Dodaj do ulubionych

Przetrwaliśmy zimę a tu ....

05.04.13, 12:28
Witam bardzo ciepło smile

Ponieważ zdjęć tu nie potrafię dodawać - dodałam na usia44 ... Oczywiście że się chwalę bo urosły, zmężniały , wydoroślały.

Moje "niczyje " słodziaki .. i zaś o nie wojna na działce. Pisze jak zwykle ze łzami w oczach i uczuciami bólu , złości , niemocy bezradności ... Bezradności wobec bezdusznych przepisów...

Zaczęło się od człowieka , który straszył i szczuł je swoim psem ...
Nie wytrzymałam i .... nagadałam gościowi . A że to gość który ma tam jakąś funkcję w zarządzie ROD , wyrecytował mi punkt 10 statusu , który znam i syknął że zrobi wszystko by się ich pozbyć .
Zobaczymy co dalej zrobi , przeglądam strony , podobne wpisy , i cóż jak na kamienne serca nie ma leku .


Na przełomie stycznia i lutego nie było kilka dni jednego - najmniejszego kota ... A ponieważ ja leczę się onkologicznie nie każdego dnia tam jestem - chodził wtedy mąż ... po 4 dniach nie wytrzymałam i poprosiłam by mnie zawiózł na działki ..Przyszły się przywitać 4 ... Wiedziałam że coś nie tak ,,,
Najmniejszy z nich zaginął sad
Idę wołam i słyszę jak płacze moja bidulka mała ... Podchodzę pod jedną z altanek a ta wewnątrz i łapka jakby skrobała o szybę . Pomyślałam " no to robię włam " wyciągnąć go muszę ...
Ale okazało się że jest małe okienko , które nie ma klamki i jest otwarte stale , ale pewno wiatr spowodował to że się mocno zamknęło . Delikatnie je pchnęłam .Kociak wyskoczył , miaucząc pobiegł do tej pozostałej 4 .
Jak one się witały z nim , jak się tuliły ocierały o niego.
Bardzo to było wzruszające...
Czuję że czeka mnie kolejna walka i batalia o nie - mam nadzieję że dam radę . Choć czasem ciężko walczyć na dwa fronty . Ale skoro nie pokonuje mnie raczysko , to może i z bezdusznością przepisów i twardością serc sobie poradzę.
Dlatego liczę na trzymanie choćby połowy kciuka za nas smile
Pozdrawiam .
Uśka
Obserwuj wątek
    • czarna.kotka.psotka Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 13:23
      Pięknie to napisałaś: "skoro nie pokonuje mnie raczysko, to może i z bezdusznością przepisów i twardością serc sobie poradzę."
      Tylko, że czasem łatwiej pokonać najgorszą nawet chorobę niż twardość serc (o przepisach już nawet nie wspomnę) i o to czeka Cię długa i ciężka walka. Oczywiście, ze strony swojej skromnej osoby obiecuję mocno ściskać kciuki, tym bardziej, że zamieszczone przez Ciebie zdjęcia coś mi miłego przypominają smile. Ale o tym może innym razem, bo to Ty i Twoi maleńcy podopieczni są bohaterami tego wątku. Czytając opis powitania gromadki z maluszkiem stwierdziłam (po raz kolejny), że zwierzaczki często są lepsze od ludzi. Pozdrawiam i obiecuję kciuki za wszystkie Twoje działania smile.
      • wladziac Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 13:51
        Usieńko,smutne to co piszesz ale mam nadzieję że Ty i Twoje cudne kociaki przetrwacie wszystko co złe i będziecie się cieszyć wspólnie latem na działce swoją obecnością,wspieram Cię jak tylko mogę dobrymi myślami i życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia i sił,wszystkiego najlepszego dla tak cudownej osoby jaką jesteś i Twojego męża
        • hanka20074 Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 14:23
          zdrówka Tobie życzę
          jak będzie zdrowie reszta się ułoży
          kciuki trzymamysmile
          • pi.asia Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 18:59
            TAKA OSOBA JAK TY DA SOBIE RADĘ!
            Kciuki i łapiny zaciśnięte i będą trzymane aż do odwołania (oby jak najszybciej)!
    • triismegistos Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 19:13
      Dziękuje za ten wątek. Bardzo mnie podniósł na duchu i zdystansował do własnych problemów, a niczego innego tak bardzo dzisiaj nie potrzebowałam. Dziękuję smile
      Jakie to miasto? Może mogę Ci jakoś pomóc?
      • esimona Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 20:04
        Trzymamy kciuki z całej siły i czekamy na dobre wiadomości. Jesteś wspaniała.
        Życzymy zdrowia bo hart ducha już masz.
      • olinka20 Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 05.04.13, 20:25
        Usia daj znac czy jakos moge pomoc, bo w sumie chyba ja mam najblizej.
        Przykro mi ze tak sie dzieje i cała moca moich rak i łap moich futer trzymamy kciuki zeby wszystko skonczyło sie ok.
        Trismegostos- to sląsk ( chyba moge napisac, bo Usia pisala kiedys tam wczesniej).
    • usia44 Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 08.04.13, 22:17
      Witam ciepło !!!

      Bardzo , ale to bardzo dziękuję za słowa wsparcia ... sądzę że były mi potrzebne ... by zebrać siły . ..i za wszystkie kciuki trzymane - mam nadzieję że nie doszło do niedokrwistości ... Ale WARTO BYŁO !!!!

      Więc tak zacznę może od tego
      • pamama Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 09.04.13, 12:35
        Droga Usiu baardzo ciepło Cię ściskam i pozdrawiam, mam nadzieję, że Twoja batalia o zdrowie i o kocie dobro będzię wygrana - trzymam za to mocno kciuki i przesyłam pozytywne wibracje smile Dzięki takim odważnym i wrażliwym ludziom jak Ty i Twój mąż jest nadzieja na lepsze jutro i wierzmy że tak będzie. Koty na działkach nie mają lekko - latem dokarmiane, zimą pozostawione samym sobie, na szczęście zawsze znajdzie się jakiś kociolub, który o nich pamięta. Oby było ich jak najwięcej. Na naszych działkach mieszka pani, u której pomieszkuje stado 20 kotów, zadbanych, wyleczonych i wysterylizowanych. Robi co może, żeby poprawić los tych kochanych stworzeń, na szczęście nasz Zarząd z nią nie walczy, ale pomóc też nie chcą. Jeszcze raz pozdrawiam
      • mysiulek08 Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 09.04.13, 14:18
        Usiu, zdrowka ! nie dawaj sie temu tam, za chabety dziada i za drzwi (mowie o raczysku)

        Ale dziadowi z dzialek tez by sie zdalo tongue_out

        Dobrze, ze masz sprzymierzenca w osobie prezesa, a pismo jest b.dobre.

        Trzeba by bylo jeszcze, moim zdaniem, dac mocno zrozumienia tym antykocim, ze za znecanie sie groza kary i jesli cokolwiek siekotom stanie to zglaszasz na policje ze wskazaniem tego czy owego i osobnika.

        Tak na marginesie, nawet najlepsza ustawa o ochronie zwierzat, nawet najbardziej dotkliwe kary na pismie niewiele dadza, jesli nie zmieni sie mentalnosc ludzi a kary beda nieuchronne.
      • wladziac Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 09.04.13, 14:51
        bardzo się cieszę że wreszcie trafiłaś na rzeczowego i kociolubnego sprzymierzeńca,trzymaj się i bądź zdrowa
        • wiesia.and.company Re: Przetrwaliśmy zimę a tu .... 09.04.13, 17:20
          Usia! Jestem pełna podziwu. Jestem pełna szacunku dla Ciebie i tego, co robisz. Wielka rzecz!
          I tak, jeśli chodzi o Twoją walkę z chorobą, jak i z przeciwnikami jakiegokolwiek kociego życia na działkach. Chylę głowę, trzymając kciuki za definitywną wygraną w obu walkach. Jakaś mi się z tego zrobiła karkołomna pozycja ciała przed kompem wink
          • pi.asia Usina gromadka 09.04.13, 18:16
            https://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/14/15/91916f4aea.jpg

            Usia, jesteś Wielkim Człowiekiem, skoro walcząc z własną niemocą potrafisz jeszcze dostrzec istoty potrzebujące wsparcia!

            Zdjęcia wkleja się bardzo łatwo. Najeżdżasz na zdjęcie, które chcesz wkleić, klikasz prawym przyciskiem myszy, wybierasz opcję "kopiuj adres obrazka", po czym wracasz na forum, gdzie masz zaczęty post. Nad ramką, w której piszesz tekst, są niebieskie kwadraciki z literkami B, i U, IMG, WIDEO i URL. Klikasz kwadracik IMG, otwiera się małe okienko z podświetlonym granatowo . Wklejasz tam adres obrazka - prawym przyciskiem myszy, zatwierdzasz OK i już w ramce tekstowej pojawia się link.
            Przed wysłaniem dobrze jest sprawdzić podglądem czy wszystko jest tak jak trzeba.

            To naprawdę łatwe! Może się wydawać skomplikowane, ale po wklejeniu dwóch zdjęć będziesz w stanie sama udzielać innym lekcji smile
            Jeszcze raz pozdrawiam i wysyłam ciepłe myśli.
            • usia44 Re: Usina gromadka 10.04.13, 22:38
              No to próbuję . Robię głęboki wdech i ....

              https://www.facebook.com/photo.php?fbid=238205756309351&set=a.221142728015654.55322.100003597841094&type=3&src=https%3A%2F%2Ffbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net%2Fhphotos-ak-snc6%2F230281_238205756309351_913639749_n.jpg&size=640%2C480

              nie wiem co to wyjdzie , bo się nie otwiera ta fotka

              Jednak niezależnie od tego czy wyjdzie czy też nie , gorąco dziękuje jeszcze raz za każde słowo wsparcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka