randybvain 31.07.20, 18:41 Jakie jest wasze podejście do często pojawiającego się wyrazu rybka w kontekście jedzenia kupowanego w przyplażowej budzie? Dlaczego ludzie zamierzają zjeść rybkę, a nie rybę? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
saksalainen Re: Rybka 31.07.20, 22:38 Może nie są za bardzo głodni, bo w turystycznej miejscowości, w sezonie, na każdym kroku można dostać lody, frytki czy inne przekąski. Dlatego tylko małą rybkę. A może poważna ryba kojarzy im się z 5-gwiazdkową restauracją. Odpowiedz Link
al.1 Re: Rybka 16.09.20, 17:32 saksalainen napisał: > Może nie są za bardzo głodni, bo w turystycznej miejscowości, w sezonie, na każdym > kroku można dostać lody, frytki czy inne przekąski. Dlatego tylko małą rybkę. Podobnie jest z wiekiem. Dzidziuś ma latka, a starsi lata. Mimo że dzieci się starzeją - starzy dziecinnieją Odpowiedz Link
kalllka Re: Rybka 16.09.20, 18:03 Mimo, ze dzieci się starzeja to starzy już nie dziecinnieja; przynajmniej nie_ , statystycznie. Cały zespół chorób geriatrycznych zastąpił i chyba słusznie, to pejoratywne okreslenie. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Rybka 02.08.20, 16:46 Pewnie dlatego, że nie płacą "pieniędzmi", tylko "pieniążkami". Odpowiedz Link
efedra Re: Rybka 05.08.20, 19:52 Horpyno, wielkie brawka. Trafiłaś w samą dziesiąteczkę! Odpowiedz Link
stefan4 Re: Rybka 04.08.20, 00:45 apersona: > a spotykacie słowo rybka w znaczeniu zdziwko? Raczej w znaczeniu czegoś nieważnego: ,, Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Rybka 06.08.20, 14:35 Rybka lubi pływać. Pamiętacie przedświąteczne obyczaje z czasów PRL? W wigilię Bożego Narodzenia w zakładach pracy było przyzwolenie na wcześniejsze wychodzenie; dotyczyło to zwłaszcza kobiet, bo "baby do garów". W tym czasie panowie też się urywali (chociaż odbywało się to często na terenie zakładu przy cichym przyzwoleniu zwierzchnictwa) i urządzali sobie wspólnie "rybkę". A uzasadnieniem konieczności ubzdryngolenia się przy tej okazji było to, że "rybka lubi pływać". W tym kontekście zdrobnienie prawdopodobnie miało sugerować niezadowolonym żonom, że impreza była dziecięco niewinna, a stan wskazujący u mężusia to konieczność. I prawdopodobnie "rybka" zamiast "ryby" wzięła swój początek w tamtych popijawach. Odpowiedz Link
kalllka Re: Rybka 09.08.20, 13:40 Albo rypka albo pipka- typowy przykład gwary spod budki z piwem. Małe miasteczka minimalizm maja we krwi. Nie dziwnowo, ze w Rowach, z przekąskiem o grubej rybie, zamawia się -ty fladro! „Na ryp/b/ke ”można tez złapać męża. Albowiem polowic jest męska forma żony itd. itp. Odpowiedz Link
kalllka Re: Rybka 09.08.20, 14:03 ... połówka, dawniej ćwiartka czyli żeńska forma legalnej rypki / rybki/ małego zenstwa. Inna, stojąca forma, spożywania jest już wspomniany przez horpyne, śledzik. Nie śledź, wymagający dłuższego posiedzenia a nawet położenia, ale właśnie śledzik. Dawna, nie używana już, żeńska forma śledzia była szprotka. Trudna do wymówienia pod wpływem- uległa językowej atrofii zszedłszy zatem do archiwum figuruje tamże oraz w formie fiszki. Cóż jeszcze? -o drobnicy można w nieskończoność. I tak- ławica to np. kobieta na ławce pod smażalnia w Łebie. Odpowiedz Link
dar61 Ryb ci u nas dostatek, ale... 07.08.20, 12:50 Nie, zdziwionym tą rybką. Znam też w znaczeniu śpiewać/ recytować na rybkę, czyli z zachowanym rytmem/ melodią, ale bzdurnie. Odpowiedz Link
kotulina Re: Rybka 19.09.20, 19:59 apersona napisała: > a spotykacie słowo rybka w znaczeniu zdziwko? Chyba tak. Może chodzi o zaniemówienie z otwartą gębą. Odpowiedz Link
kotulina Re: Rybka 19.09.20, 19:57 randybvain napisał: > > Jakie jest wasze podejście do często pojawiającego się wyrazu rybka w ko > ntekście jedzenia kupowanego w przyplażowej budzie? Dlaczego ludzie zamierzają > zjeść rybkę, a nie rybę? > Pewnie chodzi o pozytywne emocje. Emocje dodaje się teraz do wszystkiego. Poza tym ryba śmierdzi i jest śliska, i jest żywa. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Rybka 20.09.20, 13:04 kotulina: > Poza tym ryba śmierdzi i jest śliska, i jest żywa. Niestety, niezbyt długo żywa... Chyba że nie jesz całej a tylko obgryzasz po bokach, i robisz to pod wodą. Wtedy jest żywa, ale ciężko ranna. kotulina: > Pewnie chodzi o pozytywne emocje. Jeśli pozytywna emocja wynika z nazwy gromady w zdrobnieniu, a Ty nie lubisz ryb, to możesz przestawić się na ssaczki albo na ptaszki. Bo nie sądzę, żebyś wolała płaziki, albo gadki. - Stefan Odpowiedz Link
stefan4 Re: Rybka 21.09.20, 15:09 apersona: > Gadki czy gadziki? Tego pewien nie jestem, ale bardzo się wystrzegałem, żeby nie napisać ,,gatki''. - Stefan Odpowiedz Link
apersona Re: Rybka 25.09.20, 21:10 Czemu sprzedają nie buraki lecz "buraczki zasmażane" ? I ćwikłę z chrzanem Odpowiedz Link