Dodaj do ulubionych

Otoczyły mnie sępy :)

03.02.14, 19:26
Tak, tak mam w domu sępy w kocim futrze!!! Było tak:
rano musiałam niespodziewanie wcześniej wyjść do pracy i nie miałam czasu na zakupy. Po weekendzie lodówka puściuteńka a śniadanko u mnie musowe... więc znalazłam dwie ostatnie kromki chleba i ostatni plaster szynki. Ok plaster spory więc na dwie kromki starczył. Ledwie zasiadłam do śniadania- otoczyły mnie sępy!!! Te dwie futrzaste małpy wyniuchały szynkę, zrobiły oczy kota za shreka i śledziły każdy mój ruch!! Normalnie prawie w gardle mi ta szynka stanęła... i co??? No oczywiście wymiękłam i poczęstowałam je szynką co tylko pogorszyło sprawę bo jak zasmakowały to wręcz wyrwały mi z kanapki.... i tak koty zachwycone pojadły szynki a ja zostałam z chlebem z masełkiem.... eh za miękka jestem!!
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Otoczyły mnie sępy :) 03.02.14, 19:45
      Miałam w zeszłym tygodniu podobną sytuację , otóż raz w miesiącu wracając od fryzjera kupuję piersi kurzęce z rożna. Gdy zaczynam konsumpcję mam wlepione pięć par oczu. Nie, nie we mnie wink No ale Prysia przechodzi wszystkich. Siedzi bezczelnie przy talerzu patrząc coby uszczknąć dla siebie. Wystarczy chwila nieuwagi a ta dopada i trzymając w pyszczku warczy ostrzegawczo. No i jak jej zabrać . Największy twardziel by wymiękł wink
    • zew-is Re: Otoczyły mnie sępy :) 03.02.14, 21:42
      Ale masełko zostawiły? To o co ten raban? big_grin
      • olinka20 Re: Otoczyły mnie sępy :) 03.02.14, 23:25
        Zewis big_grinbig_grinbig_grin
      • agazuchwa Re: Otoczyły mnie sępy :) 08.02.14, 07:40
        to samo pomyślałam..o co ten raban? skoro smarowidło zostałosmile
    • aankaa Re: Otoczyły mnie sępy :) 03.02.14, 21:46
      cza było od razu na chlebek dżem a resztki <tu grozi paluchem> szynki koteckom
      następnym razem zaleca się przegląd lodówki w sobotę rano żeby na poniedziałkowe śniadanie dla wszystkich wystarczyło
    • noname2002 Re: Otoczyły mnie sępy :) 03.02.14, 22:35
      Grzeczne są, tylko patrzyły smile moja Inka ostatnio rzuca się całym ciałem do mojego talerza i próbuje wyrwać mięsko suspicious
      • karple Re: Otoczyły mnie sępy :) 04.02.14, 09:52
        Zew-is... masz rację mocno przesadziłam bo masełko zostawiły nietknięte big_grinbig_grin w sumie powinnam im podziękować a nie żalić się big_grin

        Aaanka- ale dla nich śniadanko było!!! Dla chłopa na kanapki do pracy było, dla kotów zapas saszetek jest zawsze tylko ja na zakupy nie zdążyłam dla siebie big_grin
        Dzisiaj już się wycwaniłam i robiąc sobie śniadanko położyłam na bułeczkę plaster szynki więcej big_grin oczywiście sępy nadleciały, ale tym razem starczyło dal wszystkich big_grin big_grin big_grin
        • salimis Re: Otoczyły mnie sępy :) 04.02.14, 11:02
          karple napisała:
          Cytatmocno przesadziłam bo masełko zostawiły nietknięte big_grinbig_grin w
          sumie powinnam im podziękować a nie żalić się big_grin


          A jak miały tknąć skoro pewnie szybciorem, to co ci pozostało wpakowałaś do paszczy aby i tego Ciebie nie pozbawiły wink
        • aankaa Re: Otoczyły mnie sępy :) 04.02.14, 14:50
          a co to za śniadanko jak pańcia sobie szynką dogadza...
          • salimis n/t 04.02.14, 15:16
            https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/1546444_477610359011463_1135852656_n.jpg
      • biedroneczka47 Re: Otoczyły mnie sępy :) 04.02.14, 19:06
        popieram noname
        samo patrzenie to pikuś
        mój Zbyś jak przyjechał z dt to był tak rozbestwiony, że chcąc zjeść cokolwiek musiałam trzymać drapiącego i wierzgającego kociaka lewą ręką a prawą ewentualnie próbować się pospiesznie posilać póki lewa ręka wytrzyma.
        • karple Re: Otoczyły mnie sępy :) 04.02.14, 20:17
          Salimis- trafiłaś w 10!!!! Było dokładnie jak na tych obrazkach i dokładnie tak jak napisałaś- czyli po pożarciu mojej szynki kromę z masłem pocisnęłam najszybciej jak sie dało bo Nelka uwielbia masełko big_grin Maja nim gardzi bo masło jest za mało mięsne, ale Nelka lubi strzelić liza przez całą kromkę big_grin
          • aankaa Re: Otoczyły mnie sępy :) 05.02.14, 22:09
            Nelka lubi strzelić liza przez całą kromkę

            o ! to, to
    • saga55-5 Re: Otoczyły mnie sępy :) 05.02.14, 21:18
      U nas jak wyjmujemy lody lub jogurt, to już sierściny nie odpędzisz.
      Czaka dotąd, aż dostanie kubek do wylizania i nie ma przebacz.
      • wiesia.and.company Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 14:52
        Hahahaha! U mnie zostałaby sama sucha kromka! Wylizałyby jeszcze masełko! smile Kawa z mlekiem skondensowanym z kartonika, to i dla kotów musi skapnąć mleko (bez kawy, proszę), bita śmietana na ciasto, to i na talerzyk dla kotów, masa krówkowa na cieście musi być zabezpieczona przed Wikcią, muffinki muszę przykrywać, bo Wikcia lubi sprawdzić gładź swoim językiem smile Wiem już, co mam przykryć, a co może spokojnie sobie poleżeć. I tak ma być, człowiek ma myśleć, myśleć, bo inaczej kot nauczy, że najpierw się daje kotu, a jak już on nie chce, to można zasiąść samemu do jedzenia, nigdy odwrotnie, bo kot patrzy smutno... a potem zadba o sprawiedliwość smile

        Tu Wikcia testuje wypiek piankowo-malinowy z kruszonką (zaakceptowała) smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/13nqCiK0AMCRZVvT7A.jpg

        A tu pracują nad bitą śmietaną (udało mi się zachować 2 łyżeczki do kawy, dlaczego zrobiłam tak mało, no dlaczego byłam taka bezmyślna?)
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ih/if/coof/AHiUvLxbgULj1Ov0fA.jpg
        • karple Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 15:18
          Ha Ty masz Wiesiu nauczkę że należy bitej śmietany więcej robić a ja żeby nie zostawiać zakupów na ostatnia chwilę smile

          A z rzeczy do pilnowania to przy Majce: wszystko co z mięska i rybki, a przed Niuśką musze chować: masełko, majonez i wszelkiego rodzaju babki!! Babki, muffinki, keksy.... normalnie az się do nich trzęsie... A i uwielbia kruszonkę big_grin

          A jak gotuję to ZAWSZE Maja mi pomaga sprawdzając co można zjeść, co należy ukraść bo Pańcia już nie chce dać, no i dlaczego tak mało!!!!! Kocham te moje żarłoki big_grin
    • lampka_nocna5 Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 15:26
      a ja, jak jem parówki, to muszę dać kawałek Tośce; i ona sobie gra tym kawałkiem w piłkę nożną, a ja mogę zjeść normalnie; jakbym nie dała, to mi się kot mnoży i siedzi w talerzu. A jak zjem, to wymemłany kawałek lokalizuję i do śmieci, bo dama śmieciowego jedzenia jeść nie będzie
      • wiesia.and.company Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 15:45
        No to przedstawię zdjęcia naszej mitty z fotoforum Galeria Potraw, zrobiła ule smile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/gg/wb/qpz8/C7HPEgllHjahR8xznB.jpg

        A tu jest przepis mitty i zdjęcia uli oraz zdjęcia konesera słodkości:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,149278900.html?t=1391784107141
        Ja się nie dziwię, też bym się tak gapiła wink
      • salimis Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 15:54
        U nas szczególnymi względami cieszy się puszka po tuńczyku użytym do makaronu. Jako pierwsza melduje się Prysia. Wylizuje ją, po chwili dołącza Szymek, kolejna jest Mela a gdy puszka traci na swej atrakcyjności, dobiera się do niej Sonia, bierze ja w pysk i na kanapę, wylizując ze wszelakich szparek to co kotom się nie udało.
        Najgorzej ma się sytuacja gdy zrobię rosół. Otóż z Melką miałyśmy taką tradycję że zawsze dostawała z niego odrobinę mięska. No ale gdy doszła Prysia, tradycja została zachwiana. Młoda gdyby mogla to wlazłaby doopskiem do talerza wink
        • karple Re: Otoczyły mnie sępy :) 07.02.14, 17:14
          Ha ha widzisz u Ciebie tylko "jakby mogła to wlazłaby doopskiem do talerza" a mojej Nelce raz to sie udało big_grin niechcący wprawdzie bo próbowała wepchać się podczas obiadu na kolana do swego Pańcia i poślizgnęła się i ogon wyladował w pomidorowej big_grin My padlismy ze śmiechu a kota z obrzydzeniem myła ogon po tej wpadce big_grin pomidorowa to nie jest przysmak Niuśki big_grin
        • noname2002 Re: Otoczyły mnie sępy :) 08.02.14, 00:47
          O właśnie, Inka mi do rosołu włazi.
          • salimis Re: Otoczyły mnie sępy :) 08.02.14, 13:50
            Wie co dobre wink

            karple ale pańciowi sierścią się potem nie odbijało tongue_out
            • karple Re: Otoczyły mnie sępy :) 08.02.14, 14:25
              Pańcio swoją Niuskę tak kocha, ze jest w stanie wybaczyć nawet "kudłatą" pomidorową big_grin
              Jak mój włos przypadkiem się trafi (choć staram się jak mogę żeby się nie trafił bo sama tego nie lubię) to chłop ciężko wzdycha a jak kocia sierściucha to po prostu wyjmuje i mówi coś w stylu: ciekawe czy to Majki czy Nelci big_grinbig_grinbig_grin
              • wiesia.and.company Re: Otoczyły mnie sępy :) 08.02.14, 14:31
                Hahahaha! Dobre! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka