Dodaj do ulubionych

koty i sąsiedzi - proszę o radę

21.01.10, 21:42
Mam dwa młode koty - 7mies (kastrat) i 4 mies. Zaprzyjaźnieni, po początkowych
trudnościach, bawią się i dokazują. Mieszkam w bloku, piętro nad i pod mam
sąsiadów. I tu zaczyna się problem, bowiem sąsiedzi żyją cichutko, nie robią
imprez, nie puszczają głośno muzyki, nie mają zwierząt... A moje kocurki
upodobały sobie najintensywniejsze zabawy prowadzić o 1 w nocy, albo o 5 nad
ranem. Nie mam dywanów, na podłodze panele lub płytki, różne pierdółki
poustawiane (np. gazetownik, koszyk itp). Koty TUPIĄ (nigdy nie spodziewałam
się, że koty mogą robić tyle hałasu), wpadają w meble. Ja śpię mocno, więc nic
mi nie przeszkadza. Ale sąsiedzi zaczęli nocami pukać w podłogę, w rury.
Obiektywnie: tak, koty hałasują. Co robić? Staram się z nimi pobawić
wieczorem, przynajmniej 40 min, ale najlepiej jest galopować szaleńczo we
dwójkę. Moje zabawy (chociaż się staram) widocznie nudne są, bo koty wydają
się zainteresowane tylko z uprzejmości.
A sąsiedzi niekonfliktowi, nie chciałabym popsuć sobie z nimi stosunków.
Zresztą - każdy ma prawo do wypoczynku w nocy.
Co zrobić? Jakieś tabletki nasenne dla kocurów wink? Jakaś joga? Proszę o radę!
Obserwuj wątek
    • nautilus.pompilius Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 21.01.10, 21:46
      Ja bym jednak zaczął od opieprzenia sąsiadów, że pukać to sobie w łeb mogą, a
      nie w podłogę.
    • coronella Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 21.01.10, 21:49
      o mamo, mam to samo!! nie ma takiej siły, żeby wybawic kocurki na tyle, by przespały noc. My, niestety, mamy łózko na trasie ich ścieżki zdrowia, a skakanie nam po głowach to dodatkowa atrakcja. Sąsiedzi na razie nie zgłaszaja problemu, ale też mnie to martwi- że koty hałasują uncertain
      • maryshaa Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 21.01.10, 21:59
        Jakby mi któryś "puknął w rurę" to jak bym mu pier... w sufit czy w podłogę to
        by mu się odechciało. Albo bym wezwała policję, że mi sąsiad nawala po rurach w
        nocy... Bez przesady, nie daj się zwariować. Koty AŻ TAK nie hałasują.
        Nie ulegaj aż tak presji sąsiadów, bo Ci niedługo będą pukać jak sobie film
        będziesz oglądać w nocy.
        Mnie moje koty w nocy doprowadzają do szału, jak skrobią do drzwi od garderoby,
        nie wiem jakim cudem włażą do szafek w kuchni smile ale bez przesady, to się aż tak
        nie niesie....Chyba że sąsiedzi nie mają nic lepszego tylko podsłuchiwanie
        Was...A przepraszam przy "innych hałasach" też pukają ? Bo ja bym zabiła jakby
        mi ktoryś puknął w "nieodpowiednim" momencie tongue_out
        Nie daj się zwariować.
    • circa.about Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 21.01.10, 22:38
      Jako że JA mam strasznie słaby sen, budzi mnie byle pierdoła, to zdecydowałam,
      ze moje koty będą spały osobno. Helka w pokoju u córki, a Kinia ma do dyspozycji
      przedpokój kuchnię i łazienkę. Wielokrotnie próbowałam spać najpierw z samą
      Kinią a potem z obydwoma, ale kończyło się na ekspresowej eksmisji o 3 w nocy.
      Najpierw nie mogłam zasnąć, a jak już mi się udało, to po chwili budził mnie
      tupot kocich łapek, tudzież kot przebiegający mi po głowie.
      Jedynym wyjątkiem był Kicuś (*) - od wielu lat spał zawsze z nami, ale on był
      zupełnie bezproblemowy. Nawet kuwety nie miał u nas w sypialni, a jak mu się coś
      zachciewało, to cicho miaukał pod drzwiami. Co to był za kot...
      Mimo, ze mam pod sobą sąsiadów, to niestety nie mam tego problemu, bo podczas
      remontu kazałam wyciszyć podłogi (też nie mam dywanów, tylko deski) i mieszkam w
      starym budownictwie (grubsze ściany i podłogi).
      A swoją drogą - jacy to fajni i bezkonfliktowi sąsiedzi, którzy walą po nocach w
      rury? Jak się ma jakiś problem, to się idzie i rozmawia, moim zdaniem..
    • sohee Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 21.01.10, 22:41
      Mój sąsiad nocami gra na gitarze i to można spokojnie przeżyć, a co dopiero tupanie kotów. big_grin Też myślę, że nie powinnaś się dać zwariować. Najpierw będą im przeszkadzać koty, potem muzyka, potem twoje kroki a potem wszystko... (i co to za metoda pukanie w rury, w twarz już nie mogą powiedzieć, że im przeszkadza?) Poza tym kociaki jeszcze małe są to szaleją, trochę podrosną i już im się nie będzie chciało tak szaleńczo biegać.
    • gacusia1 Polozyc dywany 22.01.10, 03:04
      Ja rowniez nie sadzilam,ze koty moga biegac jak stado koni. Moje
      mialy taki okres,ze sobie uskutecznialy gonitwy ok 1 w nocy. Potem
      to sie zmienilo na ok 23,wiec wtedy gdy nie spie. Mysle,ze warto
      zapewnic sasiadom komfort w nocy a polozenie dywanikow powinno
      chociaz troche pomoc.
      • mary4 Re: Polozyc dywany 22.01.10, 08:33
        dywany duże przyłozone np stołem lub dywaniki owszem ale podłożyc
        pod nie maty nie poślizgowe takie gumowe kratki (w sklepach z
        dywanami) moje łobuzy jak juz nie lataja to próbują pół nocy
        dyciagnąc ta anty ślizgowa mate w zaleznosci jaka jest duza i dywan
        czasem sie udaje... wczesniej były gąbki pod dywanem - tez dobra
        zabawa tyle ze bałagan jak koty je rozdarły, aha i moze podciac
        pazury mój kocur lata jak koń, ciężki i szybki łupłup, wiec krótkie
        pazury daja wyciszenie jego stukotu po podłodze.. a na sasiadów nie
        ma rady smutne...
      • kkk Re: Polozyc dywany 22.01.10, 08:38
        Jak koty tak hałąsuja to może zdejmuj im buty na noc?? big_grinbig_grin
        żartuje..............
        bo NIE WIERZE że koty moga az tak tupac żeby budzić sąsiadów uncertain
        Przez cały strob budynku słychac kocie łapki? hhmm

