ortolann
11.04.18, 19:23
Kita nasza miała zapalenie jelit, była krwawa biegunka. Wyleczyła się. W czwartek tydzień temu była biegunka, w niedzielę zrobiła normalną kupkę. Ale od tej niedzieli nic. Kupki brak. Je tak sobie. Apetyt ma, do miski podchodzi, ale he mało. Niemniej, już jakaś treść na kupkę się chyba uzbierała. Kocica myje się normalnie, bawi się normalnie. Jakiś dyskomfort po niej widać, ale nie widać żeby jakoś bardzo bolało.
Dzwoniłam do weta-chce robić lewatywę. Ja nie mam przekonania, bo jak widzę jak on wykonuje rózne zabiegi to się boję, że kot będzie narażony na ból, a to przecież jest bolesny zabieg. Radźcie, cioteczki, co robić? Tracę zaufanie do tego weta, wiem, że jej nie będzie chciał znieczulić.
Co robić? Startować z parafiną?