Dodaj do ulubionych

Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki

03.01.16, 14:54
usuwam ją z grona Zakątkowiczów. Bez wcześniejszych ostrzeżeń.
Nie chciała niczego się nauczyć, a to co teraz napisała chyba wyklucza ją z naszego forum.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 15:23
      Ubiegłaś mnie, co prawda wpis przeczytałam po Twoim poście, ale od wczoraj miałam zamiar ją wywalić, ona nie przyszła do nas na nauki, jak widać, a awanturować się może gdzie indziej.
    • lisek.chytrusek Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 16:15
      Obrzydliwy "żarcik". Masz rację, Barbo.
    • aankaa Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 16:26
      usuń też wpis - jest wyjątkowo chamski
      • barba50 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 16:45
        Na razie wpisu nie usunęłam, kto chce niech zobaczy. Ale niebawem usunę.
        • andziulec Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 22:20
          Ufff dobrze, że zdążyłam przeczytać.
    • wiesia.and.company Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 16:52
      Zostaw, właśnie dla takich celów (pokazowych) smile Niech sobie znajomi tejże pańci poczytają. Pewnie ich napuści, żeby zobaczyli z jakim chamskim przyjęciem się spotkała na kocim forum, gdzie szukała porady.
      Niech sobie to jest, mnie zupełnie nie kręci. Nie będę w ogóle komentować tego, nie zauważam tego, napisałam raz tej pańci że "szkoda na nią czasu" i dlatego już nie dam się wkręcić. Omijam. Nie ma jej dla mnie. smile Rzadko mi się zdarza wypowiadać w takiej formie, ale proszę.... umiem, sama się dziwię smile
      • mysiulek08 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:18
        Wiesiu, z klawiatury mi to wyjelas smile tez jestem za nieusuwaniem, w ten sposob zamiatamy sprawe pod dywan

        A Hamerykanka wie, ze ma niekocie psy
        • pi.asia Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:45
          Nie usuwaj, Basiu, wszak to Corpus delicti.
    • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:29
      Przeczytalam wpis i przyznam, ze zabolalo.
      Alternatywa bylo zostawienie kotow na pewna smierc przez psy, kojoty i jastrzebie. Bo nie mialy tyle rozumku zeby sie schowac, tylko plakaly na otwartej przestrzeni.
      Kiedy zabralam je do weta, zostawilam namiary na mnie, gdyby ktos chcial je adoptowac. Zero telefonow, bo takich bezdomniakow jest dziesiatki jesli nie setki. Schroniska sa przepelnione i kotow nie przyjmuja. Wiem, bo kiedy znalazlam kociaka z poprzedniego miotu, obdzwonilam wszystkie. Kociak -na cale szczescie-w podobnym wiku i z kocm katarem, znalazl wlascicielke gdy zawiozlam go do weta. Zgodzila sie go przygarnac, a ja zaplacilam za leczenie, cos kolo 100$.

      Teoretycznei moglabym przeniesc je do garazu-ale jest tam zimno i zachorowalyby, nie wspomne o mozliwosciach wlezienia gdzies za regaly i utkniecia lub zrobienia sobie krzywdy.
      Tak wiec jedynym wyjsciem okazalo sie ograniczenie domu do przestrzeni dla kotow i przestrzeni dla psow i bramka miedzy nimi. Solidna bramka, ktorej pies nie otworzy nosem.
      • silje78 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:33
        Nie przejmuj się kretynką. Uratowałaś kocie życia. Najpierw się ratuje, a później zastanawia co dalej. To jest odpowiedzialność. Koty mają dwa pokoje, wiele osób ma mieszkania o podobnej wielkości i nie powstrzymuje to ich przed mieszkaniem ze zwierzętami.
      • wiesia.and.company Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:39
        Hamerykanko! Ta niedojrzała osoba miała właśnie taki zamiar, żeby wszystkim kociolubnym bardzo dopiec. Bo ona jest lepsza, prawda? Całe jej działanie na to przecież wskazuje, że taka dobra, dbała, dojrzała. smile Nie cierpię ludzi, którzy mają złe intencje, tak ot, bezinteresownie. Do niej i tak nic nie dotrze. Szkoda na nią czasu.
        My wiemy co robisz, czytamy Twoje wpisy, pamiętamy, oglądamy zdjęcia (ależ zadbałaś o wygody, ciałka, bezpieczeństwo i kondycję wspinaczkową!) także i z przyjaźni z koniem. Akurat na Ciebie teraz trafiła ze swoim wpisem. To taka zemsta na oślep. Wiesz, jak tych chorych ludzi, którym złość na jakiegoś konkretnego nauczyciela pozwala zabijać wszystkich w szkole. Taki typ. Mściwy, niedojrzały, z zaburzeniami osobowości, roszczeniowy (ma być tak jak chcę, i już!).
        Hamerykanko, masz nasz szacunek i podziw. Z ukłonami smile
        • pi.asia Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 17:48
          Hamerykanko, miałam Ci napisać mniej więcej to samo co Wiesia, ale mnie uprzedziła. I napisała o wiele piękniej i mądrzej, niż ja bym to zrobiła.
          Potwierdzam to, co napisała w ostatnim zdaniu - MASZ NASZ SZACUNEK I PODZIW.
      • mysiulek08 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 18:16
        Nie przejmuj sie, to w pojeciu Finki 'zemsta' za ten watek:

        forum.gazeta.pl/forum/w,10264,159984376,159984376,Kocia_mama_.html

        A co do kociakow, nie mialas wyjscia i juz. Wiesz jakie masz psy, podjelas srodki bezpieczenstwa na ile moglas. Psy bramki nie otworza, a koty pewnie jakies przejscie znajda.

        U nas jest podobna sytuacja, Kicie.Yode i jej nastawienie do kotow znasz, ale nie mielismy innego wyjscia jak wprowadzic jej do domu czesc Bractwa Kurnikowego i nawet dobrze poszlo, ale jak to w zyciu bywa, pochylilismy sie nad dwiema kocimi biedami w ciazy, sterylka aborcyjna, a co za tym idzie dluzsze dochodzenie do siebie, no i mamy sajgon w domu, bo obie nie toleruja innych kotow w sposob bardziej nienawistny niz Kicia.Yoda, a wyjsc z domu za nic nie chca. I mamy w domu system sluz, zasuwanych drzwi, itp, byleby te dwie wariatki kotow nie widzialy i nie poczuly.

        I tez nikt ich nie chce....
    • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 18:10
      dzieki, jestescie kochane. Poryczalam sie...
      • wladziac Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 18:48
        nie rycz,duża dziewczynka jesteś,świat jest pełen złośliwców więc szkoda łez na takich
        • jottka Hamerykanko:) 03.01.16, 20:33
          władzia słusznie mówi, zamiast beczeć lepiej byś opisała życie w stadziesmile psio-kocio-końsko-ludzkim, a najlepiej bloga załóż, tamten ogrodowy był ale fajny...
    • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 20:40
      Poryczaam sie, ze mnie bronilyscie. Dzieki...
      Moj blog od dawna nie jest ogrodowy. Jest wlasnie o stadzie, naszym zyciu i pogodziesmile
      Bardzo zapraszamsmile
      • jottka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 21:01
        adresa! znaczy linka!!! na tamten blog to ja jakoś przez stare wątki ogrodowe wchodziłam...
        • yvi1 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 21:26
          Kochana,nigdy sie nie przemij takimi ludzmi.
          Nie sa warci ani lez ani uwagi.Zrobilas cos wspanialego dla twoich kotkow.Moze psy zrozumieja,ze te dwa miauczace tez naleza do ich stada.
          Trzymam za to mocno kciuki!
          I tez prosze o adres bloga,bardzo chetnie bym poczytala i poogladala zdjecia teohego " zoo " smile.
          • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 22:39
            Proszem uprzejmniewink
            forumogrodniczeoaza.pl/index.php/forum/33-moj-ogrod/21965-domek-na-prerii?start=6246#421250
            • wladziac Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 22:57
              rewelacja!będzie co czytać w te jeszcze długie wieczory,podziwiam i kłaniam się nisko,jesteś wspaniała
              • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 03.01.16, 23:30
                Jestem kobieta pracujaca i zadnej pracy sie nie boje...no moze elektrykiwink
                A bede wdzieczna rowniez za pisanie do mnie, rady i uwagi zawsze sie przydaja. A poza tym w ten sposob zdobylam przyjaciol na forum!
                • mysiulek08 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 01:27
                  nie widze fotek z poczatku opowiesci, a interesuja mnie bardzo, przed nami podobna decyzja, duza dzialka, dom do remontu, albo budowania smile
                  • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 01:39
                    Mysiulku, sprawdzilam i otwieraja mi sie normalnie. Sprawdz prosze ustawienia swojej przegladarki..
                    • mysiulek08 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 02:23
                      juz ok, winna opera, firefox pokazuje bez problemu
                      • mysiulek08 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 02:50
                        smile Ty masz tornada, ja trzesienia ziemi, ale wiatr mamy wspolny. U nas zima wieje el raco, taki andyjski lokalny halny.
                        • pi.asia Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 10:44
                          Jeżu kolczasty, teraz żadna siła mnie chyba nie oderwie od czytania Hamerykańskiego Bloga!!! Rewelacja, jak zobaczyłam pierwsze zdjęcia i przeczytałam, że działka ma 2 hektary, to pomyślałam - przecież tam można założyć ogród marzeń!!! I teraz zapartym tchem śledzę kolejne nasadzenia, gatunki roślin, obserwuję jak rosną, i powstrzymuję się, żeby nie zajrzeć na koniec! Hamerykanko, skoro sadzisz tam funkie i klony palmowe, znaczy się klimat jest zbliżony do naszego? Przede mną na razei jeszcze dużo czytania, ale pewnie się tam zarejestruję na tym forum smile
                          • barba50 Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 11:51
                            Może Hamerykanka założyłaby nowy, swój wątek, bo ten zaczął się mocno nieciekawie, a nie wszyscy dotrwali do 28 wpisów w tym wątku, a może też skorzystaliby z bloga i różnych informacji kocio/psio/końskich, no i oczywiście ogrodniczych. Wczoraj tylko zajrzałam, dodałam adres do zakładek, w wolniejszej chwili na pewno wsiąknę wink
                          • pi.asia W sprawie ogrodu 04.01.16, 12:08
                            Hamerykanko, zajrzyj na Poczekajkę, założyłam tam wątek domek na prerii
                            • barba50 Re: W sprawie ogrodu 04.01.16, 12:17
                              Dodałam Hamerykankę do Poczekajki, bo jej tam jeszcze nie było wink
                              • hamerykanka Re: W sprawie ogrodu 04.01.16, 15:37
                                Barbo-postaram sie udzielic na poczekajce, ale nie wiem jak...gdybym mogla odpowiadac na zadane pytania, byloby latwiej...
                                A wszystkim Wam dziekuje jeszcze raz smile
                          • hamerykanka Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 15:33
                            Pi-asiu-klimat mamy przejsciowy, pomiedzy kontynentalnym a takim, jak w Polsce, czyli lagodzonym przez morze/ocean, ktory pochlania duzo ciepla i potem oddaje, czyniac zimy cieplymi. Zimy u nas, jak cala teksanska pogoda, sa nieprzewidywalne. Ile razy wstawalam po kilku dniach pracy w ogrodzie w krotkim rekawie, gotowa do nastepnego dnia...a tu zonk. W nocy spadl snieg i teperatura jest kolo -10C.
                            Kilka razy tak nam zamarzly rury pod domem (zmywanie naczyn moze poczekac ale kibelek?!) i wstawialismy tam farelki wykupione w lokalnych sklepach. Zreszta przy tych temperaturach polki z farelkami zwykle swiecily pustkami, bo ktos juz byl wczesniej. Stad nasze farelki przechowujemy jak jakis skarb, z roku na rok opatulajac je workami foliowymi i wstawiajac na gorne porki regalow w garazu, zeby bron panbuk nie zalalo.
                            Stad tez w kazdym domu jest jakis samochod z napedem na cztery kola, bo gdy nastanie taka pogoda, sluzby drogowe czekaja ocieplenia jak zmilowania i odsniezaja tylko w miescie i na drogach szybkiego ruchu. Jak zdarza.
                            W lecie mamy temperatury kolo 40C przecietnie. Plus typowe dla nas gorace wiatry zwane chinook, burze piaskowe, diably piaskowe/dust devils) ktore stanowia mniejsza odmiane tornad. Cos jak chihuahua versus rottweiler.
                            Jedynie jesien i wiosna daja ulge przy temperaturach zblizonych dla czlowieka z Polski. Ale trwaja krotko i nie wiadomo kiedy temperatury znowu staja sie piekielne.
                            Jak to mowia w Teksasie, jak ci sie nie podoba pogoda, usiadz i poczekaj piec minut, a sie zmieni:
                            smile
                            • wiesia.and.company Re: Po wpisie Finki9 w wątku Hamerykanki 04.01.16, 16:28
                              O rety! Nie miałam takiej świadomości o tej zmienności teksańskiej pogody :-o Dodałam do zakładek Twój blog, w ten sposób znajdę się nie tylko na kociej stronce wink Nowe horyzonty, poszerzone perspektywy, inne klimaty... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka