pinik
23.09.13, 17:21
Tyle zachwytow czytalam tu na temat tego wozka, ze jak byla akcja w babyjungle, to sobie jednego kupilam (i swifta do tego). Ale jak przyszedl, to mi sie dalej taki ogromny, jak sie obawialam zawsze (przez te wielkie tylne kola mnie nigdy nie krecil). Wozek mialam wtedy u rodzicow i nawet mi sie kombinowac juz nie chcialo, zeby mi maz z Pragi kola tylnie od Urbana przywozil, bo jakos ten wozek mnie nie zachwycil (a szary kolor to juz wogole). Stwierdzilam, ze zostawie sobie u rodzicow swifta, a Terraina sprzedalam na ebayu. No ale jedna choc jazde musialam nim zrobic. I musze powiedziec, ze naprawde mi sie fajnie nim jechalo (nie byl to niestety dlugi spacer). Nie wiem, o co chodzi z ta amortyzacja. On chyba naprawde (tak jak piszecie) jest lepiej amortyzowany niz urban, a w sumie, to jakby ma podobna konstrukcje amortyzacji, tylko w innym miejscu. Czy to taka az roznice moze robic? Nie podoba mi sie ten jego reczny hamulec (nie jest mi potrzebny i wizualnie i w praktyce mi przeszkadza). No ale teraz wyszedl kolor granatowy i wczoraj tu ktoras pisala, ze mozna te kola tylnie wymienic i tak sobie zaczelam dumac, ze moze fajny by byl na zime. Urbana i tak zostawie, bo mam limitowanego i zal mi go sprzedac, wiec kola moglby od urbana pozyczac, jakby mi do miasta za wielkie tamte byly.
Gdzies kiedys czytalam, ze on ma wentylacje w budce. Moj nie mial. Czy to nowsze maja, czy chodzilo o to, ze budke mozna naciagnac i z tylu powstaje dziura (= wentylacja???).
Co poza amortyzacja Was w tym terrainie tak fascynuje??? Bo rozmyslam, czy zrobic jakas wyprzedaz stajni i sobie przyjemnosci nie zrobic, poki jeszcze moge (=dziecko chce jezdzic).