kromisia
12.10.09, 12:29
Pamietacie jak pisalam, ze Malinka ma robaki? To sa te robaki, ktore
po "wyjsciu" z pupy zamieniaja sie w takie ziarenka. Ktos kiedys to
nazwal ryz.Nie wiem czy to sie nazywa tasiemiec po polsku, ale
mysle, ze wiecie o co chodzi.
Stosujemy kropelki "Advocate" juz od 4 m-cy. Vet powiedzial, ze
wlasnie tymi kropelkami zwalczymy robactwo, i ze potrzeba na to
czasu. Ok, po 4 m-cach jest duza poprawa. Robale mniej "wychodza",
ale ciagle sa te ziarenka. I teraz mam pytanie: czy te ziarenka to
juz martwe robale czy nowe paskudztwo? Odkurzam codziennie wszystkie
miejsca gdzie Malina spi i zmieniam kuwety...A moze jest jakies inne
lekarstwo? Dodam, ze ani Cessna ani Caracas nie maja ich, ale tez
dostaly kropelki ( tyle, ze Malinka dostaje co 1,5 m-ca a reszta
gadziny co 2,5 - 3 m-ce ).