        Ja bym olała, ew. w ostatecznej ostateczności jakiś dywan, coś na
        podłogę.
        • nioma Re: Polozyc dywany 22.01.10, 08:45
          moga
          poza tym w nocy strasznie sie niesie. trzeba zrozumiec sasiadow, ze
          jak spia i raptem maja pobudke to nie jest komfortowe.
          ja czasami wale w sciane do mojego sasiada, ma dziwny zwyczaj np
          odkurzania o 2ej w nocy. Nie ma sily: budzi nas na rowne nogi, nie
          wyrabiam i wale w sciane.
          moej dwa koty tez jak sobie zrobia wyscigi (podlogi bez dywanow) to
          tumult jest niebywaly, niby male, delikatne a łupia tymi nogami
          jakby biegaly w chodakach. na szczescie ostatnie sprinty robia ok
          23ej.
          • alhana82 Re: Polozyc dywany 22.01.10, 08:52
            no sa bloki gdzie sie niesie dzwiek strasznie
            ja np sluchaja radia u siebie, slucham dzwiekow z seriali od sasiadki
            z dolu
            do czasu kiedy to jest za dnia, to OK, noca pewnie odkrecilabym radio
            troche glosniej.
            Co do kotow, jezeli jest opcja np zeby koty nie biegaly nad sypialnia
            sasiadow, to mysle ze mogloby to pomoc.
            Jak juz pisalam wczesniej, ze względu na 2 latke, moje koty spia w
            lazience, maja tam swoja sypialnie. I tak nam wszystkim pasuje.
            Czasami Fiona spi z nami, ale nie ma opcji zeby oba koty biegaly
            luzem. Chyba bym rano byla naprawde niebezpieczna.
            Dlatego rozumiem sasiadow. Jak ktos ma lekki sen, i ciezko mu zasnac,
            to naprawde moga mu nerwy puscic.
            Nie rozumiem walenia po rurach.
            Powodzenia
            • wladziac Re: Polozyc dywany 22.01.10, 09:08
              niestety przy źle rozwiązanej konstrukcyjnie podłodze pod względem akustycznym
              oczywiście kocie bieganie może być słyszalne i to bardzo mocno gdy podłoga nie
              jest odpowiednio izolowana od ściany czy innych elementów konstrukcyjnych co
              widocznie ma miejsce w tym mieszkaniu,pozostaje wyciszyć podłogę wewnątrz
              mieszkania na trasie "przelotu"kocich łapek
    • annb Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 22.01.10, 09:32
      a dywan ?
      Panele niestety generują hałas.
      • nioma Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 22.01.10, 10:20
        my pod panele dalismy podwojna warstwe gabki
        • kkk Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 22.01.10, 10:58
          Może rzeczywiście zależy od budynku...
          Ja u siebie nawet nie słysze że mam sąsiadów a co dopiero koty big_grin
          Za to w starszym budownictwie u rodziców... mozna co nieco usłyszeć.

    • kusama Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 22.01.10, 12:59
      Nie znam Twoich sąsiadów, ale z tego piszesz, nie są oni tacy bezkonfliktowi.
      Jeżeli to możliwe, spróbuj żartem, opowiedz sąsiadom o tym jakie to fajne
      młodziaki, jak się pięknie bawią i że z tego hałasowania wyrosną. Może zaproś do
      siebie, niech się rozmiękczą na ich widok. Czasem to pomaga. No,....czasem nie.
      Powodzenia
      • sootball Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 22.01.10, 14:54
        Skoro pukają o pierwszej i o piątej, to znaczy że są budzeni przez koty, to
        znaczy, ze koty są aż tak głośne.
        Dywany to raz, oddzielenie kotów na noc, to dwa.
        Moi sąsiedzi mają psa, którego nazwałam sobie roboczo "Przedświt". Wpuszczają go
        do ogródka szóstej rano, czasem wcześniej. A Przedświt gromko:
        Hau.
        (15 sekund przerwy)
        Hau, hau.
        (5 sekund prezerwy)
        Hau, hau, hau.

        Ze szczelnie zamkniętym oknem, plus zatyczki w uszach jestem w stanie CZASEM
        przespać godzinę szóstą.
        Nie powiem, żebym nie miała morderczych fantazji z Przedświtem w roli głównej.
        • kkk Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 23.01.10, 19:09
          W takim przypadku można zwrócić uwage sasiadom - ze cisza nocna obowiązuje DO
          6.00 (niestety dla ciebie tylko do 6, jesli i tak wstajesz później...)
          • muraszka1 Re: koty i sąsiedzi - proszę o radę 23.01.10, 20:41
            Moje koty nocą spią oddzielnie,w innych pomieszczeniach.
            To jedyne wyjście by sie wyspać,koty i my.
            Nie mam paneli na podłodze,ale sąsiedzi wyżej je mają.
            W dodatku sadzę,że ich panele podłogowe nie maja
            pod spodem 'wyciszenia'.
            Ci wyżej nie mają zwierzaczków ale pani domu chodząc po domu włada
            chyba drewniaki.Co przy tym kocie łapki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka