Dodaj do ulubionych

Upaly a koty

28.06.05, 17:50
u nas - w niemczech, nieprzecietne upaly. i tak ma byc jeszcze przez dluuugi
czas. moje koty cierpia. jedza tylko nocami (znaczy ja musze wstawac nocami,
bo inaczej wcale by nie jadly). wola tylko ciasteczka. starszy, charly, lezy
calymi dniami w dusznej szafie. czy mu tam lepiej? chyba tak, bo wlazi tam z
wlasnej woli. mala poklada sie gdzie sie da, szuka na balkonach choc sladu
cienia. wlecze sie za mna po mieszkaniu, slepka takie male, zaspane, widac
jak to kociarstwo w swoich futrach cierpi. jak im pomöc? czasami jak mi sie
uda. mocze im troche futerko. czy to dobrze? nie wiem, ale tak sie
intensywnie liza, ze chyba wola wilgotne futerko. biedactwa - do koca lata
jeszcze tak dalekosad(((((
Obserwuj wątek
    • moboj Re: Upaly a koty 28.06.05, 18:24
      w takie upały swojego psa i kota okrywam zmoczonym zimną wodą i wykręconym
      ręcznikiem.
      • marta.kunc Re: Upaly a koty 28.06.05, 19:23
        proponuje na probe odkrecic im wode zimna w wannie lub umywalce i czekac na
        reakcje. u mnie to zadzialalo. koto sam sie moczy kiedy zechcesmile
        nienawidze lata jak patrze na biedne "ugotowane"zwierzaki...
    • aniabe13 Re: Upaly a koty 28.06.05, 21:07
      Ja powystawiałam wodę dla kotów bezdomnych koło pracy. Piły i piły...Mój ma
      dobrze bo mam kuchnię i łazienkę od północy i tam zawsze chłodno, a do kota w
      wannie już przywykłam.
      • wiesia.and.company Re: Upaly a koty 29.06.05, 12:04
        Ja troszkę i ostrożnie (żeby nie do uszu, nosa lub pysia) skrapiałam wodą - tak
        po prostu ręką i wstawiałam łapki do wanny, do której napuszczałam na dno wody.
        Jakoś przetrwaliśmy upały (bywało, bywało).
        Koty nie lubią przeciągów i trzeba uważać, żeby się nie przeziębiły, a w
        przeciągu najłatwiej niestety.
        Pozdrawiam
    • jahreshka Re: Upaly a koty 29.06.05, 12:45
      Kupiliśmy niedawno wentylator i Kaja z upodobaniem układa się tak, aby omiatało
      ją "ruchome powietrze".
      • hania261 Re: Upaly a koty 29.06.05, 15:45
        A moim sie podoba.Ja uciekam w cien a one klada sie na sloncu i przewracaja z
        boku na bok, albo leza z lapami do gory i grzeja sobie brzuszki a jak maja
        dosyc to ida do kuchni na zimne kafelki.Tylko teraz lnieja strasznie, zrzucaja
        nadmiar futra smile
        • mirmunn Re: Upaly a koty 29.06.05, 17:07
          Zgadzam się, Maksio tez tak robi - kursuje między balkonem a kuchniąsmile)a jak
          nie ma słońca już na balkonie, to cały czas tam siedzismile)))
    • angieblue26 Re: Upaly a koty 30.06.05, 17:26
      Najwazniejsze jest, zeby kot mial staly dostep do swiezej wody i mozliwosc
      schronienia sie w zacienionym miejscu.
      My zamykamy okiennice i wlaczamy wentylator (na poczatku Zurek z upodobaniem na
      niego polowal, ale na szczescie przyzwyczail sie i juz go ignoruje).
      Mozna tez przecierac kotu kark zwilzona w chlodnej wodzie i wyzeta szmatka,
      albo gabka smile Moj rudzielec to uwielbia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka