Witam
Dziekuję wam za rady w sprawie chorych uszu - we czwartek pojechałam do
poleconej mi przez ciotkę Pani Wet, która okazała sie moją koleżanką z lat
dziecięcych

Borys ma świerzba i co dwa dni jeździ na kontrole i
profilaktyczne pastowanie uszu. Ma też zaatakowane spojówki, które trzeba mu
leczyc - ale dziś juz ma swoje błękitne oczy w zupelnym porządku

Ja nie zdawałam sobie sprawy, ze kot jest taki wdzięczny i pieszczotliwy.
Myslałam, ze jest w nim dzikość i egoizm, a trymczasem mój kot chodzi
wszędzie tam gdzie ja, teraz śpi na drukarce komputera i mruczy cudownie,
wita się rano ze mną jak wstaję i jak wracam z pracy do domu - niesamowite.
No i rytualnie robi smierdzące kupy i z tym będzie tym razem związane moje
pytanie do was, jeśli pozwolicie
Borys jadł Royal Canin , a kilka razy dostał Purinę. Niestety zdarzyła nam
się mokra kupa przyklejona do siersci, po ktorej musiałam umyc mu dupsko
chusteczką a potem w zlewie jak niemowlęciu. Wlasciwie zdarzyło się to kilka
razy i on się już nawet do tego przyzwyczaił i skubaniec nawet nie miauknie.
Co zrobic, żeby uniknąc takiego kupsztyla u kota długowłosego???? Ja tam nie
jestem specjalnie wrażliwa, ale gówienka kociego na pościeli albo komodzie to
bym nie chciała - bo on oczywiście uwielbia robić tunele w naszej pościeli.
Wydaje mi się że po RC nie miał takich problemów, ale może się myle? I dość
duzo pije - czy wydzielac mu wodę czy dawac bez ograniczeń?