Dzień sądny nastał i muszę zdecydować, juz nie mam sił oglądać tych wózków, w kółko na to samo patrzę, młoda zagląda na przedpokój i pyta gdzie mój wózek ze łzami w oczkach

jak juz jest spiąca, miał być ostatni ale ostatni będzie chyba volo, jak juz młoda przestanie mi spać we wózku. Pomóżcie podjąć decyzji bo jak tak dalej pójdzie to młoda się sama rozmyśli i wózek nie będzie nam juz potrzebny