agamama123
22.04.15, 16:33
- Hej maleńka, co słychać?
- A tak sobie siedzę...
- Zabawimy się? Co Ty na to?
- Nie....dzięki ale nie....
- No nie bądź taka, chodź, nic Ci nie zrobię...
- Nie chcę!
- Nie bądź sztywniara!
- Auć!
- No co jest mała? Ruszaj się, zabawa trwa!
......
......
......
- Mała, co jest grane?
- Małaa, no..... weź szkoda dnia na takie fochy.
- Mała.....
- A kij Ci w oko mała!
Myślę, że dokładnie tak wyglądałby dzisiejszy dialog Emersona z wędrującą po szybie biedronką

Nie ma możliwości innej interpretacji