Dodaj do ulubionych

Karma z marktu na T. co wy na to?

21.09.11, 13:42
Kupiłam kotu karmę ale nie tą ze zdjęcia tylko też marki T ale jakąś wypasioną ok3zł za puszkę/saszetkę w składzie ponad 40%mięsa nie pamiętam dokladnie ile?
www.tesco.pl/marka-wlasna-tesco/karma-dla-zwierzat.php
Co wy na to warto? czy szukać czegoś innego, kot wybitnie wybredny lubi tylko to a wolałabym przejść na jakieś bardziej mięsne. Jak kupię nawet inny smak to sobie mogę sama zjeść.
www.krakvet.pl/gourmet-gold-lososiem-p-14343.html
Pytanie jak go przekonać do czegoś innego (miesa nie zje i koniec).
Obserwuj wątek
    • sonrisa06 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 21.09.11, 13:58
      Na karmach z TESCO się nie znam, ogólnie to od niedawna zgłębiam temat, bo mój kot ma dopiero 4 miesiące.
      Ja zamiast Gourmet Gold kupiłabym Animondę, cena ta sama, pijemność większa (100g) i jakośc lepsza.
      Poza tym kupiłabym kilka puszek z różnych firm i różne smaki (tylko wybierałabym te lepsze jakościowo) może kotu któraś wreszcie zasmakuje. Następnie do tej wybranej przez kota puszki dodawałabym po trochu suchą karmę (tę na którą chcesz przejść).
    • kontik_71 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 21.09.11, 14:02
      Na te "40%" skladaja sie pewnie "mieso i produkty pochodzenia zwierzecego"? Wiesz, produkty pochodzenia zwierzecego to niekoniecznie mieso lub podroby.. to moze byc skora, siersc, szpony, pazury, we Fracji do niedawna byla to tez gnojowka..

      • aankaa Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 21.09.11, 23:00
        Na te "40%" skladaja sie pewnie "mieso i produkty pochodzenia zwierzecego"? Wiesz, produkty pochodzenia zwierzecego to niekoniecznie mieso lub podroby.. to moze byc skora, siersc, szpony, pazury, we Fracji do niedawna byla to tez gnojowka..

        ===
        kocisko żyjące u ludzia + wychodzące właśnie te "podroby" pałaszuje (mysz, ptaszek itp), domowe muszą zadowolić się muchami
      • lw73 Animonda Ocean Carny 25.09.11, 10:54
        Moje "panienki" zakochały się w Animonda Ocean Carny.
        Pomimo tego że mam dostęp prawie do wszystkich karm to właśnie ta im podpasowała najbardziej
    • kontik_71 Gourmet - sklad 21.09.11, 14:04
      Składniki
      Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, ryby i produkty pochodne (w tym 4% łososia), składniki mineralne, produkty pochodzenia roślinnego.

      Jakos nie powoduje wybuchu radosci i uwielbienia.. smiec podobyn do whiskasa..
      • maadga Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 14:35
        Gourmet to ja wiem że 4% ale co jak nic innego nie tknie i tekst że kiedyś zgłodnieje do mnie nie przemawia, bo niedawno właśnie z tego powodu dostawał kroplówy bo odmówił jedzenia i po 3dniach kocio ledwo zipał. Tego chcę uniknąć. Mięso może 2 razy po jednym kęsie spróbował.

        KOt ma 9lat je suche RC urinary.
        • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 14:37
          Mieszac, wykazac sie cierpliwoscia..
          Co chcialas dac kotu, ze sie tak zacial w sobie? Moze wyczul, ze to nie do konca bylo dobre?
          • maadga Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 14:53
            Zaciął się w sobie na jedzenie mięsne dobrej jakości. Może ja mam jarosza? big_grin
            Że on taki awers do mięsa ma.
            Ja coś jest w kawałkach a nie mus to wymiotuje zanim połknie ostatni kęs. Dlatego taka ostrożna w tych karmach jestem.
            • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 14:57
              "Jedzenie miesne dobrej jakosci" to?
              • maadga Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:29
                o ile pamiętam dobrze to była animoda. Było to na początku wakacji. P
                a strajk głodowy opisywałam i całą sytuację tu
                forum.gazeta.pl/forum/w,10264,126293202,126323314,Re_kot_rany_na_brodzie_karma_pomozcie.html
                Nie dam tego co lubi, to nie zje i się obrazi.

                Dodatkowo teraz dokoceni jesteśmy i nowy kocio jeś chce wszystko.
                • maadga Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:32
                  To jeszcze nas przedstawię, bo do tej pory tego nie zrobilam wstyd sad
                  Młoda
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2880208,2,1,Sliwka-robaczywka.html
                  Kot w średnim wieku smile
                  fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2880210,2,2,Rys-Ryszard-Wspanialy.html
                • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:35
                  Madry kocurek.. wyczul, ze animonda jest produkowana w Azji i do tego zawiera produkty pochodzenia zwierzecego.. tez bym tego nie zjadl..
            • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:01
              Ja zaczalbym dawac mu malutenkie porcje. Lazeczka od herbaty na raz, gdy zje odczekac chwilke i znowu.. Wydaje sie, ze moze byc zbyt lapczywy i dlatego wymiotuje.
              • kr_ka_11 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:49
                kontik a co powiesz o animonda carny? sklad wydawał mi sie ok, cena też. po wakacjach nas finansowo przycisnęło i na spróbowanie kupiłam, jedzą zołzy nawet.
                • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 15:56
                  Sklad jest tak napisany, ze w sumie nic nie mowi..
                  Składniki
                  Mięso i zwierzęce produkty uboczne (85% wołowina, 15% serca), minerały.

                  W sumie to moze byc 85% kopyt wolowych i 15%serc..
                  • kr_ka_11 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 16:08
                    no w sumie to jest w postaci takiego pasztetu i faktycznie ciężko ocenić. nacięłam się jak przeczytałam skład bo jakoś te produkty uboczne nie zwróciły mojej uwagi. popatrzyłam na procenty tylko. dzięki w każdym razie.
                    • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 16:29
                      Swego czasu w Azji panowala ptasia grypa. Miliony ptakow poszly pod noz. Z tej okazji zakazano importu ptactwa do Europy. tak z czystej ciekawosci zadzwonilem do ministerstwa (nie polskiego) i zapytalem czy jako posiadacz pozwolenia na handel karna, mam nadal prawo do importu karmy dla zwierzat domowych, zawierajacej drob.. Odpowiedz byla wyjatkowo interesujaca.. Pan urzednik nie byl sobie w stanie wyobrazic sytuacji w ktorej taki import nie bylby mozliwy...

                      Wieele firm produkowalo wtedy karme w Azji.. to tak w ramach usuwania padliny. Aminonda jest tam nadal produkowana.
                      • kr_ka_11 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 16:31
                        o kuna uncertain

                        • kontik_71 Re: Gourmet - sklad 21.09.11, 16:35
                          no.. masterfoods, producent whiskasa, ma status zakladu utylizacji niebezpiecznych produktow zwierzecych.. z tego co wiem nie maja ani jednej spalarni.. jak myslisz, dzie laduja te niebezpieczne odpady?
                          • sol_ Bozita? 22.09.11, 09:31
                            Kontik - a co powiesz o Bozicie? Trwałam w przekonaniu, że Animonda to dobra karma jeśli chodzi o mokre ale roztaczasz wizję mielonki z pazurów i dziobów padłych kuraków smile
                            • kontik_71 Re: Bozita? 22.09.11, 09:54
                              No coz.. zarknalem sobie na sklad i co widzimy:
                              karma sucha: mączka pszenna, mączka kukurydziana, włókno celulozowe (ladnie opisana makulatura), włókna buraczane (pewnie z buraka cukrowego - przyciaga koty)

