Nie wiem może był już taki wątek:{
Kiedy Fela do nas przyjechała kupiliśmy taki niby zbrylający w Lidlu.
Potem zmieniliśmy na silikonowy, był przez parę miesięcy.
A teraz, w związku z tym że nasz kot sika na łóżka, z powrotem zmieniliśmy na
ten z Lidla.
Wydaje mi się, że chętniej w nim się załatwia i grzebie.
Jest "cichutki" i nie kole w łapki jak silikonowy.
Do tego jest tani i wydajny, nie śmierdzi.
Czy też próbowaliście zmieniać żwirki i jaka była reakcja kotów?
Pozdrawiam