Przywiezlismy bide od sąsiada tescia.
Brat bidy został przejechany przez sasiada

tego postanowilismy zabrac, bo nam sie zal tej "rudej wywłoki"

zrobiło.
Wiem tylko, że kot jest masakrycznie zarobaczony, bo po zrobieniu kupy nawet jeden robak sie ostał na niej

Jutro jade do weta, bo nawet płci nie znam.
I pytam Was, jako specjalistów na co zwróćic uwage?
Moja Pin jest lekko obrazona, wystraszona, obchodzi malucha z uwaga.
Zaniosłam malucha do kuwety ( bo kupala narobił w transporterze) i wysiurał sie, nosic go tam co kika godzin?
Jak mi sie cos przypomni to napisz, na razie pierwsza fotka: