No i zrobiłam to

Naprawdę lubię ten wózek, ale budy nie mogłam przełknąć. Tak siateczka to jakaś pomyłka jest.
Postanowiła się tym podzielić, bo wiem że kogoś to pewnie zaciekawi. Ale nie chwalę się, bo chyba nie ma czym (na fabryczną robotę to jednak nie wygląda, a ja lubię mieć wszystko picuś-glancuś

)
Długo szukałam specjalisty, który się tego podejmie i w końcu znalazłam.
Materiał to kodura, taki sztywniejszy, wodoodporny (chciałam aby był sztywniejszy, bo tapicerka też jest dość sztywna, no i obawiałam się czy da się to wczyć tak, aby naprężało się jak siatka wszyta fabrycznie. Sztywność miała zapobiec ewentualnemu "furgotaniu" budy na wietrz i tą funkcję spełnia świetnie
Materiał jest doszyty do lamówki, chowającej się pod suwakiem, przykrywa siateczkę. Od biedy można by go ostrożnie odpruć (choć wątpię abym chciała wrócić do tej niefunkcjonalnej siatki). Panel oczywiście się chowa pod zamkiem, tak jak siateczka
Poniżej efekty i piszcie proszę co myślicie

Tylko nie krzyczcie, proszę że spaprałam 1,5 miesięczny wózek...bo sama się biję z myślami , że tak nie jest w istocie
No i zastanawiam się , czy nie będę przez to miała problemu z odsprzedażą wózka? Jak sądzicie? (a ja już nogami przebieram żeby wypróbować BJCM GT)
Tadaam!
Aha, i kolory w rzeczywistości nie różnią się aż tak. Są bardzo zbliżone. Nie wiem czemu na zdjęciu ta tapicerka zawsze mi wychodzi jakaś brązowawa, na żywo taka nie jest