niutaki 01.07.13, 20:53 poszlo nadzwyczaj latwo, zlapalam tez 3 maluchy jeszcze jeden sie ukrywa, nie moge go wyploszyc, a starszaki mi przeszkadzaja wrrr. Ide lapac ostatniego Cukierka. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niutaki znowu pod gorke:( 02.07.13, 09:26 ja tepa pala, nie ciachnelismy, bo Diabolina karmi, jasny szlag, 3 dni musze ja przetrzymac, maz mnie zabije Odpowiedz Link
barba50 Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 10:24 No, ale jak duże są małe? Jeśli już same jedzą to nie ma na co czekać. One tak ciumkać mogą jeszcze długo Odpowiedz Link
wladziac Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 11:38 no właśnie ciumkać mogą aż do wykończenia się cierpliwości matki,ważne czy jedzą już samodzielnie Odpowiedz Link
niutaki Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 12:03 Ja nie wiem ale wet powiedzial, ze nie moze trwac laktacja. Mam ja 3 dni prztrzymac bez dostepu do malych i dopiero wytnie. Powiedzial ze w przypadku karmienia istnieje ryzyko, ze bedzie produkowala mleko po sterylce, bo przysadka nie dostanie info o koncu laktacji Maluchy jedza same i powiem Wam najlepsze: po jednej nocy w klatce z kuwetka zalatwiaja sie do kuwety Mam w domu tylko trzy, czwarty nie daje sie zlapac, rano wstal, przeciagnal sie i przyszedl jesc ze starszymi. Dzis jeszcze sprobuje go zlapac, bo ja sie boje o niego w nocy Odpowiedz Link
wladziac Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 12:37 no to jak wet tak zadecydował to trzeba posłuchać nie ma innego wyjścia,ważne że kociaki same jedzą,męża trzeba czymś przekupić żeby wytrzymał te trzy dni,no Odpowiedz Link
niutaki Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 13:57 jasne ze poslucham weterynarza, mam do niego zaufanie, cenie go za podejscie i otwartosc, awantura wisi na wlosku, ale nie moge zrobic nic innego popatrzcie na tego mojego dzikuna, szalona Diabolina, slicznotka nieprzystepna: tutaj Chrupcio drobniaczek chce sie zaprzyjazniac: a tu malenstwa moje madrulki spryciulki: a tu mistrz kamuflazu, niewidzialny Cukierek, ukryty gleboko: Odpowiedz Link
kkjp Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 19:18 Jesteś NIESAMOWITA!!!! Wielkie brawa i ukłony. Mania i Bonifacy też byli tacy nieprzystępni ale teraz Boni dosłownie kładzie się pod nogi Pozdrawiam trzymam kciuki by się udało i za wyrozumiałość męża. Nie martw się mój też twierdzi brutalnie że mam pier-ca na punkcie zwierząt Ale wczoraj pisklaka znalezionego na trawie w niedzielę i uratowanego przed paszczą Bonifacego i Mańka zawiózł do weta i ptaszek będzie oddany komuś z parku krajobrazowego, kto się pisklakami zajmuje - będzie żył Z mężem będzie dobrze, przecież widzi ile czasu Ci zajmuje jej łapanie, więc co? Wszystko znowu od początku? - to też jakiś argument. Odpowiedz Link
mist3 Re: znowu pod gorke:( 02.07.13, 23:07 Trzymam kciuki za wszystko - za złapanie malucha, wysterylizowanie mamy, znalezienie domków, wyrozumiałość męża.... Odpowiedz Link
yoma Re: znowu pod gorke:( 03.07.13, 10:40 Niutaki powiedz mężowi, że go głaszcze ileś tam pięknych kobiet z Zakatka, może zmięknie... Odpowiedz Link
niutaki jestesmy 05.07.13, 17:41 Mamuska odpoczywa po zabiegu w kontenerku,maluchy szaleja. Padam na pysk Odpowiedz Link
jan.kran Re: jestesmy 05.07.13, 19:05 Tak , tak , koniecznie powiedz Mu że wszystkie uważamy że jest piękny i mądry , dzielny i dobry i taki opiekuńczy !!!! Zapamiętasz co masz powiedzieć ? Odpowiedz Link
wladziac Re: jestesmy 05.07.13, 21:45 błagam nie padaj,wytrwaj jeszcze trochę kobieto ,są ludzie których się zastąpić nie da,trzymaj się Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: jestesmy 05.07.13, 22:31 Super gratulacje Nie padaj na zbyt dlugo Poglaskaj malza ode mnie tez Odpowiedz Link