Dodaj do ulubionych

Pomocy! - Koci katar

28.07.04, 14:16
Byliśmy w sobotę u weta. tak jak podejrzewałam, Gacek ma początki kociego
kataru. Ropieją mu oczka i kicha. Poza tym jest w bardzo dobrej formie, ma
apetyt i bryka. Dostał zastrzyk wzmacniający odporność, wczoraj była
powtórka. Wet powiedział, że jeżeli w ciągu 2 dni nie bedzie wyraźnej
poprawy, to w następnym tygodniu zaczynamy kurację antybiotykową. I tu się
gubię. Dowiedziałam się, że głównym niebezpieczeństwem kociego kataru, są
powikłania bakteryjne, które mogą mu towarzyszyć (choć nie muszą), np.
świerzbice, zapalenia spojówek itp. I to właśnie te powikłania leczy sie
antybiotykami, które na samego wirusa nie mają własciwie żadnego wpływu.
Wirusa kotek musi zwalczyć sam.
Na razie zaobserwowałam, że mniej kicha, dziś tylko razsmile ale oczka nadal ma
trochę brudne. Czekamy do jutra. Jeśli bedzie lepiej - super, a jeśli nie?
Z jednej strony zależy mi, żeby gacek szybko zdrowiał, a z drugiej nie chcę
go faszerować niepotrzebnymi lekami, żeby później nie umiał sam zwalczyć
zwykłego przeziębienia.
Antybiotykować Gacka czy czekać?
Obserwuj wątek
    • joanny Re: Pomocy! - Koci katar 28.07.04, 14:35
      Moja kicia też miała koci katar jak była bardzo malutka 1,5 miesiąca. Niestety
      poszłam do lekarza dopiero kiedy kichała już naprawdę ciągle a oczka miała
      straszne. Dostałam dla niej atecortin do zakraplania oczu i trzy zastrzyki
      wzmacniające. Choroba trochę trwała (ponad dwa tygodnie), a oczy musiałam
      zakraplać dobre trzy tygodnie (potem przemywałam jej herbatą rumiankową) ale
      wszystko minęło. Myślę, że jeżeli Twój kociak jest silny i dobrze odkarmiony to
      sam poradzi sobie z chorobą. Zawsze możesz zapytać jeszcze innego weta. Trzymam
      kciuki za wyzdrowieniesmile
      • kasia_de Re: Pomocy! - Koci katar 28.07.04, 19:18
        Moja kicia miała początki kataru - głównie kichała + powiększone węzły chłonne.
        Pani weterynarz stwierdziła że nie warto tak od razu kota antybiotykiem
        faszerować, kazała aplikowac raz dziennie rutinoscorbin i podawać ryrop z
        babki lancetowatej. Po 5 dniach rutinoscorbinu nie było śladu po katrze, kotka
        jest zdrowa. Co do syropu -udało mi sie raz wlać odrobine w kociowy pyszczek :-
        )) od tej pory na sam widok buteleczki kicia chowa się za kanapą smile) Zyczę
        zdrowia Twojemu kotkowi.
        Kasia
        • kasikk Re: Pomocy! - Koci katar 28.07.04, 20:01
          mój potwór miał koci katar i leczony był z przerwami prawie rok
          nie znaczy to, że pochwalam antybiotyki, ale nie dopuszczaj do poważnych stanów
          mojemu z powodu kataru groziła ślepota, na szczęście trafiliśmy do bardzo
          dobrego pana doktora i kot ma tylko przymglone jedno oczko

          za to o katarze dowiedziałam się, że wirusy zostają do końca kociego żywota,
          tylko organizm się uodparnia i umie je zwalczać
    • chamariem Re: Pomocy! - Koci katar 28.07.04, 23:58
      Nasza piątka kociasków miała koci katar w zasadzie od urodzenia, od matki.
      Najpierw przemywalismy oczka rumiankiem i zakraplaliśmy gentamycyną, ale to
      pomogło tylko na jakiś czas (poza tym matka była ciągle z nimi i zarażała).
      Kichały i miały glutki w oczach. Wreszcie po oddzieleniu od matki wet dał im
      szczepionkę odpornościową, ale nie bardzo pomogła, ciągle miały zapalenie
      spojówek. Skończyło się na antybiotykach, które pomogły od razu. Kociczka w
      najpoważniejszym stanie dostawała 7 dni, inne po 5 albo 3 dni.
      Może wypytaj weta jakie konkretnie infekcje bakteryjne widzi u kociaka?
      Pozdrowienia dla Ciebie i Gacka.
    • czarna_mandarynka Dzięki Wam wszystkim:) 29.07.04, 10:27
      Niestety glutki w gackowych oczkach są nadal. Wydaje mie się że mniejsze, ale
      może sobie wmawiam?smile Kicha na pewno rzadziej, ale ogólnie dużej, widocznej
      poprawy nie masad
      W poniedziałek idziemy do weta, rzeczywiscie popytam o konkretne infekcje, a
      jeśli się okaże, że te antybiotyki to tak "zapobiegawczo" to niech się wypchatongue_out
      Dziwne, że nie dostaliśmy żadnych kropelek na zaropiałe oczka, kazali tylko
      herbaciana esencją przemywać. Zobaczymy jak to będzie. Pozdrawiam Kociarzy i
      ich Kociuchysmile
      • kasikk Re: Dzięki Wam wszystkim:) 29.07.04, 13:38
        mandarynko
        nie wiem skąd jesteś, ale jeśli z Wa-wy
        polecam dr Garncarza a Sadyby
        super lekarz i dodatkowo okulista smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka