Dodaj do ulubionych

kot a odkurzacz

03.12.05, 20:51
czy Wasze koty boją się odkurzacza? Do niedawna myślałam, że dźwięk
odkurzacza wszystkie koty wprawia w popłoch, powodując natychmiastową
ewakuację za zasłonkę/na najwyższą półkę/do szafy.

Aż niedawno dokocony kot diametralnie zmienił moje poglądy na tę kwestię.
Wyciąganie machiny powoduje u kota radosne pokwiki i przybiegnięcie w
podskokach z najdalszego kąta mieszkania. Nie mogę spokojnie odkurzać, bo
cały czas podkłada mi się pod rurę, albo ją atakuje gruchając ze szczęścia smile)
Doszło do tego, że przestałam go wyczesywać, a tylko odkurzam co dwa dni (tak
często, jak dywanik w przedpokoju). Nadstawia grzbiet, brzuch, nie ma żadnych
oporów, nawet kiedy 'na straszaka' wciągam mu do odkurzacza ogonek.

Drugi kot zawsze siedzi w tym czasie na szczycie regału z książkami i
przygląda nam się z mieszanką zgrozy i niedowierzania na pyszczku.

A jak jest z Waszymi kotami? smile
Obserwuj wątek
    • funghettino Re: kot a odkurzacz 03.12.05, 21:03
      nie dorobilismy sie odkurzacza jeszcze, wiec nie wiem. moja walczy z mopem
      tylko...
      ps. poryczalam sie ze smiechu czytajac twoj post smile
      • yoma Re: kot a odkurzacz 03.12.05, 21:21
        Ja też, ja też big_grinDD
    • m1955 Re: kot a odkurzacz 03.12.05, 21:26
      Moja kochana Nusia (9 lat) od początku zamieszkania z nami bardzo się bała
      odkurzacza. Jest nie zadowolona widząc odkurzacz i chowa się w różne miejsca w
      domu .Myślałam że tylko mój kot tak reaguje na głośny hałas - okazuje się jednak
      że zwierzęta nie lubią hałasu np. głośnej muzyki i dżwięku dzwonka komórki.
    • uwazna Re: kot a odkurzacz 03.12.05, 21:39
      Moja też lubi odkurzacz. Pisałam już tu kiedyś o tym. Odkurzanie kota to dla
      niej wielka frajda.
      • librero Re: kot a odkurzacz 03.12.05, 21:44
        smile czyli jednak to sie zdarza! Do tej pory czytalam tylko o jakims gluchym sad
        kotku, ktory z tego powodu właśnie nie bal sie odkurzacza. Kladl sie za to na
        pracujacej maszynie i mruczal, grzejac sobie brzuszek, a
        wlascicielka/wlasciciel wozil go po mieszkaniu odkurzajac stopniowo wszystkie
        pomieszczenia.

        Przekaze tez nieustraszonemu Cyrylkowi, ze wzbudzil takie rozbawienie. Nie
        wiem, czy nie zrobi mu sie przykro wink
        • mirmunn Re: kot a odkurzacz 04.12.05, 11:31
          Fajnie macie...Maksio w pada w panikę i ewakuuje się na najwyższą półkę lub
          biega i szuka schowka. Z tego powodu ograniczam odkurzanie w zimie, kiedy nie
          mogę go wypuścić w tym czasie na balkonsad. Skazana jestem na miotełkę, na
          szczęście nie mam dywanów i powierzchnia nie za dużasmile a nawiasem mówiąć miotł
          i mop też go lekko stresuja, ale nie panikuje jak przy odkurzaczu.
          • joanna.c Re: kot a odkurzacz 04.12.05, 12:30
            Mój Mruczek zawsze się chował na sam widok odkurzacza, za to jak słuchałam
            NIemena to kłądł się na chodniczku przed odtwarzaczrmsmilei słuchał. Teraz mam dwa
            małe koty. Jak tylko usłyszały odkurzacz, to tak się schowały,że w ogóle nie
            mogłam ich znaleźć. Jeszcze jakiś czas po odkurzaniu cisza była w domu, aż po
            jakiejś godzinie powychodziły ze swoich kryjówek. teraz cały tydzien były
            chore, to nie używałam odkurzacza. Mieszkanie wygląda beznadziejnie-żwirek,
            powyciagane nitki z chodników, paprochy. Ogólnie do kitu. Ale najważniejsze,że
            one zdrowiejąsmile) Pozdrawiam
            Joanna
    • umfana mój Talizman kochał odkurzacz 04.12.05, 13:04
      Podkładał się pod rurę odkurzacza i chciał aby go odkurzać, ale nigdy się na to
      nie godziłam!
    • aniabe13 Re: kot a odkurzacz 04.12.05, 13:31
      Moja Miećka na sam widok odkurzacza wycofuje się na upatrzone z góry pozycje.
      Ale siostra męża regularnie odkurza psa i kota. Fajny widok: na podłodze leżą
      dywanik z łazienki, pies i kot i czekają na swoją kolej smile
      • wrexham Re: kot a odkurzacz 04.12.05, 18:59
        moja kota ostatnio linieje okropnie, ale na odkurzanie nie mam szans (choc
        zdesperowana mam na to ochote); jedyna perwersja do ktorej sie posunelam to
        klejaca rolka z ikea do zbierania klakow z ubran: jezdze nia po kocie w te i we
        wte, a on sie zlosci, ale co tam - to jedyna metoda smile
      • ewung Re: kot a odkurzacz 05.12.05, 09:09
        Moje kicie na dzwięk odkurzacza chowają się w najdalsze kąty - tylko mała Łatka
        nie ucieka w popłochu, niesmiało się przygląda a zmyka jak za blisko się
        podejdzie.
        Za to pies rodziców nie raczy czekać w kolejce na odkurzanie tylko bezczelnie
        się pcha i trzeba go odkurzyć w pierwszej kolejności.
        • librero :))) n/t 05.12.05, 09:19
    • pomidorowaa Re: kot a odkurzacz 09.12.05, 17:07
      MELISA czeka w przyczajeniu pod zasłonką. Jak dźwięk ucichnie vojowniczo
      podchodzi z łapą smile
      • jessica84 Re: kot a odkurzacz 09.12.05, 18:27
        a myslalam ze 'odkurzalne' koty to wyjatkismile moja Balbinka boi sie bardzo
        odkurzacza choc musze przyznac ze ostatnio nie siedzi w najdalszym kaciku tylko
        stoi w przedpokoju i kuka co sie dziejesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka