Chudy kot

11.02.06, 13:33
No własnie. Duzo czytam o zatuczonych kocich kastratach. A mój jest zwyczajnie chudy!
Gustaw jest hiperaktywnym, czasem agresywnym (ale już spokojniejszym - pisałam o nim w poscie o agresywnym kocie) 14-miesięcznym stworzeniem. Nie wychodzi z mieszkania, ale wcale spokojny nie jest - ciągle sie rusza, coś sprawdza, prowokuje do zabawy, albo sam się bawi. Oczywiście, jak to kot, dużo śpi, ale gdy nie śpi, to jednoczesnie jest w kilku miejscach.
Nie jest duży - raczej należy do tych niezbyt wyrośniętych, wielki nie bedzie. W tej chwili waży może coś ok. 3 kg. Ma chudy tułów i długie nogi. Gdy go głaszczę, to czuję wystający kręgosłup! żebra też łatwo wymacać... Ma jedzenie w miseczce non-stop, dostaje zawsze coś extra "na ząb", więc nie głoduje - często sam sie obsluguje, gdy sie zagapię nad talerzem. Nie wymiotuje, więc wszystko, co zje - wchłania. Kupki robi ładne i regularnie wink Ma bardzo błyszcząca siersć i białe czyste zęby. Niby wszystko wygląda pięknie, ale on jest strasznie chudy!!!! Rodzina twierdzi, ze daję mu za mało jeść, ale kota nie zmusi się do jedzenia wiecej, niż ma ochotę! Mam go tuczyć, jak gęś? Wpychać karmę na siłę??????? Bzdura!
W tej chwili dostaje do jedzenia suchą karmę Oliver's Cat Kitten
animalia.pl/produkt.php?kat=38&id=4467
jako koci niedorostek dostawał Hill'sa
animalia.pl/produkt.php?kat=38&id=276
Za chwilkę dostanie karmę Oliver's dla dorosłych kotów, czasem podrzucam mu trochę karmy puszkowej: Miamor, Sheba, Gourmet. Daję mu kocie przysmaki (w celach wychowawczych wink), witaminy, pastę odkłaczajacą, do tego coś z mojego talerza: jarzynki (kocha oliwki i brokuły, paprykę też pomemla), żółtko, żółty ser, mleko (nie ma sensacji żołądkowych), kefir/maslankę/jogurt gotowaną rybę, mielone mieso z indyka. W sumie je wszystko, co mu się podstawi pod paszczę, przynajmniej spróbuje.

Co może być przyczyną jego chudości? Czy z tego wyrośnie? Nie chcę mieć kota-monstrum (zwykły domowy kot znajomej ważył 12 kg...), ale mógłby trochę nabrać ciała...
    • ewung Re: Chudy kot 11.02.06, 14:28
      No cóz moja Dyzia też taka chuda. Już ma ksywkę Dyzia Przecinek. Dyzik je, ma
      dobry humor, absolutnie nie sprawia wrażenia chorej, bryka, goni się
      z "siostrzyczkami", błyszczy slicznie i wogóle wszystko ok. Tylko jak się ja
      głaska to wzystkie kosteczki czuć. Dwie pozostałe są bardziej cieliste smile
      szczególnie mała Łatka która się już podpasła po okresie chudości. A Dyzia w
      sumie od poczatku chuda choć juz miała ciałka więcej. Mam nadzieję ze z moim
      ukochanym Przecinkiem wszystko w porządku i to tylko taka uroda. Pozdrowienia
      dla kocich chudzielców smile
    • beali Re: Chudy kot 11.02.06, 14:41
      Możliwe,że z czasem nabierze ciałka,tak było w przypadku mojej Bambiśki-dłuugo chuda/jakieś dwa pierwsze lata/,a teraz jest dość wybrednym,jedzącym normalne ilości kotem o mocnej budowie i zdarzyło się już,że wet wziął ją za kocurawink
      Dojrzała całkowicie i zmieniła się z chudzinki w sporą,ciężką,'ubitą' kotę. Druga możliwość,że pozostanie chudziną,bo taka jego natura. Tutaj świetnym przykładem moja Kacper,wyglądająca,jak zabiedzony,chudy jak szczapa kot,taka modelka z wystającymy kośćmi na długich nogach. Szczególnie teraz źle wygląda,aż mi wstyd,by ktoś nie pomyślał,że ją głodzę.
      Dla pocieszenia mam żarłoka i grubasa Sylwię,ale również małą,delikatną i szczupłą Adelę i normalnie wyglądającą MajkęsmileWszystkie koty tak samo żywione,są w wieku od prawie 4 lat do roku.
      Jeśli kot jest zdrów,je,dajesz mu urozmaicone posiłki,pełnowartościowe,to nie martw się,bo tak widocznie ma.Ja zamartwiałam się,podsuwałam pod nos coraz to wymyślniejsze kąski,pytałam weta,który stwierdził,żebym się nie przjmowała,bo sam ma dorosłą wykastrowaną kotę,która waży 2,30kg.
      Nie dawałabym mu tylko żółtego sera-już dawno temu wet zabronił mi dawać psu i kotom żółty ser i wędzone rzeczy.
      Należy pilnować odrobaczania,bo chudzinka mająca robale,stanie się przeszczepem.
      Ja do tej pory nie mogę się wyzbyć przymusu tłumaczenia znajomym,że Kacper taka jest,a ja jej nie głodzę,to samo za każdym razem u weta-boję się,co sobie o mnie mogą pomyslećwink
      Pozdrawiam,a szczególne pozdrowienia dla Gustawa od chudej Kacpersmile
    • joisana Re: Chudy kot 12.02.06, 12:01
      Mój wet powtarza ciągle, że zdrowy kot to chudy kot. Chude kocieje (takie
      naprawdę skóra, mięśnie i kości) na 99,9% nie zapadają na poważne choroby
      (ukł.moczowego,nowotwory, biąłaczki kocie i tp). I chyba coś w tym jest, a
      jeśli nawet dochodzi u nich do zabiegu operacyjnego, to znoszą go lepiej i
      zdecydowanie szybciej przechodzą rekonwalescencję. Ja wiem, ze jak kot ma
      trochę więcej ciałka milej go przytulać, ale skoro chudy ma być zdrowe to chyba
      ważniejsze. Mój Rudolf je za 5 kotów, jest wielki (3kg), jak na pół rocznego
      kocieja, ale chudy jak patyk, wygląda komicznie, a przytulając go można
      policzyć mu wszystkie kosteczki, ale jak na razie zdrowy jak rydz, nawet się
      nie lini, nie widziałam ani jednego jego włoska gdzie indziej niż na nim,
      energii ma za 10, a trawienie wręcz fenomenalne. Nie martw się nawet jeśli
      nigdy nie będzie okrąglejszy, to przecież nieistotne, ważne aby zdrowy i
      szczęśliwy był. Czego oczywiście życzę smile.
      • danusis linienie 12.02.06, 12:38
        jeju, zazdroszcze cie, że nie traci włosów, jak z Rudelkiem nie moge dojśc do
        ładu, że o pozostałych nie wspomne... czekam, ąz skończy się sezon grzewczy, bo
        wszystkie ciuchy mam owłosione uncertain
      • beali Re: Chudy kot 12.02.06, 13:09
        Joisana,nie słyszałam takiej opinii,a szkoda,bo jeszcze bardziej uspokoiłabym się. Dobrze,że napisałaś,co mówi Twój wetsmileKacper to właśnie skóra,mięśnie i kości,choć ja wyczuwam tylko skórę i kości,ale sportsmenka z niej niezła,więc mięśnie ma wyrobione.Czyli jest,jak u ludzi,szczupłość służy zdrowiu,a już na pewno w dźwiganiu się po operacjach.
        Uff,dobrze,że nie tylko ja mam chudzielca.
        Pozdrawiamy chudzinysmile
Pełna wersja