powoli utwierdzam się, że Bica ma chamski gust żywieniowy

. innymi słowy:
karma sucha Royal w ostateczności, jak przymieramy głodem, karma Iams e-e (w
sumie jej się nie dziwię, patrząc na kolor + zapach), karma Hills - ani
spojrzała. a saszetki Whiskasa wcina jak głupia.
wasze też tak mają?