                              w karmie mokrej jest wieprzowina i to mi sie zdecydowanie nie podoba..
    • estelka1 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 21.09.11, 21:27
      Nie jestem ekspertem, ale jakoś nie przekonuje mnie karmienie kotów nawet najbardziej "mięsną" karmą. Jeśli jeszcze na chrupki jakoś przymknę oko, mając nadzieję, ze jest to w dużej mierze suszone mięso (zwłaszcza że traktuję to jako przekąski dla przyjemności), to puszki, czy saszetki zalatują mi sztucznością. Moje koty do niedawna karmiłam przede wszystkim saszetkami i suchymi karmami, różnej jakości. Również tymi super hiper, polecanymi w tym wątku i w ogóle na forum (nawiasem mówiąc, trochę nachalnie reklamowanymi). Ostatnio przerzuciłam futra na mięso, ryby i podroby (surowe, gotowane, pieczone, czasem wrzucone na rozgrzaną oliwę) i dopiero teraz widzę różnicę. Młoda, ma piękną sierść, linieje minimalnie, jest silna, zdrowa i żywa, ale nie nadpobudliwa. Duża odzyskała piękną, błyszczącą sierść, która wreszcie jej nie wypada. Pozbyła się też łupieżu. Wydaliny obydwu przestały tak okrutnie śmierdzieć, załatwiają się 1 raz dziennie o stałych porach. Podwórkowa Misia, mimo że od 11 dni jest szczęśliwą mamą trzech kociaków, nie jest zabiedzona, ma cudną błyszczącą czarną sierść, a jej maluszki rozwijają się rewelacyjnie.
      A jedzonko dla kotów, choć wymaga nieco więcej wysiłku, niż wyjęcie puszki z lodówki i otworzenie jej, nie jest w żaden sposób absorbujące. Raz na 2 dni wrzucam do gara lub na patelnię to, co trzeba, na dosłownie 5-10 minut, w trakcie gotowania obiadu i po robocie. Studzę to sobie jakoś mimochodem i wieczorkiem, albo rano (zależy jak wypadnie) daję zwierzakom. Finansowo rewelacja. Za 7-8 zł karmię trzy koty dwa razy dziennie przez 3 dni. Plus rzecz jasna chrupki. Ale one i tak wychodzą mi w granicach 50 zł za miesiąc. Plus mleko dla kotki karmiącej. Ale to i tak góra 4-5 litrów w miesiącu mi wyjdzie, czyli jakieś 10 zł.
      • pamama Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 21.09.11, 23:54
        A tak konkretnie to co im dajesz?
      • kr_ka_11 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 22.09.11, 09:44
        estelka, skoro dajesz kociastym mięcho to po co je gotujesz (oczywiście nie mówie o rybach), pieczesz i tak dalej. taki posiłek w ten sposób traci cenną taurynę. przemrażąj tylko mięso, co by ew. pasożyty zginęły, ew. sparz mięso wrzątkiem (drób), ale gotowanie jest bez sensu zupełnie.

        co do Bozity, mam wrażenie, że sytuacja będzie podobna do animondy.
        • estelka1 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 22.09.11, 22:13
          Surowego, ani przemrożonego nie chcą (poza podwórkową Misią, bo ona takich dylematów nie ma) i tego nie przeskoczę. A co do gotowania, czy smażenia to trochę na wyrost mówię, bo faktycznie to wrzucam na ogień dosłownie na chwilę, żeby odkazić mięsko smile
      • kontik_71 Co do reklamy... 22.09.11, 10:05
        Powiem Ci tak.. ze dwa lata temu, jesli nie wiece, gdy jeszcze mieszkalem za granica, pisalem tu na forum o karmach. Tak sie sklada, ze Acana i Orijen sa na polskim rynku najlepsze. Nie znaczy to jednak, ze ogolnie sa najlepsze bo tak nie jest.
        Jesli o mnie chodzi to nachalna reklama byloby gdybym wklejal linki do strony firmy mojej matki, ktora ma wlasne produkty (Acana nie ma z tym szansy). Tego nie robie i robic nie bede.
        • kr_ka_11 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 10:10
          kto zarzuca Ci nachalną reklamę? uncertain
          • kontik_71 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 10:12
            Wydaje mi sie, ze estelka1 wywolala Ciebie i mnie do tablicy.. Tak sie sklada, ze oboje piszemy o tej samej marce smile
            • 3-mamuska Re: Co do reklamy... 22.09.11, 10:41
              kontik_71 napisał:

              > Wydaje mi sie, ze estelka1 wywolala Ciebie i mnie do tablicy.. Tak sie sklada,
              > ze oboje piszemy o tej samej marce smile
              a mozesz podac ta marke ? moze byc na priva.
              • kr_ka_11 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 10:50
                o rany a ja nie dostrzegłam tego nawiasu, skupiłam się na tym mięsie pieczonym i gotowanym smile

                kurcze, nie sądzę, żeby nasze posty podchodziły pod jakąkolwiek reklamę a co dopiero nachalną. zresztą ja podaje Orijen jako przykład zawsze wymieniam też (może równie nachalnie wink )

                Taste of The Wild
                i
                Power of Nature smile

                bez linków

                od niedawna mam wiedzę dotyczącą tego z czego dieta kota powinna się składać a z czego nie, co to jest BARF (choć sama nie stosuje. Kiedyś ślepo wierzyłam w Royal Canin, bo lekarz zalecał. Uważam, że forum jest miejscem by w jakimś stopniu się uświadamiać. posądzanie Ciebie, czy mnie czy wielu innych użytkowników którzy też polecają daną karmę jest chyba za daleko idącym wnioskiem.
              • kontik_71 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 11:06
                macie obywatelko @ smile
            • maadga Re: Co do reklamy... 22.09.11, 10:56
              Wczoraj młoda kocica dorwała się do duszonego kurczaka (na parze) jak zobaczył to Ryś to go zainteresowało i też trochę zjadł (ale musieliśmy mu drobić ten kawałki na mniejsze niż młodej). Dało mi to do myślenia, bo jego trzeba pogłaskać żeby zjadł, generalnie takie wybredne to futro. Może drugi kot zachęci mojego do jedzenia.
              To jeszcze jedno pytanie. Muszę mu dawać coś na kamicę. Bo jeśli nie je tego RC urinary to odrazu pojawiają się problemy.
              i Jeszcze jedno pytanie.
              Młoda ma 3,5 miesiąca jak często jej dawać jeść 3razy wystarczy?, no i ma problemy z gazami, śmierdzi strasznie już coraz lepiej bo stolec jest uformowany, a nie płynny (w poprzednim domku dostawała mleko krowie) ale była na dworze i pewnie dlatego nie było to problemem.
              Ile czasu potrzeba żeby się żołądek i jelita uspokoily? jest szansa że przestanie nas gazować wink
              • kr_ka_11 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 11:07
                najlepiej niech ma do dyspozycji suche cały dzień, będzie sobie skubać wedle potrzeb, mokre w ramach urozmaicenia moje futra dostają dwa razy dziennie (daję 100 g na łebka dziennie czyli po pól saszetki rano i po pół wieczorem). jeśli chcesz dawać mięsko, to nie gotuj, sparz tylko, bo gotowanie zabija cenna taurynę. najlepiej mięsko przemrozić (zwłaszcza wołowinę - ze dwie doby). drobiu - podroby (serduszka, żołądki, wątróbka), pierś, szyjka kurza do obgryzienia nie trzeba przemrażać, wystarczy sparzyć wrzątkiem (ochrona przed salmonellą i toksoplazmozą). te gazy mogą być efektem obecnej karmy, ale ja bym skonsultowała z wetem, była odrobaczana?
                • 3-mamuska Re: Co do reklamy... 22.09.11, 21:26
                  kr_ka_11 napisała: . najlepiej mięsko przemrozić (

                  a ja gdzies czytalam ze z tym mrozeniem to mit,ze daje jesli to mrozenie glebokie,ale nie uzyska sie go w warunkach domowych.
              • kontik_71 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 11:14
                Nie jest przypadkiem tak, ze nauczylas Rysia, ze je sie gdy sie jest glaskanym? Koty nie sa w sumie samobojcami i gdy nie glodza sie z samej przyjemnosci bycia glodnym oraz z checi zejscia z tego padolu..
                Do zakwaszenia uryny mozesz stosowac Uropet.

                Wszystkie moje futra dostaja jesc dwa razy dziennie, im mlodsze futro tym wieksza porcje dostaje. Koty sa zdrowe, wreczy zbyt aktywne i nie grymasza bo nie sa przekarmiane.
                Wiatry i podobne przypadlosci przejda z czasem.. ile to potrwa, tego nie wie nikt..
                • maadga Re: Co do reklamy... 22.09.11, 11:52
                  Nie nauczyłam go głaskania i nie głaszczę w czasie jedzenia, ale należy go zachęcić do jedzenia.
                  Nie tknie również jedzenia leżącego dłużej niż 20min w misce.
                  Jedzenie w kawałkach muszę podrobić, bo nie zje dlatego ten mus z Gourle Perle (czy jak mu tam) mu podchodzi. Wcześniej jadł RC saszetki i było ok przez 2-3lata a później pojawiło się żyganko, więc zmiana na ten mus i spokój potem problem ze skórą brody, powrót do saszetek RC i znowu powrót do wymiotów. Mus i znowu uspokojenie.
                  Przysięgam ten kot mnie wykończy z tym jedzeniem.
                  Jeśli o ilość to Ryś dostawał w zależności od pory roku (głodniejszy lub nie) 1saszetkę na 1-1,5dnia i suche bez ograniczeń.
                  Młoda jak wracam z pracy się drze o porcję dodatkowego mokrego jedzenia, suche jest w misce, dawać mokre?
                  • kr_ka_11 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 12:10
                    > Młoda jak wracam z pracy się drze o porcję dodatkowego mokrego jedzenia, suche
                    > jest w misce, dawać mokre?

                    no właśnie, jest to dylemat, bo może okazać się, że suchego nie będzie chciała jeść mając do dyspozycji mokre. ja bym ustalila godziny rano i wieczorem kiedys jej dajesz mokre, i trzymala sie ich. moje darły paszcze za kazdym razem gdy wchodziłam do kuchni, jakbym miala im za kazdym razem wtedy dawac to wiesz.. no.. troszkę by mi się spasły, delikatnie rzecz ujmując smile jak się drze to postawić ją przy sduchym, nauczy się że mokre jest tylko o określonej porze i tyle.
                    inna sprawa, że kwestia też może być w suchej karmie, spróbuj z bardziej treściwą (większy procent mięsa w składzie), powinna być mniej głodna.
                    • kontik_71 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 12:30
                      O to, to wlasnie.. Koty lubia zyc wg ustalonych przyzwyczajen. Moje np jedza o 6 i o 22. I nie ma darcia sie pomiedzy, kuchnia jest ignorowana jako taka do chwili gdy nadchodzi zwykla pora karmienia.. smile Gdy starszy szkodnik (ludzki) wchodzi idzie do kuchni kolo 22 to ma sie wrazenie, ze jest przesladowany przez kocia bande.. w innych porach nie reaguja na niego smile
                    • maadga Re: Co do reklamy... 22.09.11, 12:31
                      Młoda ma suche Nutricat kitten www.nutricat.com/products.html skład wydaje się być ok ale i tak jak ma dwie miski do wyboru RC czy Nutricat wybiera RC.

                      Znalazłam opis tego tescowego ( z tytułu wątku) jedzenia w wersji angielskiej
                      www.tesco.com/groceries/Product/Details/?id=262381826
                      saszetka:
                      Composition,Tuna Whole Meat (minimum 45%) , Shrimp (minimum 4%) ,Sunflower Oil ,Minerals ,Tapioca Starch ,Additives ,Nutritional Additives ,Vitamin A 10500 IU/kg ,Vitamin D3 1950 IU/kg ,Ferrous sulphate monohydrate 6.6 mg/kg ,potassium iodide 11.9 mg/kg ,Copper sulphate pentahydrate 1.3 mg/kg ,Manganese sulphate monohydrate 13.2 mg/kg ,Zinc sulphate heptahydrate 92.3 mg/kg
                      puszka:
                      Ingredients
                      Tuna (minimum 50%),Tapioca Starch ,Sunflower Oil ,Minerals. ,Additives Nutritional Additives ,Vitamin A 10500 IU/kg ,Vitamin D3 1900 IU/ kg ,Ferrous Sulphate Monohydrate 4.0 mg/kg ,Potassium Iodide 8.0mg/kg ,Copper Sulphate Pentahydrate 0.8mg/kg ,Manganese Sulphate Monohydrate 8.0mg/kg ,Zinc Sulphate Heptahydrate 56.0mg/kg.



                      NO i co dobre to?
                      • kontik_71 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 12:50
                        Nutricat ma kukurydze wiec niekoniecznie ok.

                        Te z Tesco wydaja sie byc calkiem, calkiem.. Az dziw bierze..
                        • 3-mamuska Re: Co do reklamy... 22.09.11, 21:44
                          kontik_71 napisał:

                          > Nutricat ma kukurydze wiec niekoniecznie ok.
                          >
                          > Te z Tesco wydaja sie byc calkiem, calkiem.. Az dziw bierze..
                          A ja znalazlam jeszcze z kurczaka;
                          Flaked Chicken Breast (minimum 45%), Duck Breast (minimum 4%) ,Sunflower Oil ,Vitamin and Mineral Supplements ,Tapioca Starch.
                          jesli jest w miare ok to bede kupowac swoim,bo one sie czesto nudza i musze zmieniac.
        • estelka1 Re: Co do reklamy... 22.09.11, 22:19
          Wiesz, wcale nie kwestionuję, że te karmy są najlepsze. Ale kurczę, trend tu się zrobił niczym na emamie. Tylko odpowiednie karmy z odpowiedniej półki i rzecz jasna w odpowiednich cenach wink jakby to co najmniej wyznacznik statusu społecznego zrobił. Ale to takie moje luźne obserwacje, których absolutnie nie należy traktować jak wyrocznię. Tylko moja przekorna dusza domaga się głosu big_grin
          • kontik_71 Re: Co do reklamy... 23.09.11, 11:20
            Trendem powinno byc karmienie naszych zwierzakow w sposob ktory im nie szkodzi. Niestety na polskim rynku malo jest naprawde dobrych karm i stad powtarzajace sie nazwy. A co do ceny.. dobra jakosc kosztuje i nie jest to tylko i wylacznie domena karm.
      • mysiulek08 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 22.09.11, 18:00
        Estelko, jesli udalo sie przekonac Twoje koty do 'zwyklego' zarelka to sie ciesz smile Nam sie nie udalo pomimo wielu, wielu prob. Kicia jada wylacznie chrupki i wszystko inne (poza liznieciem masla i wychleptaniem oliwy od czasu do czasu) moze dla niej nie istniec i naprawde jest gotowa pasc z glodu przy pelnej misce czegos innego niz ulubione chrupki.

        Dodatkowym problemem jest jeszcze to, ze mamy naprawde bardzo ograniczony rynek karm. Mnostwo lokalnej, smiecowiej produkcji i znane wszedzie RC, Hills czy inne Iamsy i Eukanuby. I zeby bylo jeszcze smutniej, to swiatowe marki produkuja swoje produkty lokalnie i wierz mi sa one o wiele gorszej jakosci niz te czy to z europy czy usa. Od czasu do czasu musimy sie wspomoc RC (Kicia jada wylacznie Nutrience, dostepne w jednym miejscu, szmat drogi do pokonania i nie zawsze jest dostepne). Jesli trafi sie ta produkowana w europie da sie jakos przezyc, ale ta produkowana w Argentynie na rynki am pld to juz obraz nedzy i rozpaczy sad

        Nie ma Acany, nie ma Orijen, Technical (za ktorym Kicia szalala) juz dla kotow nie sprowadzaja, jak rowniez amerykanski AFN (ponoc doskonala karma) bywa tylkow wersji dla szczeniakow.

        I co mamy z tym fantem zrobic? Zaglodzic kota, czy wybrac mniejsze zlo?

        Podrzucam linka do najlepiej zaopatrzonego w karme sklepu w Santiago:

        www.centralvetchile.cl/tienda/catalog/index.php?cPath=24&osCsid=2963d59ba8ad5324474dc24bf8a382c0
        Technical sobie tylko tak wisi na stronie sad

        Zawrotny wybor, prawda?
        • estelka1 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 22.09.11, 22:27
          Przestawiłam zwierzaki na "normalne" jedzenie, ale absolutnie nie dało się tego z dnia na dzień zrobić. Było i lekkie przegłodzenie i mieszanie saszetek, czy chrupek z mięsem, albo rybami. Bez napinania, z użyciem forteli, typu zostawienie na stole na moim talerzu mięska, żeby koty sobie mogły ukraść i zasmakować. Aż zapaliło. Z Dużą poszło łatwiej, bo jej ludzkie jedzenie zawsze bardziej podchodziło. A Mania to pasibrzuch pospolity. Prędzej by pękła, niż pozwoliła, żeby Duża jadła, a ona nie smile
          • 3-mamuska Applaws? 22.09.11, 23:36
            A czy tak karma dobra,czy zla,moze byc?
            Skład:
            suszone mięso z kurczaka, suszony ziemniak, świeże mięso z kurczaka, olej drobiowy, sos z drobiu, papka buraczana, suszone całe jaja, suszone drożdże piwne, olej z łososia, wyciąg z żyrawiny oraz jukki, wyciąg z cytryny, wyciąg z olejku rozmarynowego
            Składniki dodakowe na kg:
          • mysiulek08 Re: Karma z marktu na T. co wy na to? 22.09.11, 23:40
            A widzisz, u nas zadne mieszanie, Kicia natychmiast odwracala sie od miski, nigdy tez nie interesowaly jej specjalnie nasze talerze i ich zawartosc (owszem powacha jesli tylko talerz jest na biurku, na stol czy blat w kuchni nie wlazi), nie jest tez zarloczna czy lakoma, miska moze bys spokojnie napelniona raz dzienna porcja i ona bedzie sobie tam skubac te swoje chrupki, tylko chrupki smile

            Mieso, podroby czy ryby (gotowane, surowe, jakiekolwiek) czy nawet 'mokre' zarcie mogly sobie lezec w misce i nie tylko i NIC. Nie bylo tez zadnych fochow, krzykow, skandali, ot po prostu nie ma chrupek w misce znaczy sie nie ma zarcia, wiec nie jem.

            echhh zeby chociaz zjadala zwierzyne, na ktora namietnie poluje, ale tez nie, wystarcza sam fakt polowania.
            • sol_ Re: Karma z marktu na T. - skład 24.09.11, 15:47
              moja naoczna inspekcja wykazała, że karma Tesco dla kotów ma się nijak to karmy w linku anglojęzycznym. Wszystkie mokre karmy kocie marki własnej hipermarketu mają identyczny skład - mięso i produkty uboczne 4%, cukry itd itd - czyli dokładnie to samo co stojące obok whiskasy i "kitykaty". Oczywiście mówię o polskim Tesco.
              • 3-mamuska Re: Karma z marktu na T. - skład 25.09.11, 06:32
                sol_ napisała:

                > moja naoczna inspekcja wykazała, że karma Tesco dla kotów ma się nijak to karmy
                > w linku anglojęzycznym. Wszystkie mokre karmy kocie marki własnej hipermarketu
                > mają identyczny skład - mięso i produkty uboczne 4%, cukry itd itd - czyli dok
                > ładnie to samo co stojące obok whiskasy i "kitykaty". Oczywiście mówię o polski
                > m Tesco.
                Bo to nie jest tescowa karma ale do kupienia tlko w tescko,zreszta znalzlam jeszcze jedns o dobrym skladzie.
                Ale tu w UK nie kupisz w supermarketach tak dobrych karm jak ta z tesco.
                Ta:
                www.tesco.com/groceries/Product/Details/?id=268346439
                i ta:
                www.tesco.com/groceries/Product/Details/?id=258379148
              • jarka63 Re: Karma z marktu na T. - skład 25.09.11, 11:06
                sol_ napisała:

                > moja naoczna inspekcja wykazała, że karma Tesco dla kotów ma się nijak to karmy
                > w linku anglojęzycznym. Wszystkie mokre karmy kocie marki własnej hipermarketu
                > mają identyczny skład - mięso i produkty uboczne 4%, cukry itd itd - czyli dok
                > ładnie to samo co stojące obok whiskasy i "kitykaty". Oczywiście mówię o polski
                > m Tesco.

                Karma w saszetkach z anglojęzycznego linku podanego przez maadga jest dostępna w polskich sklepach Tesco Extra, widziałam ją w Poznaniu.
                • maadga Re: Karma z marktu na T. - skład 26.09.11, 08:55
                  Dokładnie tak w pierwszym poście pisałam że nie chodzi o tą zwykłą tylko właśnie wypasioną wersję i dopiero później znalazłam na anglojęzycznej stronie jej opis i zdjęcia.
                  W moim mieście jest jej mało na półkach, a nie jest to sklep tesco małe (dyskontowe) tylko pełnowymiarowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka