Dodaj do ulubionych

mętne oczka

19.08.10, 23:53
Jestem załamana.Burasek vel Ziutek ma mętne oczka -widzi bo bawi się
zabawkami ale...Nie jestem pewna co będzie dalej.Wygooglowałam sobie tyle na
ten temat i boję się.Mam mętlik w głowie.Miał krople Gentamicin i nic
,Dicortineff i nic,dzisiaj dostał Tobrex.Co będzie jak straci wzrok? Kto
przygarnie niewidomego kota? Ogólnie jego stan jest niezły-mam następnego
Batmana na dopalaczach jak jest głodny(za żarciem wspina się po nogach , auć
auć auć),nie kicha dużo i z noska mało leci.No wszystko byłoby super, gdyby
nie te oczka!!!!Patrząc na tego przytulaśnego,motorkującego malucha
,zastanawiam się nad jego przyszłością.Nie wygląda ona różowo.I to jest
to-czarno to widzę.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: mętne oczka 20.08.10, 01:17
      Robaczku, nie znam sie na kocich chorobach. Okulistyczna kocia slawa jest dr Garncarz z Warszawy. Operowal m.in te kicie:

      forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=108148
      Ponoc dobry czlowiek i konsultuje tez via mail.

      Dom dla niewidzacego kota tak ciezko znalezc sad
      • robaczekzwierzaczek Re: mętne oczka 20.08.10, 09:02
        Tak doktor jest w Warszawie a ja w Gdyni.Niestety nawet gdybym chciała to nie
        mam jak dojechać a poza tym nie mam nikogo kto w tym czasie zaopiekuje się
        resztą mojego zwierzyńca.A konsultacja przez mail odpada niestety wet musi
        zobaczyć te oczka.No nic poszukam weta okulisty gdzieś w trójmieście.Dziękuję za
        informację.Pozdrawiam cieplutko.
    • robaczekzwierzaczek Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 15:58
      Kochani- miał ktoś taki problem z oczkami u kici? jeżeli tak to chciałabym
      wiedzieć jak to się zakończyło.Czy są jakieś szanse na uratowanie oczek
      Ziutka?Bo choć Ziutek widzi (walczy ze swoim odbiciem w lustrze)to widzi pewnie
      jak przez mgłę.Szkoda maluszka ma dopiero ok.6 tygodni .
      • wladziac Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 16:50
        musi to być powikłanie po kk,u żadnego maluszka tego nie miałam,tylko u dwóch
        dorosłych kotów miałam problem z mocno ropiejącym okiem,wet zapisał wtedy tobrex
        5x dziennie plus naclof 3x dziennie,w sumie zakrapiałam kotom oczy osiem razy
        dziennie i z tego powodu siedziałam w domu ale pomogło, tobrex jest tylko na
        zapalenie spojówek i raczej sam nie pomoże,trzeba Ci porady okulisty
        jednak,powodzenia
        • wladziac Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 16:52
          dodam że naclof jest nieprzyjemny "szczypie"w oko
          • robaczekzwierzaczek Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 19:56
            Właśnie wróciłam od dr. Bandury i zapisał Ziutkowi naclof.Dobrze wiedzieć ,że
            szczypie w oczy bo mały na pewno narobi wrzasku.Dziękuję wladziac .a i chciałbym
            jeszcze tylko wiedzieć czy Twoje kotki też miały mętne oczka .Bandura twierdzi
            ,że to zejdzie ale...
            • wladziac Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 20:18
              mały pewnie narobi wrzasku jak zakropisz mu oczko,po zakropieniu trzeba
              przytrzymać zamknięte oczka na jakieś 2 minuty,mnie się to za bardzo nie udawało
              tak długo przytrzymać kota ale trzymałam ile mi kot pozwolił,te maluchy które
              miałam z kk raczej nie miały mętnych oczków albo ja nie zauważyłam ale u Twojego
              Buraska może choroba trwała już dłużej i efekty są gorsze,myślę że maluszkowi
              zamglenie zejdzie i oczka się wyleczą tylko pilnuj zakrapiania bo warto,czytałam
              o tym że mija odpowiednio leczone,pozdrawiam Cię serdecznie
              • robaczekzwierzaczek Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 20:35
                Dziękuję za informacje,podbudowałaś mnie troszkę.A mały wije się jak żmijka , jakby nie miał kręgosłupa.Muszę go mumifikować do zakraplania, a drze się tak jakbym nie wiem co mu robiła uncertain Ma już dużo sił nawet sam zaczepia Kudłatego i tłuką się aż miło popatrzeć big_grin Muszę zrobić sobie grafik kiedy jaki zwierz ma co dostać i kiedy jedzą bo zaczynam się gubić -każdy ma co innego.Pożyjemy zobaczymy.Pozdrawiam cieplutko kiss
                • wladziac Re: Miał ktoś taki problem? 20.08.10, 20:56
                  ja życzę dużo sił i cierpliwości,strasznie jestem zgnębiona kiedy któryś kot
                  choruje,niedawno kotka miała dość uciązliwą biegunkę i absolutnie nie wiadomo po
                  czym bo to kot "nie śmieciowy"niczego absolutnie nie zje oprócz suchej karmy RC
                  i surowego mięska ale ono nie mogło być złe bo inne koty też go jadły i żadnemu
                  nic nie było,tak że doskonale rozumie jak musisz się czuć mając taki pomór w
                  domu,trzymaj się
                  • lauralay Re: Miał ktoś taki problem? 22.08.10, 12:01
                    Mój rudzielec kiedyś otrzepując się po spsikaniu ucha lekiem przeciwgrzybicznym,
                    podrażnił sobie preparatem oko. Zmętniało paskudnie - wyglądał, jakby miał
                    kataraktę. sad
                    Naclof dał radę. Po dwóch dniach oczko wróciło do normy.
            • wadera3 Re: Miał ktoś taki problem? 22.08.10, 12:30
              Mój teofil(lat około 6) ma jedno mętne oczko po KK, leczony był, jako maluszek,
              u dr. Garncarza, i wówczas już było wiadomo, że oczko zostanie mętne. Ale widzi
              na nie.
              • robaczekzwierzaczek Re: Miał ktoś taki problem? 22.08.10, 12:46
                W tej chwili jest tak-opuchlizna zeszła ale to jest dziwne.Tam gdzie miał
                spuchnięte to oczko jest przejrzyste.Na razie cieszę się ,że mimo mętnych oczek
                widzi zwłaszcza butelkę z jedzeniem big_grin codziennie z całym zwierzyńcem jestem na
                zastrzykach.A nawet w transporterce Ziutek z Kudłatym potrafią rozrabiać to
                cieszy big_grinbig_grinbig_grin
    • robaczekzwierzaczek Ziutek je sam!!! 23.08.10, 00:43
      Właśnie przed chwilą udało mi się namówić Ziutka do zjedzenia zmiksowanego jedzonka z miseczki big_grin Wpierw podawałam na palcu ,a potem coraz niżej i niżej ,aż przy którymś razie załapał o co chodzi i jadł sam.Jestem szczęśliwa jeden mniej do karmienia butelką.big_grinbig_grinbig_grin Teraz karmię butelką na siłę Tygrysa i Wiewióra.Znaczy się dałam dzisiaj Wiewiórowi troszkę (nie jadł 3 dni)Tygrys schował się pod łóżko i niestety nie da się go stamtąd wyjąć.Jak jutro wyjdzie to-mumifikacja i butla , w końcu nie je 4 dni i musi zacząć jeść sad
      Ale z Tygrysem będzie gorzej to wielkie bydlę i ciągle strasznie silne a pazury ma jak prawdziwy tygrys.Życzcie mi powodzenia i tego abym przeżyła karmienie moich bestii.confused
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka