pamięć nie da rady.

          Prawo Pitagorasa ma już nieco ponad 2000 lat i jest ciągle tak samo interpretowane.
          Niezależnie od aktualnego rządu czy ustroju. I opozycja tego nie podważa.

          Ot, co...
        • randybvain Re: Czytają?! 17.05.17, 18:11
          Nie wiem, czy to jest standard, ale jest to naturalne. Dlaczego niby studenci mieliby uczyć się przemówień na pamięć i potem je recytować? Czy jest to jakaś forma treningu umysłowego? Nie rozumiem.
          • the-great-inuk Re: Czytają?! 17.05.17, 20:00
            randybvain napisał:

            > Nie wiem, czy to jest standard, ale jest to naturalne. Dlaczego niby studenci m
            > ieliby uczyć się przemówień na pamięć i potem je recytować? Czy jest to jakaś f
            > orma treningu umysłowego? Nie rozumiem.
            ===================================>
            Na pamięć nie!

            Nu, czasy się zmieniają.
            Ale za moich młodych lat dozwolone były jedynie kartki z punktami, które
            następnie były referowane przed audytorium.
          • stefan4 Re: Czytają?! 17.05.17, 21:22
            randybvain:
            > Dlaczego niby studenci mieliby uczyć się przemówień na pamięć
            > i potem je recytować?

            Nie na pamięć i nie recytować, tylko mówić od siebie. Żywo reagować na pytanie lub dowcip rzucone z sali. Umieć na bieżąco wyjaśnić szczegół, który przedtem uważali za oczywisty, ale jego oczywistość została zakwestionowana przez audytorium. Zmienić styl, o ile z jakichś powodów ten okazuje się niedobry; np. dlatego, że słuchacze są inni niż prelegent się spodziewał. Tekst napisany i przeczytany jest drętwy. Bardzo trudno jest tak czytać, żeby słuchacze nie wiedzieli bez patrzenia, że tekst jest czytany
            • randybvain Re: Czytają?! 18.05.17, 01:31
              Aha.
              Ciekaw jestem, jak to wygląda w praktyce. Ja miałem coś takiego, gdy się uczyłem francuskiego, to znaczy musiałem przygotowywać prezentacje na jakiś temat i je nagrywać. No więc pisałem coś tam i czytałem. Zalecenia były podobne, czyli przygotować sobie notatki i na ich postawie mówić. Okazało się jednak, że to nie działa, gdyż podczas nagrywania nie było czasu na zastanawianie się i przypominanie sobie, co dana notatka znaczy. W moim przypadku jedynie czytanie pełnych zdań gwarantowało wykonanie zadania. Alternatywą byłoby bąkanie, kilkuminutowe milczenie, jąkanie się, a przecież robiłem to w domu, a nie przed widownią. To byłoby o wiele gorsze!
              Czy twoi studenci są uczeni, jak to robić? U mnie tego w ogóle nie było, przeczytałem więc wiele artykułów na ten temat, ale nie znalazłem odpowiedzi, jak się to robi; autorzy wszędzie zakładają, że z notatki da się odtworzyć całą informację, podczas gdy mi się jeszcze to nigdy nie udało. Jak coś notuję, to zawsze pełnymi zdaniami.
              • stefan4 Re: Czytają?! 18.05.17, 09:29
                randybvain:
                > Ja miałem coś takiego, gdy się uczyłem francuskiego, to znaczy musiałem
                > przygotowywać prezentacje na jakiś temat i je nagrywać.

                Ja bym chyba nie potrafił. Potrzebne jest audytorium, trzeba komuś patrzeć w oczy i mówić do niego
                • the-great-inuk Re: Czytają?! 18.05.17, 10:54
                  stefan4 napisał:

                  > randybvain:
                  > > Czy twoi studenci są uczeni, jak to robić?
                  >
                  ==================================>

                  Czytania uczymy się w szkole.

                  Dlaczego nie retoryki?

                  Zajęcia z rytmiki są - i bardzo dobrze!
                  • the-great-inuk Re: Czytają?! 18.05.17, 11:08
                    the-great-inuk napisała:


                    > ==================================>
                    >
                    > Czytania uczymy się w szkole.
                    >
                    > Dlaczego nie retoryki?
                    >
                    > Zajęcia z rytmiki są - i bardzo dobrze!
                    ===================================>

                    Próbowałem coś o retoryce znaleźć po polsku...

                    Ale wybór był bardzo mały...
                    • the-great-inuk Re: Czytają?! 18.05.17, 11:23
                      the-great-inuk napisała:
                      ]Próbowałem coś o retoryce znaleźć po > polsku...
                      >
                      > Ale wybór był bardzo mały...
                      =============================>

                      Eine Möglichkeit, sich auszuprobieren, sind studentische Debattierclubs.

                      In Deutschland sind sie noch ein relativ junges Phänomen. Während sie in England schon seit dem 19. Jahrhundert existieren, wurde der erste deutsche Club 1991 in Tübingen gegründet.

                      ====================================

                      Mądrze gadają, ale trza przyznać, że trochę uzdolnienia się przydaje...
                      • the-great-inuk Re: Czytają?! 18.05.17, 11:46
                        the-great-inuk napisała:

                        > the-great-inuk napisała:
                        > Próbowałem coś o retoryce znaleźć po polsku...
                        > >
                        > > Ale wybór był bardzo mały...
                        > =============================>
                        >
                        Są i polskie głosy.

                        Trza tylko odpowiednio szukać...

                        Post Factum

                        Na Polskich Forach Patriotycznych, gdy
                        interlocutorowi brak merytorycznych argumentów, pojawiają się wyzwiska najgorszego sortu oraz argumenty nie do przebicia,, porównania z latryny i burdelu... Także szpitala psychiatrycznego ...

                        "Bydło faszystowskie, Antysemita, Szmata Rasistowska", to raczej łagodniejsze epitety...
    • the-great-inuk Z pierwszej ręki: 17.05.17, 14:52
      Oxford, konferencja The Polish constitutional crisis and institutional self-defence

      Ot, co...
    • the-great-inuk Sprawa językowo wyjaśniona... 18.05.17, 00:27
      . I merytorycznie także...

      . "W żadnym kontekście mojego wystąpienia nie napisałem (...), że Sędziowie TK czy SN przyjmują łapówki" – stwierdził Morawski. Jak dodał, użyty przez niego termin "corruption" odnosił się nie do "łapownictwa", ale do "zepsucia, demoralizacji, upadku etosu elit politycznych, prawniczych i ekonomicznych w naszym kraju".
      • arana Re: Sprawa wyjaśniona? 18.05.17, 07:45
        the-great-inuk napisała:

        > . I merytorycznie także...
        >
        > . "W żadnym kontekście mojego wystąpienia nie napisałem (...), że Sędziowie TK czy SN przyjmują łapówki" – stwierdził Morawski. Jak dodał, użyty przez niego termin "corruption" odnosił się nie do "łapownictwa", ale do "zepsucia, demoralizacji, upadku etosu elit politycznych, prawniczych i ekonomicznych w naszym kraju".
        >



        A moim zdaniem to ogólniki, które nic nie wnoszą do debaty, Jeśli prof. Morawski chciałby merytorycznie odnieść się do korupcji w Polsce, to:

        1. podałby (krótko) zakres znaczeniowy słowa w jęz. polskim i angielskim
        2. przedstawiłby miejsca Polski w statystyce dotyczącej korupcji w ostatnich dziesięciu latach:

        2006 - W raporcie z 2006 roku Polska poprawiła swoją pozycję zajmując 61 ex aequo z Jamajką. Inne kraje europejskie o niższym postrzeganym wskaźniku korupcji to m.in. Turcja (60), Bułgaria (57), Grecja (54), Czechy (46), Słowacja (49), Włochy (45), Węgry (41), Litwa (46), Łotwa (49) i Estonia (24).
        Jednak wartość tych badań jest kwestionowana, ponieważ dotyczy subiektywnych odczuć badanych osób.


        2016 - Polska uplasowała się na trzydziestej pozycji. To awans, bo w poprzednim raporcie nasz kraj był na 35. miejscu. W zestawieniu jesteśmy oceniani tak samo Tajwan.

        Zatem wystąpienie prof. Morawskiego to wypowiedź naukowca czy polityka?
        • arana Re: Sprawa wyjaśniona? 18.05.17, 08:22
          arana napisała:

          > Zatem wystąpienie prof. Morawskiego to wypowiedź naukowca czy polityka?


          Nie odsłucham całej konferencji, ale w świetle samych słów prof. Morawskiego o korupcji (zanalizowanych powyżej) i hałasu, który się rozległ po jego wystąpieniu, oświadczenie Mikołaj Barczentewicza nabrało dla mnie hm, specyficznego wydźwięku. Napisał:

          Celem oksfordzkiej konferencji o polskim Trybunale Konstytucyjnym nie będzie ani obrona, ani atak na obóz rządzący w Polsce. Z jednej strony, pomysł konferencji zrodził się z dużego zainteresowania wydarzeniami w Polsce i chęci ich zrozumienia, wychodząc poza nagłówki prasowe. Z drugiej strony, mamy ambicję zapewnić miejsce i czas na wyważoną, głęboką, lecz nie mniej przez to krytyczną, dyskusję na temat wydarzeń wokół Trybunału.


        • the-great-inuk Re: Sprawa wyjaśniona? 18.05.17, 10:20
          arana napisała:
          >
          > Zatem wystąpienie prof. Morawskiego to wypowiedź naukowca czy polityka?
          ==================================================

          Post Factum

          "We will face challenges. We will confront hardships. But we will get the job done."
          (Donald Trump, Prezident of the USA)
    • the-great-inuk Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu... 19.05.17, 09:52
      etymologia:
      łac. corruptio zepsucie

      ==========================
      Zgodnie z WIKI w polskim języku, przestarzałe.

      Ale w angielskim języku ciągle normalnie używane w starym znaczeniu.
      Angole mają pełno słów, które w innych językach powodują u interlocutora co najmniej podniesienie brwi...

      Tyle na zakończenie dyskusji o korupcji.
      Albo ma jeszcze ktoś jakoś uwagę prowadzącą do celu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka