W sąsiednim wątku Wiesia mimochodem rzuciła mądrą uwagę - im więcej będzie na forum zdjęć kocio-kociej przyjaźni, tym więcej właściciele jedynaków będą mieli argumentów za dokoceniem i dowodów, że dwa futra w domu to niekoniecznie wojna.
Pozwoliłam sobie wykorzystać jej pomysł i zakładam wątek o duetach, tercetach, kwartetach.... aż do Wielkich Orkiestr Symfonicznych.
Na początek zdjęcia kotów moich Przyjaciół (debiut kotów na tym forum!!!)
Ten łaciaty to Zorro, buraska to Inka.