Dodaj do ulubionych

koty emigranckie - aktualnosci:)

04.12.06, 14:17
hmmm... koty maja swoj jezyk. jestem tego pewna. moje dwa obszczynogi
ustalily kolejnosc spania ze swa ukochana ludzia( TAK TO JA big_grin).obywa sie bez
bijatyk.
tyle, ze ja czasem w nocy musze sie dobrze przypatrzec co to za kot ze mna
spi.jak rozwalony na pol lozka to tiger. jak mam przed nosem bukiet kocich
paluszkow to coffeesmilew ciagu dnia spia na naszym lozku zgodnie, choc z
zachowaniem strefy neutralnej.

coffee juz codziennie wtarabania sie na kolane me i wystawia - uwaga -
BRZUSZEK do mizianiasmile tiger ma moje kolana we wzgardzie nadal, za to zaczal
mnie bodziejowac przy kazdej okazjismile ostatnio bylam pewna, ze mi nabil
limobig_grinDD

a teraz sensacja!!!!
2 dni temu tiger wylizal coffee cala glowe. robil to z takim uczuciem, ze sie
dziewcze zleklo i ucieklo w koncu. czy to znaczy, ze idzie ku lepszemu?

znaczy sie prawie idylla...

prawie, bo dzisiaj idziemy z kota do weta bo ma zielone gile i oko jej
lzawi.. i dalej siersc wyszarpuje z boku. coraz to nowa. tereny wyrywania
pierwotnego juz zarosly. ehhhh...
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: koty emigranckie - aktualnosci:) 04.12.06, 15:35
      Skoro Tiger zaczął Coffee lizac to niewątpliwie poczuł tzw.mięte.Moja Ninka jest
      regularnie wylizywana przez chłopaków ale ona sama wychodzi z inicjatywą i
      odwdzięcza sie tym samym.Mam nadzieję, Marta , ze twoje też w tym zasmakuja, bo
      to się fajnie ogląda.
      • wiesia.and.company Re: Marta, ale piękny tekst! Zachwyciłam się... 04.12.06, 15:47
        a już ten "bukiet kocich paluszków" godny jest Jeremiego Przybory. Chociaż
        określenie bujnej dziewczyny jest chyba Marianowicza, takie oto: "i szła
        rozbijając powietrze burtami bioder".
        Świetnie Ci wyszedł ten opis kociej komitywy i anektowania połaci ludzkiej
        osoby.
        Mam nadzieję, że gile zginą po wizycie u lekarza (chciałam napisać "gile w
        odwrocie" ale coś mi się teraz kojarzy odwrotnie).
        Pozdrawiam. Wiesia + 8
        • minerwamcg Re: Marta, ale piękny tekst! Zachwyciłam się... 04.12.06, 16:08
          To o burtach bioder to też Przybora. A kociambry rzeczywiście sprawiają
          wrażenie, jakby zaczynały żyć normalnie, jak kot z kotem (albo jak dobre
          małżeństwo) - raz się drapią, raz się liżą...
          Mnie właśnie George demoluje pokój. Jak mu się chce raz po raz wskakiwać na
          szafę? Wysoka jest...
          • marta.kunc dam znac jutro 04.12.06, 16:28
            co do gilowsmile
            ja mam pewne podejrzenie... wydaje mi sie, ze tiger sie w coffee
            podkochuje.coraz czesciej ja chce zaczepic przyjaznie. czolga sie przed nia,
            pokazuje jaki jest dlugi, zagaduje... ale ona poki co jest niewzruszona. za
            wiele razy ja chyba wytarmosil by teraz mogla uwierzyc w jego dobre intencje...
            poczekamy - zobaczymy.

            co do bukietu kocich paluszkow... no jak mozna inaczej nazwac widok 4 kocich
            stopek na raz, ktore przez sen sie z nagla rozprezaja? toz to kwiaty
            rozwijajace siesmile nawet czasem woniejasmile

            za porownanie do starszego pana dziekuje. ale mysle, ze nie jestem godnasmile
            • biljana Re: dam znac jutro 04.12.06, 19:51
              bardzo lubie czytac jak piszesz o swoich kotach. a one emigranty juz na zawsze
              beda? smile
              • wiesia.and.company Re: Marto, dziewczyny, bardzo mi się ten wątek 05.12.06, 09:37
                podoba. Jak to się czyta!
                Pozdrawiam. Wiesia + 8
                • kirke18 Re: Marto, dziewczyny, bardzo mi się ten wątek 05.12.06, 10:53
                  i mi smile))))))))))
                  • marta.kunc nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 12:40
                    koty chyba sie znudzily zawieszeniem broni. dzisiaj zaczely mlocke o 3.26 w
                    nocy. pod oczami mam nie wory lecz kufry. jak wychodzilam do pracy o 7.30 to
                    juz spaly... aniolki cholerne...

                    troche sie boje o coffeesad wet powiedzial wczoraj, ze ma nietypowe objawy(
                    zaatakowana jest tylko prawa strona, badanie osluchowe ok). jesli antybiotyk
                    nie podziala, to za tydzien czeka nas badanie pod katem grzybicy gornych drog
                    oddechowych i nowotworu jamy nosowej. ehhh... staram sie byc dobrej mysli, nie
                    panikowac...
                    bede dawala znac.
                    • misia007 Re: nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 13:51
                      Marto musisz byc dobrej mysli, bedziemy trzymac za Coffee, musi być dobrze.
                    • annb Re: nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 14:13
                      marta.kunc -bedzie dobrze, musi byc
                      • marta.kunc Re: nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 14:16
                        wiecie, ja na razie staram sie nie myslec o tym. dostala wczoraj konska dawke
                        antybiotyku w zastrzyku. od dzisiaj rano dostaje 2 X dziennie antybiotyk w
                        tabletkach. wierze, ze bedzie dobrze. ona juz dostala extra porcje smutku w
                        swoim kocim zyciu.teraz ma byc tylko milosc, cieplutko w domu i pelna miseczka.
                        AMEN
                        • barba50 Re: nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 15:04
                          I tak będzie!
                        • minerwamcg Re: nie chwal dnia itd:) 05.12.06, 17:12
                          Dobrze będzie. Pomiziaj ją od nas i niech szybko zdrowieje.
                          • marta.kunc troszki off topic - dobra wiadomosc 05.12.06, 17:26
                            wczoraj wet nam powiedzial, ze jest juz na rynku dostepny antybiotyk dla kotow
                            o przedluzonym dzialaniu. jeden zastrzyk dziala 2 tyg. poki co nadaje sie do
                            stosowania w chorobach skory i chorobach ukladu moczowego.
                            niestety przygnebiona jego dywagacjami w temacie mozliwych czarnych scenariuszy
                            nie zarejestrowalam w mozgu nazwy tego cuda. w pon sie zapytam i dam wam znac.
                            maja ten lek udoskonalac i w p. roku ma miec poszerzone spectrum dzialania -
                            m.in. na choroby gornego ukladu oddechowego.
                            wyobrazacie sobie brak stresu i obrazen wynikajacych z podawania tabletek????
                          • marta.kunc dzieki wam dobre kobiety z kotami. 05.12.06, 17:27
                            trzymajcie kciuki za kofisie i za mnie - co by mnie czarnowidztwo nie dopadlo...
                            • misia007 Re: dzieki wam dobre kobiety z kotami. 05.12.06, 18:01
                              Macie to obie jak w banku.
                              • smolimo Re: dzieki wam dobre kobiety z kotami. 05.12.06, 20:55
                                trzymam kciuki i zycze najlepszego!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka