Przyszłam z pracy i co widzę?
W piętrowym domku - Brzydula na samej górze, a na jej miejscu na parterze obcy kot,wszystko fajnie, dobrze że przeniosła się na górę, tam będzie cieplej, bo jepiej wykonana, ale co będzie jak pojawi się trzeci kot? I co? Brzydulę eksmitują we dwójkę???
W ogóle jak się dała tak wysiudać? Na samym dole super ocieplenie - polarki, poduszki, a na górze nic, bo nie chciała tam przebywać. Będę musiała dopracować górne piętro. Zmartwiłam się tym kotem. To czarny reproduktor z wielkimi jajami

( Straszny miziak, ufny, nie wygląda na bezdomnego, często go widywałam. Kiedyś Brzydula popędziła go, jak chciał podjeść z miski. Dziwne. Martwię się. Nie daj Boziu któryś Obcy oznaczy mi domek, to Brzydula nie zechce w nim przebywać???