Zamykam stary watek,otwieram nowy!!!!
Jak to czesto w zyciu bywa,to co sie zle zaczyna pieknie sie konczy.I po moich perypetiach z
poszukiwaniem siersciucha, mam obecnie w domu dwa kotki.
Polroczna persica Froukje i 2 miesieczny nowy brudasek Alexander.
Dokocenie przebiega prawidlowo, wrecz schematycznie.
Pacanie lapkami, fukanie, gananie, wyjadanie z misek, fochy i miny, czyli idzie super.
Froukje jest troche obrazona, ale nawet nie za Alexa, a raczej za spanie na korytarzu.
Niestety, po zgaszeniu swiatla, troche za mocno maltretowla malego, wiec nastapilo przymuszowe
zeslanie.
Ale widzimy zmiany, nastepujace niemalze z godziny na godzine, np Froukje juz lizala malego, a
maly (ktory jest naprawde maly) rzucal sie na Froukje, co ona przyjmowala z pewnym zaklopotaniem

Jak mi chlop wyjasni jak sie zmniejsza zdjecia, to na forum Zwierzaki pokaze moje dwa wariaty