Dodaj do ulubionych

problem - balkon

01.05.13, 10:38
Maniuch mieszka na 4 piętrze w bloku więc nie bardzo jest kotem wychodzącym (chociaż chciałąbym to zmienić bo chcę go wziąć na wczasy do kampera ) no ale widzę że lubi wychodzić na balkon .... jak go zabezpieczyć by nie wyskoczył, wiem że są siatki specjalne ale nie mam gdzie jej zamocować u góry .
Macie jakieś patenty ?
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: problem - balkon 01.05.13, 11:03
      powiem Ci jak zrobiliśmy żeby wychodząca do ogródka kicia nie zwiewała nam na drugą stronę gdzie jest parking,ogrodzenie wysokości z siatki chyba 1,5 m a do niego syn zamontował również siatkę jako taki daszek szerokości będzie około pół metra w stronę naszego podwórka i kiciula po wspięciu się na siatkę widzi przed sobą na samej górze przeszkodę nie do pokonania,coś podobnego można zrobić na balkonie czyli siatka pionowa na słupkach +siatka pozioma ale też trzeba ją jakoś usztywnić na podporach poziomych,jak nie masz majstra w domu to nie obejdzie się bez zaangażowania firmy
    • irys50 Re: problem - balkon 01.05.13, 11:25
      A ile Twój kotek ma lat?Kota trzeba pomału przyzwyczajać do wychodzenia jeśli już sam wychodzi na balkon to już dobrze ale trzeba zwracać uwagę jak kotek się zachowuje,a co do wzięcia kotka na wyjazd nie widzę problemu trzeba mieć transporter żeby w czasie jazdy nie łaził w samochodzie,a co do siatki umocowania u góry musiałbyś się sąsiada zapytać o umocowanie siatki.
      • tumigutek5 Re: problem - balkon 01.05.13, 11:55
        No u góry nie ma sąsiada , w tym problem .
        • irys50 Re: problem - balkon 01.05.13, 12:05
          Przy zakupie takiej siatki trzeba się poradzić w sklepie jak taką siatkę zamocować ale nie wiem czy nie trzeba będzie pójść do administracji i zapytać czy można taką siatkę umocować żeby nie przyjemnych incydentów.A z jakich powodów chcesz umocować tą siatkę?Jeśli kotek wychodzi sam na balkon.
          • jottka Re: problem - balkon 01.05.13, 12:27
            po pierwsze - jak nie masz bladego pojęcia, jak to zrobić, to znajdź w sieci namiary na działające w twojej okolicy firmy zajmujące się montażem siatek i zadzwoń z konkretnym pytaniem. siatki można konstruować i mocować w rozmaity sposób, dla fachowca nie problem, tylko że właśnie powinien to być fachowiec. nie rób tego sama z przypadkowymi znajomymi.

            do tego siatka musi być odpowiedniej jakości (czyt. wytrzymać ciężar kota, który być może zechce się po niej wspinać, to nie może być pierwsza z brzegu siatka na muchy), musisz też wybrać sobie wielkość oczek (to już nie ma raczej związku z bezpieczeństwem, ale twoim komfortem, ew. bezpieczeństwem ptaków, które przez drobne oczka nie przelecą).

            i - jak ci tu słusznie piszą - idź zapytaj w administracji, czy są jakieś przeciwwskazania/ zalecenia co do ewentualnej siatki (typu można, ale tylko w kolorze elewacji, albo tylko do wysokości górnej futryny, albo coś jeszcze innego).
            • wiesia.and.company Re: problem - balkon 01.05.13, 18:11
              Co do administracji: wiem, że gdy się pójdzie z takim pytaniem, to robi się problem, urzędnicy się zastanawiają, nikt nie chce w pojedynkę wydać zgody, sprawa się zawiesza albo w ogóle na wszelki wypadek zgody się nie udziela.
              Zainstalowałam na balkonie samowolnie, nie pytałam, postanowiłam w razie czego podeprzeć się moim lękiem wysokości (nie do końca tak, ale na szóstym piętrze to ja jednak podlewałam kwiaty w nocy, wyciągając rękę z butelką). Siatkę wykonał pan "złota rączka" z czterech drewnianych kątowników, czy po prostu czworoboków. Na nich jest rozpięta siatka ogrodowa przymocowania okręconymi drucikami (kupuje się taki cienki drut na metry, gotowa "szpula" z Obi). Siatka ogrodowa była trochę za krótka, więc jest w połowie balkonu łączona z drugim "płatem" siatki - ciągnie się aż do balkonu sąsiada z góry. Pod sufitem jest zamocowana również drucikami "podsufitka" czyli płat siatki zielonej, z mniejszymi oczkami.
              Bo moje koty wspinały się na sam szczyt "okablowania" i miały ochotę przeleźć na drugą stronę. No i dlatego ta podsufitka.
              Wygląda tak - tu widać Frygę w skrzynce kwiatowej, a za nimi łączenie siatek drucikami
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/tqF2u1KabACdGTBLKX.jpg

              A także tu, gdzie mamy dywanik z Biedronki za całe 20 złotych, dający komfort brzuchom (tu widać też dwa paliki w dwóch z czterech kątów balkonu:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/KmulvZzQGNuIuCT8HB.jpg

              Oczywiście, możesz zajrzeć do www.zooplus.pl i zakupić odpowiednią gotową siatkę oraz teleskopowe "paliki" do rozpięcia na balkonie przy pomocy kogoś z rodziny, ew. kogoś z administracji "po godzinach" lub nawet gospodarza domu za jakąś tam odpłatnością.
              Siatki są tu:
              www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/ochronne_siatki_kot
              A rozpórki, paliki, "wysięgniki na załomy tu:
              www.zooplus.pl/shop/koty/drzwi_siataki_preparaty/uchwyty
              • mist3 Re: problem - balkon 01.05.13, 19:56
                Do autorki wątku odnosić się nie będę, bo dziewczyny znakomicie wyjaśniły.

                Natomiast odniosę się do irys50, która zapytała, cytuję: ".A z jakich powodów chcesz umocować tą siatkę?Jeśli kotek wychodzi sam na balkon. " Droga forumowiczko - jeśli kot jest zasadniczo niewychodzący, a wychodzi na balkon - to balkon POWINIEN być zabezpieczony (i o to pyta autorka wątku). Nieważne, że kot umie sam wychodzić na balkon (Chyba każdy to umie - nie trzeba kotów specjalnie przyuczać). Balkon musi być zabezpieczony bo:
                1. Na parterze kota może przestraszyć człowiek lub zwierzę i kot może zeskoczyć z balkonu. Wystraszony może zaszyć się w pobliżu (wersja optymistyczna), ale częściej - uciec w popłochu w siną dal, zostać zaatakowany przez zwierzę lub "człowieka", wpaść pod samochód itd.
                2. Spadając z wyższego piętra kot może się połamać (bo to nieprawda, że koty zawsze spadają na 4 łapy), poobijać oraz - patrz punkt 1.
                Dlatego właśnie autorka wątku pyta o fachowe zabezpieczenie balkonu dla kota.
                • irys50 Re: problem - balkon 01.05.13, 20:17
                  Po co te zburzenie d mnie do Pani mist3 jeśli mieszka się na parterze można założyć siatkę ale w gruncie rzeczy u mnie sąsiadka mieszka na parterze ma dwa koty jak się wylegują i wogóle nie uciekają tylko leniuchują i wcale nie zakładała siatki może trzeba więcej włożyć cierpliwości w siebie i nauczyć kota gdzie jego jest miejsce.No ale każdy z nas ma jakieś kłopoty z własnym kotem jeden mniejszy drugi większe,a ja mam tragiczne,że szkoda pisać i ręce mi już opadają ale muszę mieć siły dla moich kochanych kotek bo kocham je takie jakie są,a nie takie jakie bym chciała żeby były widocznie tak musi być,że razem z nimi muszę cierpieć.. {
              • irys50 Re: problem - balkon 01.05.13, 19:58
                A ja też mam kotki i w ogóle nie mocowałam żadnej siatki na balkonie,a mieszkam na piątym piętrze no ale jak ktoś ma obawy i nie jest pewny co do swojego kota to może trzeba założyć siatkę.
                • mist3 Re: problem - balkon 01.05.13, 20:46
                  Ja się dotychczas nie oburzałam, tylko uprzejmie wyjaśniałam smile
                  Teraz jednak lekko się oburzę - mieszkając na 5 piętrze i wypuszczając koty (nieważne, czy chore czy zdrowe) na niezabezpieczony balkon igra się z ogniem. Wiele (zbyt wiele) czytaliśmy już na tym forum i innych historii typu "kot od wielu lat wylegiwał się na balkonie i nagle zeskoczył i się połamał." Dlatego naprawdę wszyscy tutejsi forumowicze zawsze są za zabezpieczaniem okien i balkonów. Kot to zwierzę i tak jak małe dziecko - nigdy nie może być 100% pewnym, jak się zachowa. Nie można pisać - wychowałam mojego kota, więc z balkonu nie zeskoczy, nie mam obaw wobec mojego kota, więc nie zabezpieczam okien i balkonów. Jeden raz wystarczy, by stało się nieszczęście i wtedy nie jest ważne że wcześniej 1000 razy nic się nie stało.
                  • andy3458 Re: problem - balkon 01.05.13, 20:54
                    Ja mieszkam na parterze, ale balkon mam zabezpieczony siatką. Nie mam zamiaru ryzykować że Kicia gdzieś wyskoczy i polezie w siną dal. Zawsze każdemu będę doradzał, że bez względu na to czy to jest 10 piętro czy tylko parter, należy balkon zabezpieczyć siatką. Kot nawet najspokojniejszy może kiedyś pogonić np. za ptakiem czy jakimś owadem i po prostu wyskoczyć. A wtedy do nieszczęścia tylko krok. Bo albo gdzieś pogoni i szukaj wiatru w polu, albo się połamie -zależy z jakiej wysokości spadnie. Lepiej wydać trochę grosza na zabezpieczenie balkonu i być spokojnym że nic się nie stanie.
    • juliette_77 Re: problem - balkon 02.05.13, 05:39
      Kociarze! Nabyłam siatkę Trixie, w weekend mój Tato ma ją montować, ale ona mi się taka licha wydaje sad Kto ma? Jak ocenia?
      • andy3458 Re: problem - balkon 02.05.13, 07:59
        Mam taką siatkę w oknach we wszystkich pokojach. Pomimo że wygląda dość niepozornie, jest dość mocna więc nie ma możliwości żeby kot ją przegryzł, lub w jakiś inny sposób zniszczył. Przy zakładaniu trzeba ją tylko dobrze naciągnąć żeby nie było "luzów", a to może sprawić trochę trudności. Na balkonie natomiast założyłem grubszą siatkę ogrodniczą, ze względu na to że Kicia lubi się czasami wspinać po niej i Trixie mogłaby po jakimś czasie po prostu nie wytrzymać i się zerwać. Natomiast w oknach Trixie sprawdza się w 100%.
        • juliette_77 Re: problem - balkon 03.05.13, 02:20
          Oj, bo ja na balkonie właśnie chcę montować. Ojciec obmyśla ramy, które przymocuje do ścian.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka