Jak sobie radzicie?
Drapak zdemolowany,rozbija się o drzwi i ściany,bo nie może wyhamować,otwiera szafki,wyjada patyczki higieniczne,drapie w zamkniete drzwi i przeraźliwie miauczy,żeby go wpuścić,czasami aportuje,gdzie może i nie może wetknie swoje łapy i mordkę

.
Rozmawia z nami,najchętniej śpi na podłodze,jest najmądrzejszym i najukochańszym kotem na świecie,a przy tym zdecydowanie baaardzo ruchliwy,co przy tej masie (ponad 5kg) robi wrażenie,gdy np.przespaceruje się po brzuchu właścicielki

.
Nasz Loko,wariat kochany

.